Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Szkoły na sportowo – ruszył program „Aktywna Szkoła”

Podziel się
Oceń

Koniec z zardzewiałymi kłódkami na szkolnych boiskach! Ministerstwo Sportu i Turystyki uruchamia program „Aktywna Szkoła”, który ma na celu szerokie udostępnienie infrastruktury sportowej uczniom i ich rodzinom.
Szkoły na sportowo – ruszył program „Aktywna Szkoła”

Źródło: MSiT

Program „Aktywna Szkoła” to prawdziwa rewolucja w dostępie do sportu i największy aktywizacyjny projekt Ministerstwa Sportu i Turystyki. Ma to być realny impuls do zmian w obszarze sportu i zdrowia, które są niezbędne. Program obejmuje wykorzystanie przyszkolnej infrastruktury, zapewnienie profesjonalnej opieki trenerskiej, aktywizacja społeczeństw lokalnych, a przede wszystkim wsparcie aktywności fizycznej dzieci i młodzieży szkolnej. Samorządy we współpracy ze szkołami mają teraz czas, by przygotować wnioski o przystąpieniu do programu.

- Zachęcam do zdjęcia kłódek z furtek i płotów wokół szkolnych obiektów sportowych poza godzinami lekcyjnymi oraz w dni wolne od zajęć szkolnych. Zapraszam samorządy i lokalne społeczności – zapełnijmy wspólnie aktywnymi rodzinami sale gimnastyczne, boiska i Orliki w całej Polsce. Naszą intencją jest aktywizacja społeczności wokół obiektów sportowych, które do dziś były zamknięte i niedostępne. Ministerstwo dofinansuje zarówno brakujący sprzęt, jak i wynagrodzenia dla animatorów zajęć – podkreśla Sławomir Nitras, Minister Sportu i Turystyki.

Do programu może dołączyć każda polska szkoła publiczna, składając stosową aplikację. Wszystkie niezbędne informacje dotyczące Programu „Aktywna Szkoła” znajdują się na stronie www.aktywnaszkola.pl. Szczegóły są udzielane także pod numerem telefonu: +48 537 255 791 (infolinia działa w godzinach 8:00-15:00).  Zgłoszenia do programu rozpoczęły się 2 kwietnia i potrwają do 12 kwietnia br.

Projektem będzie zarządzać Fundacja „Orły Sportu”.

Niepokojące wyniki

Badanie „Sport w jednostkach samorządu terytorialnego”, zrealizowane w 2023 roku na zlecenie resortu, objęło 5926 polskich szkół. Wyniki pokazują, że blisko 90% z nich posiada przyszkolną infrastrukturę sportową, która dotychczas nie była w pełni wykorzystana. Jednak to wkrótce ulegnie zmianie. 

- Szkoły nierzadko posiadają odpowiednią infrastrukturę, ale z różnych powodów nie była ono powszechnie wykorzystana. Tym programem likwidujemy bariery finansowe, zapewniamy animatorów i uwalniamy potencjał.  Co, ważne oferta programu adresowana jest do wielu pokoleń – wyjaśnia Sławomir Nitras.

Ministerstwo przeznacza na cele „Aktywna Szkoła” i „Aktywna Szkoła – zakup sprzętu sportowego” aż 335 mln zł do końca 2024 roku. W kolejnych latach zaplanowano jeszcze większe środki, które mają zapewnić trwałość rezultatów i pełniejsze wykorzystanie infrastruktury, kształtowanie oferty zajęć i poprawę kondycji Polaków. Wygląda na to, że sprawa aktywności fizycznej Polaków jest traktowana poważnie.

Jednym z kluczowych rozwiązań tego programu jest zwiększenie liczby godzin pracy osób prowadzących zajęcia i pokrycie całości wynagrodzenia ze środków Ministerstwa. Znacząco wzrosną także stawki za prowadzenie zajęć.

Resort sportu zakłada, że program będzie finansowo wspierać samorządy w upowszechnianiu aktywności fizycznej nie tylko wśród uczniów, ale i całych rodzin. Oferta programu obejmuje różne grupy wiekowe.

Program „Aktywna Szkoła” to szansa na to, by stworzyć przestrzeń do aktywnego wypoczynku dla całej rodziny, a boiska i hale gimnastyczne tętniły życiem od rana do wieczora.

PRZECZYTAJ TEŻ:

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: a ty miastowy z jakiej wsi jesteś? Data dodania komentarza: 7.07.2026, 11:42 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Dobrze, to przypomnijmy parę „chwalebnych” dokonań Polaków na polu WYCINKI istot żywych. Już za chwilę będzie 616 rocznica WIKTORII GRUNWALDZKIEJ. Niestety żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Dalej, powstania Chmielnickiego mające na celu uwolnienie się spod jarzma polskich panów. Zostały utopione w morzu krwi, co zostało zapamiętane przez Ukraińców. Chyba w setki tysięcy jak nie w miliony poszło to pastwienie się nad Ukraińcami. W latach 1808-1809, Polacy oblegali Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni więc Polacy… Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków i niestety, żaden mural lub napis na płocie, tego nie upamiętnia, że o szmalcownikach i policyjnych akcjach na kresach przed 1939 rokiem nie wspomnę. Szanowny RZESZOWIANINIE, Ukraińcy mają swojego idola w postaci Bandery a bardzo wielu Polaków odwołuje się do idei antyukraińskich Pana Romana Dmowskiego, niestety też nacjonalisty, delikatnie rzecz ujmując. Pan Dmowski uświetnia swym nazwiskiem wiele ulic, rond, itp. Gdybym był Ukraińcem i wczytał się w pisma Pana Dmowskiego, to chyba też bym miał inna perspektywę na Banderę, który przesiedział całą wojnę w więzieniach niemieckich. Ciekawe, ilu teraz mnie opluje za brak PATRIOTYZMU? Co mnie to, jestem KOSMITĄ. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 22:06 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mam nadzieję ze poprzedniej elyty tez nie popierasz bo to głównie dzieki nim i ich otworzeniu granicy mamy cały ten syf Data dodania komentarza: 6.07.2026, 10:53 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Zawsze w takich sytuacjach się zadziwiam. Dlaczego np. takie nazwy jak VW, BMW czy BOSS, nie robią wrażenia na Polakach? Przecież VW to samochód ludowy wymyślony przez Hitlera dla Niemców. BMW to główny dostawca silników lotniczych do Niemieckich samolotów bombardujących polskie miasta i wsie. BOSS to naczelny projektant ubiorów dla armii niemieckiej a także dla SS. Starotestamentowi, jak patrzyli na mundury SS-manów, to byli wręcz urzeczeni pięknem swoich katów. Polacy wręcz uwielbiają te marki i chętnie je eksponują, nie zdejmują emblematów firm ze swych PIERDZIWOZÓW, litrami się PACHNIDŁUJĄ BOSS-em. Dziwne, a tylu Polaków dzięki tym markom poszło do KRAINY WIELKICH ŁOWÓW. Bardzo dziwne. Tak już poza tematem, za chwilę będzie kolejna wspominka o WIKTORII GRUNWALDZKIEJ, ale żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Może jednak lepiej każdemu zostawić jego własną historię i zająć się tylko i wyłącznie swoimi sprawami i historiami? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama