Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama
Reklama PGE Dystrybucja, bezpieczna instalacja w gospodarstwie rolnym

Ornitolog: rozpoczyna się najtrudniejszy czas dla ptaków; muszą pilnować wagi co do grama

Podziel się
Oceń

Nadchodzące dwa miesiące to statystycznie najmroźniejszy i najbardziej krytyczny czas dla ptaków. Aby nie zamarznąć, muszą jeść dużo, ale jednocześnie na tyle mało, by zachować lekkość i nie stać się łatwym łupem dla drapieżników. Każdy gram tłuszczu ma znaczenie – tłumaczy ornitolog dr hab. Konrad Leniowski, prof. Uniwersytetu Rzeszowskiego.
Ornitolog: rozpoczyna się najtrudniejszy czas dla ptaków; muszą pilnować wagi co do grama

Autor: Wikimedia Commons

W przeciwieństwie do ludzi, ptaki nie znają biesiadowania dla przyjemności. Karmnik traktują jako miejsce szybkiego uzupełniania energii potrzebnej do przeżycia. Dbają przy tym o sylwetkę.

- Dzikie ptaki nigdy się nie przejadają, choć w karmniku mają jedzenia ad libitum, czyli po kokardę. Jedzą tyle, by zadbać o optymalną ilość tłuszczu. Taką, która pozwala im przetrwać kilka kolejnych godzin, nie więcej. Wiedzą, że nie mogą za dużo zjeść, ponieważ w razie zagrożenia będą za wolno uciekać – wyjaśnia prof. Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Koncentracja drobnych ptaków w jednym miejscu błyskawicznie przyciąga drapieżniki. Głównym zagrożeniem są krogulce oraz koty, które potrafią zakodować w pamięci kształt karmnika, traktując go jako pewne miejsce polowań. - Pojawiają się w jego okolicy regularnie, przewidując, że właśnie tam może być więcej potencjalnej zdobyczy – dodał ornitolog.

W zimowej stołówce zwykle jako pierwsza melduje się sikora bogatka. Tuż za nią podąża modraszka, a następnie dzwońce, wróble, kowaliki i ptaki krukowate. Te ostatnie, zwłaszcza gawrony i sroki, są wyjątkowo spostrzegawcze i bystre, potrafią zapamiętać osobę regularnie dostarczającą pokarm. Jak wyjaśnia prof. Leniowski, nie jest to zjawisko z obszaru literatury science fiction, lecz dobrze poznany mechanizm adaptacyjny.

- Jeżeli ta sama osoba, zwykle podobnie ubrana, wysypuje smakołyki, sroka z dużej odległości rozpozna opiekuna. Potrafi nawet zbudować sobie mapę i w określonej kolejności zwiedzać znane punkty z jedzeniem. Widząc wychodzącego z domu człowieka, nie czeka nawet na moment, aż wysypie ziarno, ale prewencyjnie pojawia się w okolicy, przewidując nadchodzącą okazję do posiłku – dodaje ornitolog.

Zimowe żerowanie ptaków przypomina precyzyjny plan skrojony pod dyktando światła. Najważniejszymi punktami w grafiku są okolice świtu oraz czas tuż przed zapadnięciem zmroku. Jak wyjaśnia profesor, ptaki pojawiają się w karmniku „jak się tylko zrobi szaro”, by szybko uzupełnić energię po nocy. W południe jedynie „trochę dziubną”, a kulminacja żerowania przypada na moment przed zachodem słońca. Ten plan burzy tylko mróz, wtedy ptaki godzą się na większe ryzyko. – Stają się nieco mniej uważne, ponieważ muszą zjeść szybko i dużo. Potrafią wówczas dłużej przebywać przy karmniku i nie optymalizują czasu wizyt - wyjaśnia ornitolog.

Naturalny rytm zmienia się w miastach, gdzie sztuczne oświetlenie wydłuża ptasią dobę. – Pojawiają się przy karmnikach wcześniej niż te pod lasem i żerują dłużej. Nie idą spać, gdy tylko robi się ciemno, ale co najmniej godzinę później. W przypadku krótkiego zimowego dnia jest to zasadnicza zmiana – zauważa profesor.

Aby zminimalizować ryzyko ataku drapieżników, sikory stosują strategię grupową opartą na wzajemnej wymianie informacji. Choć każda ma „małą baterię” energii, ewolucyjnie opłaca im się informować konkurencję o znalezionym pokarmie. – Każda z sikorek „rozumie”, że jeżeli będzie postępować fair i wyda głos o jedzeniu, to wszyscy się pożywią. Liczy na to, że gdy inna sikorka znajdzie pokarm, również da znać. Dzięki temu są w stanie przeżyć z dnia na dzień – wyjaśnia prof. Leniowski.

Do stad sikor regularnie dołączają inne gatunki, dla których obecność i głosy pobudzonych sikorek są jednoznacznym sygnałem, że w okolicy znajduje się bogate źródło energii. Najczęstszymi gośćmi są oba gatunki wróbli – domowy oraz mazurek, a także kowalik. Jak tłumaczy prof. Leniowski, ptaki te nie muszą same odnajdywać pokarmu, gdyż bazują na akustyce i obserwacji sąsiadów. – Widząc, że sikory przelatują, słysząc taki typowy dźwięk towarzyszący pobudzeniu przy karmniku, przylecą – tłumaczy profesor.

Wspólne żerowanie to jednak także nieustanna analiza kondycji sąsiadów, od której wyznaczana jest „prosta granica życia i śmierci”. Ptaki bacznie obserwują, czy towarzysze przy stole nie stali się zbyt ociężali, co mogłoby opóźnić wspólną ucieczkę. - Sikora stara się ocenić, czy sąsiedzi są już najedzeni i przez to spowolnieni, czy są jeszcze na etapie połykania pierwszych kęsków. Co oznacza, że najprawdopodobniej ptaki dobrze szacują, jak bardzo są ociężałe przy stole – tłumaczy prof. Uniwersytetu Rzeszowskiego. To jest o tyle ważne, że każda sekunda dekoncentracji to okazja dla drapieżnika, by zaatakować ociężałą ofiarę.

Logika przetrwania sprawia, że dokarmianie ptaków ma sens tylko wtedy, gdy jest prowadzone w sposób ciągły i higieniczny. Moment rozpoczęcia akcji powinny dyktować warunki atmosferyczne: temperatury ujemne, silny wiatr lub trwała pokrywa śnieżna. Raz podjęta decyzja staje się dla ptaków obietnicą, której nie wolno łamać. - Jeżeli już zaczniemy sypać ziarno, musimy robić to konsekwentnie do przełomu lutego i marca – podkreśla prof. Leniowski.

Natomiast gdy robimy to nieregularne, zafundujemy ptakom pułapkę ekologiczną. - Ani nie będą mogły wypłacić sobie z tej dywidendy szczęścia w postaci jedzenia, ani nie będą pewne, czy lecąc w miejsce, gdzie potencjalnie może być pokarm, warto narażać się na większą szansę bycia zjedzonym – tłumaczy ornitolog.

Równie ważna jest jakość pokarmu. Skoncentrowanie ptaków w jednym miejscu sprzyja roznoszeniu chorób, dlatego stary lub spleśniały pokarm to dla nich wyrok. – Ptak nie padnie od razu, ale stanie się nosicielem patogenów i łatwym celem dla drapieżnika. Dobre jedzenie to tylko świeże ziarno w czystym karmniku – podsumowuje prof. Leniowski. (PAP)

al/ bar/ ktl/


Napisz komentarz

Komentarze

Kosmita 25.12.2025 10:45
W na moim osiedlu mieszka Grażka co ma Chłopa Michaśka. Podobno lubi PIERDACZKI zwane inaczej CZŁAPACZKAMI. Raz przyobserwowałem jak z otwartego okna swego apartamentu na drugim piętrze, pięścią wyma***ąc coś wykrzykuje w kierunku iglaka rosnącego naprzeciw, jakieś 4 m od jej okna. Przycichło, bo się schowała. Znając Jej dziwne podejście do świata, wiedziałem, że tak to się nie skończy. Wyjąłem lornetkę i spojrzałem na drzewo w poszukiwaniu tego ZŁEGO, któren we wściekłość Ją wprawił. Patrzę a tam dwa GRUCHAKI GRZYWKOWE znacząco kiwają głowami pokazując skrzydłem okno. Z apartamentu dobiegł głos Michasia próbującego coś Graży wyperswadować. Nagle pojawiła się ONA, na parapecie okna z MOPEM w jednej ręce a drugą łapie się futryny. Wychylając się próbuje dosięgnąć skrzydlaków, wrzeszczy niemiłośiernie. One zaś odwracają się i spod ogona oddają dwa celne obfite TRYSKI, na Jej lica. Ją zamurowało a Bąkom w piaskownicy grabki z łapek wypadły. Puściła się futryny i już odlatywała z bluzgami na ustach, gdy ją w porę chwycił Michaś i wciągnął do środka, skąd zaraz dobiegł już tylko jego głos – Tym razem zad do przeglądu! Potem to już tylko słychać było pięć szybkich KLAPSÓW, pewnie bez majtek była. A gdyby Michaś nie złapał to jaka jest kwalifikacja NFZ, czy darmowe leczenie Jej przysługuje? Myśliwi płacą za straty włościan poczynione przez dziki. Czy może oni też powinni bulić za złamania? W końcu GRUCHAKI to też stworzaki.

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: DGS Treść komentarza: "Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie Krzysztof Ciechanowski, do takich zachowań miało dochodzić od stycznia 2025 roku do 18 sierpnia tego roku." skoro teraz poszkodowany jest nadal maloletni, a do zarzucanych czynów dochodzilo pomiedzy stycznia 2025 roku do 18 sierpnia tego roku - juz po ich "rozstaniu" - to ile mial ten młody podczas ich schadzek i czy karolek bedzie miał tez zarzuty PEDOFILII? Data dodania komentarza: 2.10.2026, 23:02 Źródło komentarza: Stalker w koloratce! Ksiądz z Głogowa Małopolskiego aresztowany za nękanie Autor komentarza: Zenon Treść komentarza: Ja od dawna uważam że TA orientacja seksualna, to nie ZESPÓŁ CHOROBOWY. Nie spotkałem geja, który nie miałby jakiejś wewnętrznej...jak to nazwać?...niespójności. Każdy ma brak czegoś albo nadmiar czego innego. I to nie sama orientacja odstrasza tylko styl myślenia, bycia i obycia... Data dodania komentarza: 2.10.2026, 11:55 Źródło komentarza: Stalker w koloratce! Ksiądz z Głogowa Małopolskiego aresztowany za nękanie Autor komentarza: Zenon Treść komentarza: 500 zł! NO super...ale jakich poleceń nie chcieli wykonywać? Nie chcieli usiąść czy bardziej ...schować broni? Data dodania komentarza: 2.10.2026, 11:50 Źródło komentarza: Awantura na pokładzie samolotu do Rzeszowa. Pięciu pasażerów z Izraela ukaranych przez Straż Graniczną Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Szanowny Panie Burmistrzu. Podziwiam od dawna bilet dla Zasłużonego Honorowego Krwiodawcy, Zasłużonego dla zdrowia Narodu, za cenę 55 zł rocznie, gdzie ZTM Rzeszow, bezkwotowo, nadaje darmowy bilet na wszyskie linie RTM. Rozumiem koszt wydania karty, 20 zł w razie zagubienia, żądanie zapłaty dowolnej kwoty w moim przypadku, uważam za uwłaczającą. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 20:16 Źródło komentarza: "Chcemy żeby autobusy nie woziły powietrza." W Boguchwale działa już Bilet 60+ Autor komentarza: Anna Dziewica Treść komentarza: Jak Wyborczej nie lubię to chyba jakiś mediator zadziałał i określają pokrzywdzonego jako nieletniego byłego partnera księdza. Nagłośnione jest, wszyscy wiedzą, że ks. Karol jest gejem który lubi młodych chłopców. Trzeba zadbać o młodego, ale myślę, że w interesie młodego jest też żeby się też starszy nie rzucił że stresu pod pociąg. Tam ktoś mądry by się przydał żeby jakoś to ogarnąć tak żeby ani drugi za bardzo nie wyszedł z tego z traumą. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 19:21 Źródło komentarza: Stalker w koloratce! Ksiądz z Głogowa Małopolskiego aresztowany za nękanie Autor komentarza: Andżelika Helsinki Treść komentarza: Pewnie jeszcze się do tego masturbował. Data dodania komentarza: 1.10.2026, 14:45 Źródło komentarza: Stalker w koloratce! Ksiądz z Głogowa Małopolskiego aresztowany za nękanie
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama