Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama

Z Dobrkowa do Watykanu. List, który wrócił z odpowiedzią

Podziel się
Oceń

Dla wielu szkół w Polsce czerwiec zakończył się znajomo - dźwiękiem ostatniego dzwonka, świadectwami wręczanymi na galowo i wzruszającymi pożegnaniami. Jednak w Publicznej Szkole Podstawowej w Dobrkowie końcówka roku szkolnego przyniosła coś więcej niż tylko podsumowanie miesięcy nauki.
Z Dobrkowa do Watykanu. List, który wrócił z odpowiedzią

Autor: Facebook

Tamtejsza społeczność zamknęła ten czas z poczuciem dumy i radości, które wykraczają daleko poza ramy dziennika lekcyjnego. Bo oto list, który wysłano z tej małej podkarpackiej szkoły, powędrował aż do Watykanu i około miesiąc temu... wrócił z odpowiedzią.

Wyzwania nowej funkcji

A wszystko zaczęło się we wrześniu, gdy funkcję dyrektora szkoły objął Janusz Dzik. Nie był to dla niego zwykły zawodowy awans, lecz bardziej początek realizacji głęboko przemyślanej misji wychowawczej. Od lat związany z edukacją jako katecheta, przychodził do nowej roli z jasną wizją tego, czym szkoła powinna być.

W moim Credo dyrektorskim zawarłem kształcenie młodego pokolenia w duchu wartości chrześcijańskich i patriotycznych, co konsekwentnie wraz z moimi nauczycielami realizujemy.

- wyjaśniał w rozmowie z dziennikarzem Halo Rzeszów.

Nowa funkcja przyniosła ze sobą nie tylko obowiązki, ale także wyzwania, które trudno przewidzieć z perspektywy samej teorii. Każdy dzień stawiał pytania o to, jak podejmować decyzje godne miejsca, które się reprezentuje. Jak budować nie tylko wizerunek szkoły, ale przede wszystkim jej duszę w oczach uczniów, rodziców, ale też i całej lokalnej społeczności.

Wielokrotnie stawałem przed dylematami, w jaki sposób postąpić, by godnie zaprezentować naszą placówkę w środowisku lokalnym, a ostatnimi czasy, jak się okazało, również globalnym.

- wspominał dyrektor Dzik.

Habemus Papam!

Moment przełomowy przyszedł niespodziewanie, za pośrednictwem ekranów telewizorów i mediów na całym świecie. Z loggii Bazyliki św. Piotra w Rzymie popłynęły słowa, które od wieków poruszają serca milionów: Annuntio vobis gaudium magnum: habemus Papam! 

Wraz z wyborem na tron Piotrowy papieża Leona XIV, w niespełna 35-letnim dyrektorze Szkoły Podstawowej zrodziła się myśl, która szybko przerodziła się w czyn.

Od razu uznałem, że wypada nowoobranemu Ojcu Świętemu pogratulować wyboru na następcę św. Piotra.

- opowiadał.

Następnego ranka, jeszcze zanim na dobre rozpoczął się szkolny dzień, dyrektor zatrzymał się w sekretariacie i wypowiedział słowa, które brzmiały jak poranny żart, choć skrywały w sobie zupełnie poważną intencję.

Ewelinka, piszemy do papieża.

Chodziło oczywiście o Ewelinę Rybę, przewodniczącą Rady Rodziców, która odpowiedziała na tę informację uśmiechem. W końcu nie pierwszy raz słyszała odważne, może nawet trochę szalone pomysły. Ale tego dnia coś się zmieniło. Gdy dyrektor wrócił z gotowym tekstem i poprosił o graficzne opracowanie, stało się jasne, że tym razem żart przeszedł w czyn.

Wtedy było jasne, że tego dnia wypuścimy z naszej placówki o jedno pismo wychodzące więcej.

- wyjaśniał dyrektor Dzik.

Może być zdjęciem przedstawiającym tekst
fot. Facebook

Nieoczekiwana odpowiedź

List został wysłany bez fanfar, bez medialnego szumu. Był wyrazem serdeczności i szacunku, płynącym z małej miejscowości, w której wielkie wartości są codziennością. I choć w głębi serca każdy chciałby wierzyć, że papież przeczyta, nikt nie śmiał liczyć na odpowiedź. 

Dlatego gdy pewnego dnia w szkole pojawiła się koperta opatrzona pieczęcią Città del Vaticano, emocje trudno było opisać.

W momencie otrzymania listu z pieczęcią "Citta del Vaticano" postanowiliśmy podzielić się tym faktem najpierw z naszymi współpracownikami z pracy, a następnie za pośrednictwem mediów społecznościowych z całym naszym środowiskiem lokalnym, co spotkało się z wielkim zaskoczeniem, ale również z dumą i radością.

- relacjonują pracownicy szkoły.

Nadawcą listu był ks. Roberto Campisi, asesor ds. Spraw Ogólnych Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej, który w imieniu Ojca Świętego podziękował uczniom i pracownikom za przekazane gratulacje i wyrazy szacunku.

Modląc się o otwartość na Ducha Świętego dla całego Ludu Bożego, Ojciec Święty udziela swego Apostolskiego Błogosławieństwa Panu Dyrektorowi, Gronu Pedagogicznemu, Pracownikom oraz Uczniom Szkoły Podstawowej w Dobrkowie i ich Rodzicom.

- napisano w liście.

Nie sposób nie zauważyć, że list ten był nie tylko odpowiedzią z Watykanu. Był znakiem, że nawet niewielka szkoła może mieć głos, który zostanie usłyszany. Że wychowanie oparte na wartościach to nie slogan, ale droga, która, choć jest wymagająca, potrafi prowadzić do rzeczy wielkich.

