Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Czterech Ukraińców okradło sortownię przesyłek w Rudnej Małej!

Podziel się
Oceń

W sobotę rano policjanci z Głogowa Małopolskiego zatrzymali czterech Ukraińców w wieku od 17 do 28 lat, którzy okradali sortownię przesyłek w Rudnej Małej. Mężczyźni, działając wspólnie i w porozumieniu, ukradli m.in. smartwatche, telefony komórkowe i bransolety o łącznej wartości ponad 11 tysięcy złotych.
Czterech Ukraińców okradło sortownię przesyłek w Rudnej Małej!

Źródło: KMP Rzeszów

Sprawa miała swój początek od zgłoszeń, które wpłynęły do komisariatu w Głogowie Małopolskim. Mówiły one o kradzieżach, do których dochodziło w sortowni przesyłek w Rudnej Małej. Policjanci ustalili, że klienci firmy kurierskiej otrzymywali puste opakowania zamiast zamówionych towarów. W toku dochodzenia wytypowali oni osoby, które mogły być zamieszane w proceder.

W sobotę rano w Rudnej Małej policjanci zatrzymali do kontroli busa, którym podróżowało sześć osób zatrudnionych w sortowni. Podczas przeszukania pojazdu mundurowi ujawnili m.in. trzy pudełka z zegarkami typu smartwatch, telefon komórkowy, bransoletkę oraz skradzionego smartwatcha.

Zatrzymani w sprawie to czterej mężczyźni w wieku od 17 do 28 lat, obywatele Ukrainy. Wszyscy przyznali się do zarzucanych im czynów. Podczas przeszukania ich mieszkań policjanci znaleźli kolejnego skradzionego smartwatcha.

Ustalono, że do kradzieży dochodziło od 29 czerwca do 6 lipca br. Sprawcy rozpakowywali przesyłki i kradli z nich wartościowy sprzęt.

Dwaj 17-latkowie, 18-latek i 28-latek odpowiadają za kradzież, z kolei 28-latkowi, który kierował busem, grożą dodatkowe zarzuty za niestosowanie się do wyroków sądu. Miał on bowiem orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych do czerwca 2029 roku.

Policjanci zabezpieczyli od podejrzanych pieniądze w kwocie blisko 9 tysięcy złotych. Zgromadzony materiał dowodowy został przekazany do Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie, która nadzoruje prowadzone dochodzenie.

Sprawa jest w toku. O dalszym losie zatrzymanych zadecyduje sąd.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama