Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Znamy wyniki DARTS OPEN CUP Gminy Trzebownisko 2026

Podziel się
Oceń

Hala OSiR Nowa Wieś w gminie Trzebownisko zamieniła się na kilka godzin w arenę precyzyjner rywalizacji. Trzydziestu siedmiu zawodników z terenu całego Podkarpacia zmierzyło się w drugiej odsłonie cyklu Grand Prix, rywalizując o laury w dyscyplinie, która z roku na rok przyciąga coraz szersze grono entuzjastów.
Znamy wyniki DARTS OPEN CUP Gminy Trzebownisko 2026
Kadr z reportażu tvgt.pl

Turniej Darts Open Cup GT 2026, zorganizowany we współpracy OSiR Nowa Wieś z władzami gminy Trzebownisko, zgromadził uczestników reprezentujących przekrój podkarpackich środowisk dartowych.

 Mimo, że na etapie rejestracji chęć startu zadeklarowała ponad dwukrotnie większa liczba zawodników, majowa pogoda i domowe grillowanie skusiły część z nich do rezygnacji, co organizatorzy skwitowali ze sportowym humorem. 

Ci, którzy dotarli na miejsce, stanęli do rywalizacji w ośmiu grupach, czteroosobowych i pięcioosobowych, grając najpierw do dwóch wygranych legów w fazie grupowej, a następnie do trzech w fazie pucharowej. Finał oraz mecz o brąz rozegrano w systemie do pięciu legów, co zapewniło widzom sporą dawkę emocji.

Obejrzyj reportaż DARTS OPEN CUP Gminy Trzebownisko 2026: 

Zasady prostsze niż się wydaje

Dla osób niezaznajomionych z dyscypliną zasady może wyjaśnić najlepiej sam zwycięzca całej imprezy. 

"Ogólnie w darta może grać każdy, nieważne ile ma lat" – mówił po turnieju Daniel Moskal, wyjaśniając jednocześnie mechanikę najpopularniejszego wariantu rozgrywki. W formacie 501 Double Out obaj zawodnicy zbijają punkty z puli startowej wynoszącej 501, rzucając na przemian seriami trzech lotek, przy czym partię, czyli leg, kończyć można wyłącznie trafieniem w sektor podwójny. 

Leg to w darcie odpowiednik gema w tenisie: kilka wygranych legów decyduje o zwycięstwie w meczu, a każda seria rzutów może w mgnieniu oka odwrócić jego losy. 

Jak precyzował Moskal: "Jak mamy 16, to double 8; jeżeli 20, to double 20." Tarcza podzielona na 22 sektory z polami pojedynczymi, podwójnymi i potrójnymi wymaga od gracza nie tylko celności, lecz przede wszystkim umiejętności błyskawicznego liczenia w głowie.

Podium dla Moskala, statystyki dla Grzesika

Złoty medal turnieju przypadł Danielowi Moskalowi, który triumfował nad Dominikiem Jaskułą, finalistą zajmującym miejsce drugie. Brąz wywalczył Sebastian Kruczek, a czwarte miejsce zajął Marcin Uram. 

W indywidualnych statystykach szczególnie wyróżnili się Michał Grzesik i Mateusz Czajka, którzy jako jedyni uzyskali maksymalne 180 punktów w jednym rzucie trzema lotkami. Marek Ostasz zanotował serię powyżej 170 punktów, natomiast w liczbie zamknięć powyżej 140 punktów prowadził Sebastian Kruczek, który wynik taki osiągnął aż sześciokrotnie.

Osobną kategorią był najwyższy checkout, czyli zamknięcie lega jedną serią trzech lotek z możliwie największej puli punktów, co wymaga zarówno celności, jak i błyskawicznego przeliczenia kombinacji w głowie. Na turnieju w Nowej Wsi prymat w tej kategorii należał do Romana Ilnytskiyego, który zamknął partię z 120 punktów, zbliżając się do granic możliwości przeciętnego zawodnika amatorskiego. Miano posiadacza najszybszej lotki zdobył natomiast Krystian Burz.

Kiedy telewizja staje się inspiracją

Wśród uczestników nie brakowało osób, których przygoda z dartem zaczęła się od przypadkowego kontaktu z transmisją sportową.