W Dobrkowie nie był to rok szkolny jak każdy inny. W kronice szkoły zapisze się nie tylko data, ale i historia listu, który wypłynął z potrzeby serca i wrócił z błogosławieństwem.

Może być zdjęciem przedstawiającym odcinek biletu i tekst
fot. Facebook

 

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Paweł Treść komentarza: Gorąco polecam! Niewiele miast w Polsce może poszczycić się takim projektem. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 09:12 Źródło komentarza: Zamknij oczy i poznaj obraz dłońmi. W Rzeszowie otwarto wyjątkową wystawę TYFLO-ART Autor komentarza: M K Treść komentarza: Mali tego pedofil to jeszcze spowiednik który od starszych osób wyłudza mieszkania .Do więzienia za takie coś. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:13 Źródło komentarza: Stalker w koloratce! Ksiądz z Głogowa Małopolskiego aresztowany za nękanie Autor komentarza: lózak Treść komentarza: Rodziny nie było w domu bo sie bawili na weselu to zabezpieczył majątek żeby nikt nie ukradł Data dodania komentarza: 27.10.2026, 12:20 Źródło komentarza: Policjant z Boguchwały okradał domy, gdy ludzie byli na weselach? Łupy znaleziono w jego domu! Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: pewnie toi starzy sa stamtąd i wiesz po sobie Data dodania komentarza: 27.10.2026, 12:20 Źródło komentarza: Torturowali 49-latka i chwalili się tym w sieci. Młodzi oprawcy z Sędziszowa Małopolskiego aresztowani! Autor komentarza: lózak Treść komentarza: My Polacy nie lubimy takich polaczków jak ty Władziu Data dodania komentarza: 27.10.2026, 08:57 Źródło komentarza: Przemyśl zawiesza współpracę ze Lwowem. Jednogłośny protest radnych przeciw gloryfikacji UPA Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Szanowny Władku Śmiały, tak względem Twego wpisu, to teraz proszę spróbuj zgłębić sens słów Mazurka Dąbrowskiego: Marsz, marsz Dąbrowski, Z ziemi włoskiej do Polski. Za twoim przewodem Złączym się z narodem. Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę, Będziem Polakami. Dał nam przykład Bonaparte, Jak zwyciężać mamy. Teraz rozważmy w czysto Ludziackim oglądzie sens słów powyższej pieśni. To, ile kobiet, dzieci starców i powstańców włoskich, wyrżnęli Legioniści na rozkaz Napoleona np. w miejscowości Ferentino? Zdaje się parę ładnych tysięcy. A co było w Hiszpani? Polacy Legioniści oblegali Saragossę i w wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów, że o gwałtach na zakonnicach i babinach już nie wspomnę. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni, więc Polacy są usprawiedliwieni, prawda? Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków. Mało? Bardzo mnie interesuje jedna sprawa, ilu to Ukraińców, dawniej zwanych Rusinami, zostało wyciętych przez Polaków od czasu, gdy w 1018 roku Bolesław Chrobry wybrał się na Kijów? Czy aby to nie będą to MILIONY? Oni mają swojego Banderę a Wy macie Dmowskiego. A co ma do tego Dmowski? Pan Roman Dmowski był niechętny Ukraińcom i nie uważał Ich za naród, w związku z tym przez Ukraińców może być uznany za UKRAINOFOBIA. Pan Roman sprzeciwiał się niepodległości Ukrainy i uważał, że powstanie niepodległego państwa ukraińskiego jest niemożliwe i szkodliwe dla polskich interesów, postulując, aby ziemie te pozostały w sferze wpływów rosyjskich lub zostały podzielone. Traktował kwestię ukraińską jako zagrożenie. W jego ujęciu, rozwój świadomości ukraińskiej stanowił zagrożenie dla integralności Polski, co prowadziło do niechęci wobec ukraińskich dążeń niepodległościowych. Takie są fakty HISTORYCZNE. Cóż, ale to Polak, więc ma mnóstwo ulic w Polsce ze swoim imieniem. Jakie to POLACKO-KATOLACJE podejście do świata w koło, nieprawdaż? Uważam, że Włosi wraz Hiszpanami mają jak najbardziej uzasadnione prawo do tego, aby żądać od Polski, żeby hymn jej nie nosił nazwy Mazurek Dąbrowskiego, bo Dąbrowski to zbrodniarz, skoro jego Legioniści mordowali Włochów i Hiszpanów oraz Haitańczyków. Dodatkowo, Włosi wraz z Hiszpanami, mają prawo do tego, aby słowa hymnu nie wspominały o Włoszech oraz o Napoleonie, bo on też jest zbrodniarzem i to światowym. Na tym tle pamięć Ukraińców o swoich bohaterach jest niczym w świetle zbrodni Polaków sprzymierzonych z Napoleonem oraz gdy Polska miała we władaniu ziemie Ukraińskie. Prawda jest taka, że Polska sama sobie wychowała wrogów w postaci Ukraińców typu Bandera i inni. To teraz dalej wyzywaj Ukraińców od UPADLIŃCÓW, to też Tobie i podobnym zostanie zapamiętane, że są tacy w Polsce, którzy za nic mają życie innych Ludziaków i nie chcą pamiętać o podłościach swych przodków. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 08:11 Źródło komentarza: Przemyśl zawiesza współpracę ze Lwowem. Jednogłośny protest radnych przeciw gloryfikacji UPA
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama