Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Inauguracja nowego projektu Fundacji Rzeszowskiej

Podziel się
Oceń

27 listopada 2020 r. nastąpi inauguracja nowego projektu Fundacji Rzeszowskiej – „Wzór Podkarpacki”. Jest on dedykowany wszystkim, którzy zapragną poznać niezwykły świat ludowych kształtów, kolorów i kryjących się za nimi znaczeń
  • Źródło: Informacja prasowa
Obszar województwa podkarpackiego w kontekście dziedzictwa kulturowego, to różnorodna mozaika kultur, którą tworzyło wiele grup etnograficznych.

Materialne przejawy aktywności minionych pokoleń zachęcają do poznania, ale również inspirują do działania. Autorzy „Wzoru Podkarpackiego” postanowili popularyzować wyjątkowe dziedzictwo, a zarazem wspierać kreatywne projekty, w których bogactwo regionalnych wzorów będzie stanowić punkt wyjścia do twórczych poszukiwań.

Na stronie internetowej wzorpodkarpacki.pl, której premiera odbędzie się 27 listopada 2020 r., znajdą się wybrane przez etnografów ze zbiorów podkarpackich muzeów eksponaty. Będą im towarzyszyć opisy podkreślające specyfikę przedmiotów – nośników przeróżnych motywów. Do twórczego wykorzystania zostaną udostępnione również wzory opracowane graficznie w taki sposób, aby można je było wykorzystać podczas projektowania tkanin, odzieży, biżuterii, książek oraz innych przedmiotów.

Należy podkreślić, że realizacja „Wzoru Podkarpackiego” przez Fundację Rzeszowską nie byłaby możliwa bez entuzjazmu i wsparcia merytorycznego pracowników podkarpackich instytucji kultury. W projekt do tej pory zaangażowały się: Muzeum Budownictwa
Ludowego w Sanoku, Muzeum Regionalne w Stalowej Woli, Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej, Muzeum w Przeworsku Zespół Pałacowo-Parkowy oraz Muzeum Etnograficzne im. F. Kotuli w Rzeszowie.

Sztuka i rzemiosło ludowe były jednymi z najbliższych człowiekowi aktywności kulturowych. Jednak w XX w. można było obserwować proces skutecznego zrywania z tymi praktykami.
W efekcie przerwania międzypokoleniowego przekazu straciliśmy wiedzę, umiejętności i wrażliwość charakterystyczną dla ludzi obcujących z przyrodą czy naturalnymi materiałami.

Dopiero na początku XXI w. w Polsce pojawiły się okoliczności sprzyjające sięganiu do kultury ludowej. Jako pierwsi wykorzystali je projektanci, czasem w sposób spektakularny. Wystarczy wspomnieć udaną współpracę wikliniarzy z podkarpackiego Rudnika nad Sanem z wybitnym polskim biurem architektonicznym Ingarden&Ewý przy wznoszeniu pawilonu Polski na wystawie Expo w Japonii w 2005 r. Od tamtego czasu, od polskiego boomu na twórczość inspirowaną kulturą ludową minęła dekada. Trend, wzmacniany na początku przez wybitnych projektantów, zaczął tracić dynamikę.

Przejmowany przez kulturę masową, zbliżył się do kiczu. Na szczęście obserwacje poczynione w ciągu kilku ostatnich lat, dotyczące potrzeby pogłębionego doświadczenia przeszłości, dają nadzieję na pozytywny odbiór takich działań, jak „Wzór podkarpacki” – zauważa Paweł Kraus, kurator projektu.

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama