Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama safran praca, praca sędziszów młp
Reklama nawóz ogrodowy

Triumf studentów z Rzeszowa: Polski łazik marsjański zdeklasował rywali w Turcji!

Podziel się
Oceń

Studenci z Politechniki Rzeszowskiej po raz kolejny udowodnili, że należą do światowej czołówki w dziedzinie robotyki kosmicznej. Zespół Legendary Rover ze swoim łazikiem marsjańskim zdominował międzynarodowe zawody Anatolian Rover Challenge w Turcji, zdobywając pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej i przywożąc do Polski worek prestiżowych nagród.

Czterodniowe zmagania, które odbyły się na terenie Middle East Technical University w Ankarze, przyciągnęły 27 najlepszych zespołów z siedmiu krajów. Mimo zaciętej rywalizacji to właśnie polska konstrukcja okazała się bezkonkurencyjna, wyznaczając nowe standardy w eksploracji kosmicznej na Ziemi.

Dominacja w każdej kategorii

Sukces rzeszowskich studentów nie ograniczył się jedynie do głównej nagrody. Zespół Legendary Rover zgarnął łącznie pięć wyróżnień, co świadczy o ich wszechstronności i perfekcyjnym przygotowaniu. Oprócz zwycięstwa w klasyfikacji generalnej, jury przyznało im nagrody za:

  • najlepszą misję naukową,
  • najlepszy dobór materiałów konstrukcyjnych,
  • najlepsze radzenie sobie w trudnym terenie,
  • oraz nagrodę dla najlepszego operatora łazika.

„To zwieńczenie miesięcy ciężkiej pracy, nieprzespanych nocy i setek godzin spędzonych w warsztacie. Wiedzieliśmy, że mamy solidną konstrukcję, ale taki wynik przerósł nasze najśmielsze oczekiwania” – mówi jeden z członków zespołu, podkreślając ogromne zaangażowanie całej drużyny.

Misje na miarę Marsa

Sędziowie postawili przed konstruktorami cztery arcytrudne misje, które symulowały realne wyzwania czekające na przyszłych kolonizatorów Czerwonej Planety.

Podczas misji naukowej łazik musiał precyzyjnie pobrać próbki regolitu z głębokiego odwiertu. „Nie chodziło tylko o zebranie materiału. Na miejscu przeprowadziliśmy zaawansowane testy biochemiczne, m.in. na obecność białek. Resztę analiz wykonaliśmy w naszym polowym laboratorium” – wyjaśnia członkini zespołu odpowiedzialna za badania. Wyniki, wraz z hipotezą o możliwym istnieniu życia, przedstawili w formie profesjonalnego raportu, co zapewniło im wygraną w tej kategorii.

Niezwykłym wyzwaniem była misja nocna. W świetle reflektorów łazik musiał zlokalizować i uruchomić ekstraktor lodu wodnego (WISE), wymieniając w nim akumulator za pomocą precyzyjnego ramienia i magnetycznego złącza. Cała operacja, zakończona powrotem do bazy, przebiegła bez najmniejszych zakłóceń.

Współpraca i siła charakteru

Jednym z najbardziej spektakularnych zadań była misja kolaboracyjna. Studenci z Rzeszowa, współpracując z innym zespołem, musieli wykonać serię skomplikowanych napraw w symulowanej bazie marsjańskiej – od resetowania paneli po montaż rur paliwowych i naprawę anteny. Prawdziwy test siły i determinacji przyszedł na sam koniec. „Jako jedyny zespół spośród wszystkich 27 startujących podjęliśmy się zadania przeciągnięcia ogromnego talerza satelitarnego. To było niesamowite wyzwanie, ale nasz łazik dał radę!” – relacjonują konstruktorzy.

Nawet najlepsi napotykają na problemy. W trakcie misji autonomicznej, gdzie łazik musiał poruszać się bez wsparcia operatora, problemy z komunikacją uniemożliwiły wykonanie wszystkich zadań. Mimo to, maszyna samodzielnie dotarła do wyznaczonego celu, co i tak pokazało jej zaawansowane możliwości.

