Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Koronawirus. Sanepid: Sytuacja w Rzeszowie nie jest łatwa

Podziel się
Oceń

- Na tą chwilę każda osoba w rzeszowskim sanepidzie pracuje przy covidzie. Kierowcy także zostali włączeni w zadania związane z obsługą spraw związanych z epidemią - mówił Jaromir Ślączka, szef Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie.
  • Źródło: informacje prasowe
Podczas wtorkowej sesji Rady Miasta, miejscy radni zapoznawali się z aktualną sytuacją epidemiczną w Rzeszowie. Informacji na ten temat udzielał m.in. Jaromir Ślączka, szef Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Rzeszowie.

- W Rzeszowie i okolicy mamy do czynienia z rozproszoną transmisją, wiele przypadków nieumiejscowionych w jednej lokalizacji. Taka transmisja też jest ciężka do nadzoru, bo przypadków dziennie jest setki. Laboratoria, które dla nas pracują, dostarczają tysiące próbek dziennie. Laboratoria prywatne bardzo zwiększyły moce, ale dalej to niewystarczające. Na teraz, łącznie przypadków w Rzeszowie mamy 1847. Nastąpiło 19 zgonów, 1178 jest aktywnych przypadków zakażeń. To daje nam na 10 tysięcy mieszkańców około 60, czyli dużo. Nawet 4 razy więcej, niż miesiąc temu - informował Ślączka.

Sytuacja w Rzeszowie nie jest łatwa

Szef rzeszowskiego sanepidu przyznaje, że w tej chwili sytuacja nie jest łatwa.

- Na ten moment mamy 58 i ćwierć etatu. W wyniku obecnych potrzeb, przy covid pracuje 56 osób, z wyłączeniem pań sprzątających. Kierowcy także zostali włączeni w zadania związane z obsługą spraw związanych z epidemią. Od teraz będą zaangażowani do dostarczania informacji o kwarantannie, ponieważ rachunki za pocztę zaczęły sięgać potężnych kwot. We wrześniu było to nawet 15 tysięcy złotych za miesiąc, a w październiku byłoby to już 30 tysięcy złotych - dodawał Jaromir Ślączka.

Pytania o miejscach w szpitalach

Od kilku tygodni w mediach pojawiają się informacje o braku miejsc w szpitalach dla chorych z covidem. Bogusław Sak, radny Rozwoju Rzeszowa zapytał o dostępność miejsc w szpitalach.

- Proszę nas przekonać, że nie będziemy jako pacjenci wożeni od szpitala do szpitala, podobnie jak w innych szpitalach w kraju. Czy mamy na tyle miejsc w województwie, aby każdy pacjent chory uzyskał pomoc opieki medycznej? Czy możemy czuć się bezpieczni? - zapytał radny Sak.

Jaromir Ślączka przekonywał, że na razie nie wystąpił taki problem. Według jego zapewnień szykowane są dodatkowe łóżka oraz izloatoria.

- W Rzeszowie nie mieliśmy jeszcze do czynienia z wędrowaniem karetek między szpitalami. Na pewno są przypadki problemów w szpitalach, ale tak krytyczna sytuacja jeszcze nie jest i będzie na bieżąco usprawniana - uspokajał Ślączka.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: On Treść komentarza: Źle się czyta ten cały obszerny komunikat medialny związany z odejściem. Nie wygląda to poważnie. Życie oczywiście zaskakuje, czasem dobrze ułożony plan trzeba zweryfikować, ale podejmując się pracy na takim stanowisku otrzymuje się mandat społeczny. Samo odejście wygląda kiepsko: nie robi się tak, ze w środku roku, tak znikąd pojawia się taki wpis. To szok dla mieszkańców - parę godzin wczesniej publikował jak cudownie wyglądały Dni Tyczyna... Tu koncerty, tam aktywności, a po paru godzinach zrzuca taką bombę! Można czuć się oszukanym! Oczywiście Gmina sobie poradzi. Stanowisko Burmistrza jest po prostu wybieralne, w jego miejsce wejdzie ktoś inny, miejmy nadzieję, że nie przerwie pełnienia funkcji-służby publicznej bo nagle "przewartościuje swoje priorytety". Liczę, że kolejni kandydaci przemyślą swoje priorytety przed decyzją o starcie - tak będzie poważniej dla całej gminy i dla samych kandydatów. Dodam, ze styl pożegnania wygląda po prostu źle. Jak wspomniałem wpis pana Błotnickiego jest obszerny, ale nic z niego nie wynika. Jeśli nie chciał się tłumaczyć, po prostu trzeba było podziękować i przeprosić, bez ckliwości bo to wygląda po prostu źle. MImo to, życzę powodzenia w dalszych wyborach. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:46 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie” Autor komentarza: Tyczynianin. Treść komentarza: Weź już idź, zakazy wszędzie a syf na parkingach. Wal się. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 18:33 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie” Autor komentarza: M Treść komentarza: Swietny artykuł, pozdrawiam dzieciaki i mentorów Data dodania komentarza: 16.06.2026, 11:45 Źródło komentarza: „Dzieci nie przestają tu zadawać pytań”. W Rzeszowie działa jedna z najbardziej nietypowych szkół na Podkarpaciu Autor komentarza: POG Treść komentarza: Oszukał wyborców. Po co startował jak mu to w planach na przyszłość nie pasowało. Przynajmniej skończył by na wyjaśnieniu że z powodów osobistych a nie infantylnym tłuczeniem że po 2 kadencjach (skąd wie czy by go wybrali) będzie mu trudno na rynek pracy wrócić. Oszust, niepoważny człowiek i tyle w temacie! Data dodania komentarza: 16.06.2026, 10:05 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie” Autor komentarza: Janusz Treść komentarza: A kogo mam zabrać, proszę konkretnie wskazać kogo zatrudniłem po znajomości. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 21:10 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie” Autor komentarza: Jola Treść komentarza: Był najlepszym burmistrzem. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 19:17 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie”
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama