Piątek trzynastego okazał się pechowy na rzeszowskich drogach. Tuż przed godziną 8:00 aleja Powstańców Warszawy zamieniła się w pułapkę dla kierowców – na nitce w kierunku skrzyżowania z ulicą Dąbrowskiego zderzyły się dwa samochody osobowe. Zablokowany lewy pas w samym środku porannego szczytu sprawił, że dojazd do pracy i szkół mocno się wydłużył, a wielu kierowców utknęło w korkach.
Na miejscu szybko pojawiły się patrole policji i zespół ratownictwa medycznego. Jedna osoba wymagała pomocy medyków, jednak po wstępnych ustaleniach funkcjonariusze zakwalifikowali zdarzenie jako kolizję – nikt nie odniósł poważnych obrażeń, a skończyło się na potłuczeniach i uszkodzonych karoseriach. Prace służb oraz usuwanie rozbitych aut z jezdni przez dłuższy czas utrudniały przejazd, a ruch w tej części obwodnicy odbywał się tylko jednym pasem.
Uwaga w porannych korkach
Poranny wypadek na alei Powstańców Warszawy po raz kolejny pokazuje, jak łatwo w godzinach szczytu o niebezpieczną sytuację na drodze. W korkach kierowcy bywają zniecierpliwieni, częściej sięgają po telefon, zbyt późno reagują na hamowanie poprzedzającego auta. Warto zwłaszcza o tej porze dnia zdjąć nogę z gazu, zachować większy odstęp i zaplanować wyjazd kilka minut wcześniej, zamiast nadrabiać spóźnienie ryzykownymi manewrami. Nawet jeśli piątek trzynastego kojarzy się z pechem, o bezpieczeństwie na drogach wciąż decydują przede wszystkim nasze codzienne nawyki za kierownicą.
















Napisz komentarz
Komentarze