 Sebastian Stój przyznał wprost, że przełomowym momentem był pamiętny pojedynek Ratajskiego z Klemensem, oglądany kilka lat temu w TVP Sport podczas Mistrzostw Świata. "Stwierdziliśmy, że spróbujemy swoich sił. Kupiliśmy tarcze i zaczęliśmy rzucać, no i jakoś się spodobało" – relacjonował Stój, który gra rekreacyjnie z bratem od pięciu do sześciu lat, jeżdżąc na zawody do Rzeszowa, Leżajska i Nowej Dęby. 

Mateusz Czajka z kolei, który pojawił się w Nowej Wsi już po raz trzeci, przyznał, że o turnieju dowiedział się ze strony internetowej klubu sportowego Zastobiernej i od tej pory regularnie wraca, by "jeździć, grać i bawić się grą".

Turniej weryfikuje, akademia uczy

Organizatorzy i uczestnicy zgodnie podkreślali, że domowy trening, choćby najintensywniejszy, nie zastąpi atmosfery zawodów. 

"Rzucanie w domu czy trenowanie gdzieś to na pewno nie jest to samo co na turnieju, dlatego serdecznie zapraszam wszystkich, bo całkowicie jest inne rzucanie w domu" – przekonywał Daniel Moskal, zachęcając zarówno weteranów, jak i debiutantów do odwiedzenia kolejnych edycji Grand Prix.

 Równolegle do cyklu turniejowego rośnie nowa inicjatywa środowiskowa: Akademia Darta Superliga Rzeszów, projekt otwarty dla zawodników od 11. roku życia aż po kategorię seniorów. Moskal zapraszał do niej wszystkich chętnych jako miejsca, gdzie można "doświadczyć pierwszych szlifów" w warunkach regulaminowej rywalizacji, pod okiem doświadczonych graczy. 

Grand Prix Podkarpacia w Nowej Wsi odbywa się raz w miesiącu, natomiast DARTS OPEN CUP Gminy Trzebownisko rozgrywany jest cztery razy do roku, co oznacza, że kolejna okazja do sprawdzenia swojej celności już niebawem.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: lózak Treść komentarza: Myj sie w domu a nie w tej sadzawce. Przyjechałeś brudny po robocie ,jaj nie myłeś miesiąc a potem sie dziwisz że woda śmierdzi Data dodania komentarza: 30.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Bukanan Treść komentarza: Beznadzieja. Lepiej tam nie jechać. Śmierdzi szczochem, pełno kurzu z pobliskiej drogi, na plaży walają się śmieci. Znajomy z Swilczy opowiadał jak żule tam jeżdżą się myją, sikają i rzygają. Przy parkingu zużyte kondony. No ale co kto woli. Data dodania komentarza: 28.06.2026, 22:37 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Ł Autor komentarza: red Treść komentarza: Wystarczy wejść do artykułu, żeby się przekonać, że autor był na miejscu. Wystarczy mieć odrobine wyobraźni, aby zrozumieć, że gdy masa ludzi wejdzie do wody, to przestanie ona być lazurowa... niestety ktoś tu jest uprzedzony do Pismaka, pozdro dla Dominika Data dodania komentarza: 28.06.2026, 14:40 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Pisak do wymiany Treść komentarza: Czy autor postu był tam na miejscu ? Bo mam wrażenie że ten wysryw powstał na podstawie wyobraźni, woda była piękna ale może w tamtym roku. Obecnie bagno i muł. Zapraszam autora do kontaktu z okulista, a najlepiej wybrać się i zobaczyć coś o czym się pisze Data dodania komentarza: 28.06.2026, 14:00 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Oldboy Treść komentarza: I powstanie sanatorium miłości, Data dodania komentarza: 26.06.2026, 22:11 Źródło komentarza: W gminie Trzebownisko powstanie pierwsza tężnia solankowa Autor komentarza: Michał Treść komentarza: Widać że fajne miejsce. Przykra sprawa, że chcą to ludziom odebrać. Data dodania komentarza: 25.06.2026, 21:42 Źródło komentarza: Miasto należy do mieszkańców. Dlaczego tracimy więcej niż kawałek Sanoka
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama