Napad trwał chwilę, konsekwencje — znacznie dłużej. Choć łup był niewielki, sprawa okazała się poważna, a dla sądu kluczowe było jedno: sprawca dobrze zna już realia sali rozpraw.
Niedzielny napad
Do zdarzenia doszło w niedzielę w Ustrzykach Dolnych. 34-latek wtargnął do domu 35-letniego mężczyzny, którego znał jedynie „z widzenia”. Bez długich rozmów przeszedł do gróźb — w ręku trzymał nóż.
Napastnik zażądał pieniędzy, a żeby dodać swoim słowom wagi, zranił gospodarza w rękę. Poszkodowany oddał 200 złotych. Sprawca natychmiast uciekł. Na szczęście obrażenia nie okazały się poważne.
Stary wyrok, nowy problem
Policjanci z Ustrzyk Dolnych ruszyli do działania niemal od razu. Już następnego dnia podejrzany był w ich rękach. Zebrane dowody nie pozostawiły większych wątpliwości.
Śledczy ustalili, że 34-latek ma już na koncie podobne przestępstwa. To oznacza jedno — odpowie jako recydywista, a prawo w takich przypadkach nie przewiduje taryfy ulgowej.
Areszt zamiast wolności
Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym. To czas, który mężczyzna spędzi z dala od noża i cudzych domów. O jego dalszym losie ponownie zdecyduje sąd.
















![Podkarpacki Bazarek w Parku Papieskim 2026 [FOTO] Podkarpacki Bazarek w Parku Papieskim 2026 [FOTO]](https://static2.halorzeszow.pl/data/media/2026/03/07/sm-16x9-podkarpacki-bazarek-w-parku-papieskim-2026-foto-1772899962-0.jpg)
Napisz komentarz
Komentarze