Przyjeżdżamy do Rzeszowa, ponieważ nie godzimy się na dalsze ograniczanie dostępu do ochrony zdrowia w Bieszczadach. Już dziś mieszkańcy naszego regionu mają utrudniony dostęp do lekarzy specjalistów i podstawowych świadczeń medycznych. Likwidacja lub zawieszanie kolejnych oddziałów szpitalnych oznacza dla nas realne zagrożenie zdrowia i życia.
Nie walczymy o przywileje. Walczymy o podstawowe prawo do zachowania zdrowia, o bezpieczeństwo naszych rodzin i o przyszłość Bieszczad. Nie zgadzamy się na to, by mieszkańcy naszego regionu byli obywatelami drugiej kategorii.

Sytuacja ta prowadzi również do osłabienia odporności społecznej i zdrowotnej regionu, rozumianej jako zdolność lokalnej społeczności do reagowania na kryzysy zdrowotne. Pogarszający się dostęp do usług medycznych przekłada się na obniżenie ogólnego poziomu zdrowia mieszkańców, wzrost ryzyka wykluczenia zdrowotnego oraz nasilenie niekorzystnych trendów demograficznych. W dłuższej perspektywie niedostateczna infrastruktura ochrony zdrowia może podważać stabilność gospodarczą regionu. Trudności w dostępie do opieki medycznej wpływają na atrakcyjność Bieszczad jako miejsca do życia i prowadzenia działalności gospodarczej, utrudniają przyciąganie nowych mieszkańców oraz inwestorów, a także mogą prowadzić do odpływu ludności w wieku produkcyjnym. W konsekwencji osłabia to potencjał rozwojowy regionu i zwiększa ryzyko jego dalszej marginalizacji.
Domagamy się:
• odpowiedzi na petycję skierowaną do Prezesa Rady Ministrów;
• realizacji deklaracji złożonych przez Wiceminister Zdrowia Katarzynę Kęcką podczas protestu w Warszawie i zagwarantowania dalszego funkcjonowania jedynego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Bieszczadach;
• zagwarantowania funkcjonowania jedynej na trzy powiaty ginekologii i położnictwa działających dotąd w Lesku oraz przywrócenia pełnej dostępności świadczeń laryngologicznych, z których korzystali mieszkańcy całego regionu.

Liczymy na sukces tych rozmów i wierzymy, że wszystkim uczestnikom spotkania – niezależnie od pełnionej funkcji czy reprezentowanej instytucji – zależy na tym samym: bezpieczeństwie zdrowotnym mieszkańców. Przyjeżdżamy do Rzeszowa z nadzieją na porozumienie i konkretne decyzje, które zagwarantują dostęp do niezbędnej opieki medycznej.
Jednocześnie chcemy jasno podkreślić, że oczekujemy realnych gwarancji, a nie kolejnych deklaracji bez pokrycia. Dotyczy to również finansowania. Jeśli bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców nie zostanie skutecznie zabezpieczone, będziemy kontynuować nasze działania. Jesteśmy zdeterminowani, aby bronić naszego prawa do leczenia i godnego dostępu do ochrony zdrowia, i jesteśmy gotowi podejmować kolejne kroki aż do osiągnięcia tego celu.
Naszym celem nie jest konflikt, lecz zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom regionu. Jednak w sprawach dotyczących zdrowia i życia naszych rodzin nie możemy pozwolić sobie na bierność.
Nasze dotychczasowe działania dostępne są tutaj:




Napisz komentarz
Komentarze