Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama

Drugi dom dla seniorów. Jak wygląda codzienność w Dziennym Domu Pomocy w Bratkowicach?

Podziel się
Oceń

W Bratkowicach od ponad trzech lat działa Dzienny Dom Pomocy, w którym seniorzy znajdują nie tylko opiekę, ale przede wszystkim towarzystwo drugiego człowieka i codzienną radość ze wspólnie spędzanego czasu.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

Placówka, funkcjonująca w strukturze Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Świlczy, jest otwarta od godziny 8 do 16 i przyjmuje osoby starsze, samotne oraz niepełnosprawne z terenu gminy.

Codzienność pełna opieki i aktywności

Jak podkreśla Ewa Szuberla, kierownik placówki, seniorzy korzystają tu przede wszystkim z usług opiekuńczych i pielęgnacyjnych świadczonych przez opiekunki oraz edukatorów. 

Raz w tygodniu odbywają się dwugodzinne zajęcia ruchowo-rehabilitacyjne, o których edukator Patryk Jaworski mówi, że "pozwalają utrzymać aktywność na co dzień, zachować sprawność funkcjonalną, a także zakres ruchomości i mobilności stawów". 

Jak dodaje, ruch dla seniorów to nie tylko forma terapii, lecz również sposób spędzania czasu razem, w który chętnie się angażują. 

Placówka zapewnia też pełne wyżywienie w postaci śniadań i obiadów oraz dowóz uczestników z domu i z powrotem.

Muzyka, teatr i sztuka jako terapia

Raz w tygodniu seniorzy zasiadają przy wspólnych stołach, by śpiewać i muzykować, o czym opowiada Małgorzata Magda, dyrektor Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Świlczy: "śpiewamy piosenki biesiadne, przyśpiewki ludowe, które Państwo często sami prezentują, spisujemy je. Mamy uczestników, którzy sami piszą teksty". W

 części teatralnej uczestnicy sami wymyślają spektakle i ćwiczą dykcję oraz oddech. Edukatorka Beata Olchowy zwraca uwagę, że zajęcia plastyczne pełnią funkcję terapeutyczną.

 Malowanie wycisza, a prace z wełny czy ceramiki pomagają przełamywać bariery fizyczne, na przykład przykurcze rąk. Jak zaznacza, seniorzy przy tej okazji nawzajem się wspierają: "jeżeli coś im nie wychodzi, to jeden drugiemu pomaga".

Żywa społeczność, nie tylko usługi

Antonina Maciechowska, edukatorka zajęć muzycznych i teatralnych, podkreśla, że placówka to znacznie więcej niż opieka: "nasza placówka to nie tylko usługi opiekuńcze, ale przede wszystkim żywa społeczność". 

Seniorzy wspólnie świętują urodziny, Wielkanoc, Wigilię, Dzień Seniora i Dzień Rodziny, a latem organizują ogniska i grille na świeżym powietrzu. 

Placówkę regularnie odwiedzają dzieci z przedszkola i pobliskich szkół podstawowych, co sprzyja budowaniu więzi międzypokoleniowych.

Dyrektor Małgorzata Magda zauważa, że wielu seniorów w swoim życiu zawodowym wykonywało bardzo różnorodne zawody i chętnie dzieli się tym doświadczeniem z młodszym pokoleniem podczas takich spotkań.

Głosy samych seniorów

Krystyna Pepera, uczestniczka zajęć od czterech lat, nie kryje wdzięczności wobec gminy za remont i przystosowanie budynku: "jesteśmy wdzięczni gminie, że po prostu zainwestowała to w remont, przystosowała nas do domu takiego dziennego, w którym się możemy spotykać, spotykać się z drugim człowiekiem, można porozmawiać, pożartować". 

Wspomina też liczne wycieczki, koncerty i wyjścia do teatru, a nawet wyjazd do Sejmu w Warszawie, na który zaprosił seniorów poseł Adam Dziedzic. 

Podobnie entuzjastycznie o placówce mówi Władysław Biały, najstarszy uczestnik zajęć, który bywa tu od dwóch lat: "otoczenie wspaniałe. Nie było tu żadnej spórki między wszystkimi (...) w domu bym siedział, mieszkał sam, a tak tutaj jest towarzystwo, jak to się mówi, do tańca i do różańca".

Misja drugiego domu

Jak podsumowuje Beata Olchowy, ideą przyświecającą placówce jest stworzenie miejsca pełnego życzliwości, wzajemnego szacunku i troski o drugiego człowieka. 

Misją domu jest tworzenie bezpiecznej, przyjaznej przestrzeni, w której osoby starsze, samotne i niepełnosprawne mogą aktywnie uczestniczyć w życiu społecznym, a opiekunowie starają się, by każdy senior czuł się tu zaopiekowany i potrzebny. 

Poza codziennymi zajęciami placówka organizuje też dwie wycieczki krajoznawcze rocznie po Podkarpaciu i poza jego granicami, a także wyjazdy do kina i filharmonii, umożliwiając seniorom udział w wydarzeniach kulturalnych, religijnych i patriotycznych


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Paweł Treść komentarza: Gorąco polecam! Niewiele miast w Polsce może poszczycić się takim projektem. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 09:12 Źródło komentarza: Zamknij oczy i poznaj obraz dłońmi. W Rzeszowie otwarto wyjątkową wystawę TYFLO-ART Autor komentarza: M K Treść komentarza: Mali tego pedofil to jeszcze spowiednik który od starszych osób wyłudza mieszkania .Do więzienia za takie coś. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:13 Źródło komentarza: Stalker w koloratce! Ksiądz z Głogowa Małopolskiego aresztowany za nękanie Autor komentarza: lózak Treść komentarza: Rodziny nie było w domu bo sie bawili na weselu to zabezpieczył majątek żeby nikt nie ukradł Data dodania komentarza: 27.10.2026, 12:20 Źródło komentarza: Policjant z Boguchwały okradał domy, gdy ludzie byli na weselach? Łupy znaleziono w jego domu! Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: pewnie toi starzy sa stamtąd i wiesz po sobie Data dodania komentarza: 27.10.2026, 12:20 Źródło komentarza: Torturowali 49-latka i chwalili się tym w sieci. Młodzi oprawcy z Sędziszowa Małopolskiego aresztowani! Autor komentarza: lózak Treść komentarza: My Polacy nie lubimy takich polaczków jak ty Władziu Data dodania komentarza: 27.10.2026, 08:57 Źródło komentarza: Przemyśl zawiesza współpracę ze Lwowem. Jednogłośny protest radnych przeciw gloryfikacji UPA Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Szanowny Władku Śmiały, tak względem Twego wpisu, to teraz proszę spróbuj zgłębić sens słów Mazurka Dąbrowskiego: Marsz, marsz Dąbrowski, Z ziemi włoskiej do Polski. Za twoim przewodem Złączym się z narodem. Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę, Będziem Polakami. Dał nam przykład Bonaparte, Jak zwyciężać mamy. Teraz rozważmy w czysto Ludziackim oglądzie sens słów powyższej pieśni. To, ile kobiet, dzieci starców i powstańców włoskich, wyrżnęli Legioniści na rozkaz Napoleona np. w miejscowości Ferentino? Zdaje się parę ładnych tysięcy. A co było w Hiszpani? Polacy Legioniści oblegali Saragossę i w wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów, że o gwałtach na zakonnicach i babinach już nie wspomnę. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni, więc Polacy są usprawiedliwieni, prawda? Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków. Mało? Bardzo mnie interesuje jedna sprawa, ilu to Ukraińców, dawniej zwanych Rusinami, zostało wyciętych przez Polaków od czasu, gdy w 1018 roku Bolesław Chrobry wybrał się na Kijów? Czy aby to nie będą to MILIONY? Oni mają swojego Banderę a Wy macie Dmowskiego. A co ma do tego Dmowski? Pan Roman Dmowski był niechętny Ukraińcom i nie uważał Ich za naród, w związku z tym przez Ukraińców może być uznany za UKRAINOFOBIA. Pan Roman sprzeciwiał się niepodległości Ukrainy i uważał, że powstanie niepodległego państwa ukraińskiego jest niemożliwe i szkodliwe dla polskich interesów, postulując, aby ziemie te pozostały w sferze wpływów rosyjskich lub zostały podzielone. Traktował kwestię ukraińską jako zagrożenie. W jego ujęciu, rozwój świadomości ukraińskiej stanowił zagrożenie dla integralności Polski, co prowadziło do niechęci wobec ukraińskich dążeń niepodległościowych. Takie są fakty HISTORYCZNE. Cóż, ale to Polak, więc ma mnóstwo ulic w Polsce ze swoim imieniem. Jakie to POLACKO-KATOLACJE podejście do świata w koło, nieprawdaż? Uważam, że Włosi wraz Hiszpanami mają jak najbardziej uzasadnione prawo do tego, aby żądać od Polski, żeby hymn jej nie nosił nazwy Mazurek Dąbrowskiego, bo Dąbrowski to zbrodniarz, skoro jego Legioniści mordowali Włochów i Hiszpanów oraz Haitańczyków. Dodatkowo, Włosi wraz z Hiszpanami, mają prawo do tego, aby słowa hymnu nie wspominały o Włoszech oraz o Napoleonie, bo on też jest zbrodniarzem i to światowym. Na tym tle pamięć Ukraińców o swoich bohaterach jest niczym w świetle zbrodni Polaków sprzymierzonych z Napoleonem oraz gdy Polska miała we władaniu ziemie Ukraińskie. Prawda jest taka, że Polska sama sobie wychowała wrogów w postaci Ukraińców typu Bandera i inni. To teraz dalej wyzywaj Ukraińców od UPADLIŃCÓW, to też Tobie i podobnym zostanie zapamiętane, że są tacy w Polsce, którzy za nic mają życie innych Ludziaków i nie chcą pamiętać o podłościach swych przodków. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 08:11 Źródło komentarza: Przemyśl zawiesza współpracę ze Lwowem. Jednogłośny protest radnych przeciw gloryfikacji UPA
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama