Wynik konkursu na stanowisko prezesa IPN oraz sylwetkę kandydata przedstawił Sejmowi prof. dr hab. Tadeusz Wolsza, przewodniczący Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej. Dr Szpytma od 2016 roku pełnił funkcję zastępcy prezesa IPN, co daje mu wieloletnie doświadczenie w kierowaniu instytucją odpowiedzialną za badanie historii najnowszej Polski oraz ścigania zbrodni komunistycznych i nazistowskich.
Kto był za, a kto przeciw kandydaturze Szpytmy
Wybór dr. Mateusza Szpytmy nie był oczywisty, bo temat aż czterokrotnie znikał z porządku obrad Sejmu z powodu braku zgody w koalicji rządzącej. Ostatecznie za powołaniem Szpytmy na stanowisko prezesa IPN głosowało 226 posłów, 194 było przeciw, a czterech wstrzymało się od głosu.
Kandydaturę poparło 168 posłów z PiS, 32 z PSL, 12 z Konfederacji, ośmiu z Polski 2050, trzech z koła Demokracja oraz trzech niezrzeszonych, co pokazuje, że o sukcesie kandydatury zdecydowało poszerzenie koalicji głosujących poza samo PiS, Konfederację i PSL, dzięki wsparciu części Polski 2050 oraz pojedynczych posłów z innych ugrupowań.
Kariera naukowa związana z IPN
Mateusz Szpytma, urodzony w 1975 roku, jest absolwentem Wydziału Historycznego oraz Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego, gdzie obronił także doktorat z historii najnowszej Polski pod kierunkiem profesora Andrzeja Chwalby.
Niemal całą swoją karierę zawodową związał z Instytutem Pamięci Narodowej, w którym pracuje od 2000 roku, przechodząc przez kolejne stanowiska – od eksperta-historyka w Krakowie, przez asystenta prezesa IPN Janusza Kurtyki, aż do funkcji zastępcy prezesa, którą objął 23 lipca 2016 roku.
Historyk pamięci o rodzinie Ulmów
Szczególne miejsce w pracy naukowej i popularyzatorskiej Szpytmy zajmuje historia rodziny Ulmów, zamordowanej przez Niemców wraz z ukrywanymi Żydami z rodzin Goldmanów, Gruenfeldów i Didnerów 24 marca 1944 roku w Markowej. Jest on pomysłodawcą i twórcą, a także kuratorem wystawy stałej Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II Wojny Światowej imienia Rodziny Ulmów w Markowej, którym kierował w latach 2015-2016. Napisał na ten temat kilka publikacji, w tym "Sprawiedliwi i ich świat. Markowa w fotografii Józefa Ulmy" oraz jej angielską wersję "The Risk of Survival. The Rescue of the Jews by the Poles and the Tragic Consequences for the Ulma Family from Markowa".
Bogaty dorobek publikacyjny
Oprócz tematyki związanej z rodziną Ulmów, Szpytma jest autorem, współautorem lub redaktorem kilku innych książek naukowych, dotyczących między innymi obsady personalnej aparatu bezpieczeństwa w Krakowie oraz historii Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego i represji wobec działaczy ruchu ludowego.
Publikował także kilkadziesiąt artykułów naukowych i popularnonaukowych w takich periodykach jak "Dziennik Polski", "Nasz Dziennik", "Gość Niedzielny", "Tygodnik Powszechny" oraz "Biuletyn IPN".
Liczne odznaczenia i wyróżnienia
Za swoją działalność naukową i popularyzatorską Szpytma otrzymał wiele odznaczeń państwowych, w tym Brązowy Krzyż Zasługi od prezydenta Lecha Kaczyńskiego w 2009 roku, Srebrny Krzyż Zasługi od prezydenta Andrzeja Dudy w 2016 roku oraz Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski w 2024 roku za zasługi w dokumentowaniu historii Polaków ratujących Żydów.
W 2025 roku został laureatem Nagrody imienia Księdza Biskupa Romana Andrzejewskiego, a rok wcześniej, w grudniu 2025, powołano go w skład Rady Naukowej Instytutu imienia Wincentego Witosa na kadencję 2025-2031.
Zaangażowanie w instytucje pamięci historycznej
Szpytma jest honorowym członkiem Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych wśród Narodów Świata oraz był członkiem między innymi Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej, Rady Programowej Żydowskiego Instytutu Historycznego oraz Rady Programowej Muzeum Historii Żydów Polskich Polin.
Obecnie jest członkiem Rady Muzeum Polaków ratujących Żydów podczas II wojny światowej imienia Rodziny Ulmów w Markowej, a jego działalność została doceniona również przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, które w 2018 roku przyznało mu odznakę honorową Bene Merito za "niestrudzone zabieganie o dobre imię Polski".


Napisz komentarz
Komentarze