Zespół Legendary Rover wraca do Polski w tym tygodniu. Ich sukces to nie tylko powód do dumy dla Politechniki Rzeszowskiej, ale także dowód na to, że polska myśl technologiczna i inżynieryjna ma się znakomicie i jest gotowa na podbój kosmosu.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: anonimTreść komentarza: PomiłujData dodania komentarza: 4.03.2026, 18:36Źródło komentarza: Polityczna sensacja! Prezydent z Podkarpacia premierem Polski?Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Pewnego razu, siedziawszy na ławeczce byłem świadkiem następującej scenki. Zapatrzony w otaczającą zieleń drzew i krzewów, nagle zobaczyłem ganiające się jak zwariowane FUTRZAKI. Z razu nie spostrzegłem dziwności tej sytuacji, ale gdy ten większy dopadł tego mniejszego, to się okazało, że to CHAUCHAUNIK dobrał się do MIAUCZACZKI. Nawet specjalnie JEJ nie tarmosił, jeno przylgnął do NIEJ od tyłu, tak, że MU od razu zadek zaczął się rytmicznie ruszać do przodku i w tył. MIAUCZANKA takim obrotem sprawy też chyba była zdziwiona, ale nie protestowała, jeno ŚLIPKA tylko wybałuszała. Po niedługim czasie CHAUCHAUNIK sprawę zakończył i jak gdyby nic, liznął JĄ miedzy uszkami a następnie się oddalił. MIUCZANKA niepewna, co może JĄ jeszcze spotkać, rozejrzała się i na przykucniętych łapkach wycofała się do pobliskich krzaczków. I co powiecie Szanowne Rzeszowiaki na taką sytuację? Czy te FUTRZAKI, to też są dewianci? Jaka jest Państwa opinia? Uważam, że z NATURĄ nie należy walczyć. Spójrzcie do koła jak LUDZIAKI, czyli Wy wszyscy, próbujecie walczyć z NATURĄ i do jakich opłakanych efektów doprowadzacie. Na przykładzie CHAUCHAKA i MIAUCZANKI, nie przyglądałem się aż tak szczegółowo a może MIAUCZAKA, chciałem pokazać, że tzw. DNA poszukuje nowego SKOJARZENIA a efektem może powstać coś zupełnie nowego, pięknego, kolorowego. Weźcie Państwo takie ślimaczki, mogą ONE JEDEN z DRUGIM lub z DRUGĄ, ale także SAM ze SOBĄ i mieć dużo Potomstwa. Czy to nie jest PIĘKNE? Chcecie NATURĘ poprawiać, po co?Data dodania komentarza: 4.03.2026, 17:25Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowościAutor komentarza: AgaTreść komentarza: Kowal był irytujący i przemądrzały już w liceum.Data dodania komentarza: 4.03.2026, 17:22Źródło komentarza: Wybory w podkarpackiej KO: Paweł Kowal przedstawił plan „odnowy” strukturAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowne Rzeszowiaki, to co byście powiedzieli, żebyśmy my, my Kosmici zbudowali fabrykę? Spytacie pewnikiem, co my Kosmici byśmy chcieli w produkować? Ano byśmy chcieli produkować kombinezony biogeniczne dla mych pobratymców. Musicie wiedzieć, że niestety, dla nas Kosmitów środowisko ziemskie jest bardzo szkodliwe. Wolimy takie bardziej radioaktywne, bo wtedy nasza delikatna skóra jonizuje piękną zieloną fluorescencją. Wiem, dla Was radioaktywność jest mocno szkodliwa, ale dla mnie jest dobra. W związku z tym na Ziemi musimy funkcjonować w kombinezonach biogenicznych. Każdy ciężar wożony z DALEKOŚCI, niestety kosztuje w ilości paliwa potrzebnego do transportu. Gdybyśmy zbudowali tu fabrykę, to Ludziaki mieli by robotę a miliardy Kosmitów możliwość zamieszkania wśród Was. Zakładana produkcja, to miliard… Niech będzie dwa miliardy na rok kombinezonów biogenicznych, dla przybyszy z Kosmosu. Jak się na taką propozycję zapatrujecie? Zapomniałem o jednej sprawie. Coś by trzeba było zrobić z tym Waszym prawodawstwem względem tworzenia JEDNOSTEK ŻYCIOWYCH w sposób sztuczny. Dogadamy się?Data dodania komentarza: 4.03.2026, 17:01Źródło komentarza: Dramat na Podkarpaciu. 72 tys. bezrobotnych. GUS alarmuje: najwyższa stopa bezrobocia w Polsce.Autor komentarza: heheTreść komentarza: no bez jaj, czy prezes naprawde nie ma nic gorszego?Data dodania komentarza: 4.03.2026, 10:04Źródło komentarza: Polityczna sensacja! Prezydent z Podkarpacia premierem Polski?Autor komentarza: lózakTreść komentarza: no to wszystko wiesz a sie dziwisz? Idzie gej do sąsiadki, zamyka oczy i zagryza wargi w bólu a ona robi reszte, 9 miesięcy i pyk masz cud narodzin w rodzinie gejów. To dziła w obie stronyData dodania komentarza: 4.03.2026, 08:10Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama