Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama

Trzebownisko dziękuje strażakom za 120 lat służby drugiemu człowiekowi

Podziel się
Oceń

Ochotnicza Straż Pożarna w Trzebownisku obchodziła w sobotę, 29 sierpnia, wyjątkowy jubileusz 120-lecia istnienia. Uroczystość zgromadziła obecnych i byłych strażaków, władze gminy oraz najmłodszych członków młodzieżowej drużyny pożarniczej, którzy wspólnie podsumowali dorobek kilku pokoleń i spojrzeli w stronę przyszłości jednostki.
120 lat OSP trzebownisko reportaż
kadr z reportażu

Świętowanie 120 lat działalności to dla mieszkańców Trzebowniska okazja nie tylko do wspomnień, ale przede wszystkim do podziękowania za codzienną, często niebezpieczną służbę. Głos w trakcie uroczystości zabrali między innymi wójt gminy, naczelnik jednostki, byli działacze oraz najmłodsi adepci pożarnictwa, którzy zgodnie podkreślali, że siła OSP Trzebownisko tkwi w ludziach oddanych sprawie od dziesięcioleci, a jej przyszłość zależy od tego, czy tę pasję przejmie kolejne pokolenie.

Obejrzyj reportaż TV Trzebownisko:

Cztery pokolenia w służbie mieszkańcom

Znaczenie jubileuszu podsumował wójt gminy Trzebownisko, Sławomir Porada, który zwrócił uwagę, że za liczbą 120 lat kryje się coś znacznie ważniejszego niż sam wymiar czasowy. „120 lat trwania jednostki OSP Trzebownisko to nie tylko lata, ale dekady pracy czterech pokoleń ludzi, którzy zawsze znaleźli czas i możliwości, aby służyć drugiemu człowiekowi”, powiedział wójt, podkreślając ciągłość tradycji, która łączy najstarszych druhów z najmłodszymi adeptami pożarnictwa.

Miesiące przygotowań i największe wyzwanie służby

Za organizacją uroczystości stała długa i wymagająca praca samych strażaków, o czym mówił naczelnik OSP Trzebownisko, Sylwester Czosnek. „Przygotowanie tej uroczystości naprawdę od naszych strażaków wymagało bardzo dużo pracy i bardzo dużo czasu. Przygotowania zaczęliśmy już dobre kilka miesięcy temu”, przyznał naczelnik, dodając z uśmiechem, że jednostka z niecierpliwością czekała na sam dzień obchodów. Czosnek odniósł się również do wyzwań, przed którymi stoi dziś jego formacja. Jak zaznaczył, specyfika gminy sprawia, że strażacy muszą być gotowi na sytuacje trudne do przewidzenia. „Nie możemy się spodziewać, co tutaj może się wydarzyć. Nawet nie chcemy o tym myśleć, ale odpowiednie służby przygotowują nas na to poprzez szkolenia, mamy tutaj stanowisko obrony cywilnej i ochrony ludności”, wyjaśnił, zaznaczając, że to wyzwanie dotyczy nie tylko jednostki z Trzebowniska, ale wszystkich formacji ochotniczych w Polsce.

Nadzieja tkwi w młodzieży

Podczas jubileuszu wielokrotnie wracał temat przyszłości jednostki, a większość mówców zgodnie wskazywała na młodych druhów jako gwarancję kontynuacji tradycji. Wojciech Lachtara, były prezes OSP Trzebownisko, nie kryje satysfakcji z liczby młodych osób wstępujących w szeregi jednostki. „Przyszłość nasza, ja uważam, polega na młodzieży. Mamy troszkę tej młodzieży, to naprawdę cieszy”, powiedział, zauważając, że część wychowanków młodzieżowej drużyny pożarniczej już zasila szeregi dorosłych członków, przechodzi kursy podstawowe i zdobywa pierwsze doświadczenie podczas akcji.

Perspektywę najmłodszych przedstawiła Antonina Kiełbasa, członkini Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej OSP Trzebownisko, która przyznała, że decyzja o wstąpieniu do jednostki nie jest dla każdego łatwa, ale postawa starszych kolegów działa zachęcająco. „Do naszej jednostki bardzo dużo dzieci dołącza. Myślę, że niektórzy nie chcą mieć takiej odpowiedzialności na siebie, ale po tym jak dobrze się sprawujemy, myślę, że na pewno jakieś dzieciaki będą chciały dołączyć, bo to jednak jest fajne, tak gdzieś uczestniczyć, coś robić”, powiedziała.

Zaczynali od prywatnego Żuka

Historyczny wymiar jubileuszu przypomniał Józef Porada, zasłużony strażak z sześćdziesięcioletnim stażem w OSP Trzebownisko, który wspominał czasy, gdy jednostka dysponowała jedynie prywatnym samochodem marki Żuk. „Zaczynaliśmy od Żuka, prywatnego Żuka. Teraz jest zupełnie inaczej, jest teraz wszystko, potrzeba tylko młodzieży, żeby chciała pracować i to wszystko podtrzymać”, mówił, dodając z wdzięcznością, że dzisiejszy stan jednostki to zasługa grupy ludzi, którzy przez lata nie szczędzili czasu i wysiłku na jej rozwój.

Duma lokalnej wspólnoty

Radość z jubileuszu podzielał także sołtys Trzebowniska, Zbigniew Pieczonka, który podkreślił, jak wiele znaczy dla mieszkańców fakt, że jednostka od 120 lat nieprzerwanie chroni ich życie i dobytek. „Jestem bardzo zadowolony z przebiegu tej uroczystości, w ogóle z tego faktu, że już 120 lat nasza Ochotnicza Straż Pożarna w Trzebownisku działa i pomaga ludziom w różnego rodzaju zagrożeniach, w ratowaniu dobytku i życia ludzkiego”, powiedział sołtys. Docenił również współpracę jednostki z innymi organizacjami działającymi w miejscowości, w tym kołem gospodyń wiejskich i klubem sportowym. „Współpracuje się bardzo dobrze, to są bardzo dobrzy ludzie, oddani społeczeństwu i drugiemu człowiekowi. Naprawdę chwała im za to, zdrowia im życzę, i ich rodzinom również”, zakończył.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczynki" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 3.11.2026, 20:47 Źródło komentarza: Seksskandal w rzeszowskim kościele. Jak sędzia biskupi wysyłał parafiance erotyczne wiadomości i zdjęcia Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Po pierwsze, uważam, że Pan Tusk jaki jest, taki jest, ale musiał jakoś zareagować na to, co się dzieje wokół TK. Po drugie, NARÓD obwołując Pana Nawrockiego godnością Naczelnego Kibola Rzeczypospolitej, zapomniał o pewnych detalach, zwanych też insygniami władzy. Uważam, że każdy Ludziak dostępując zaszczytu związanego z WŁADZOWANIEM nad społecznością, zwaną też narodem, powinien demonstrować siebie za pomocą atrybutów, charakteryzujących jego dokonania życiowe i pochodzenie. Kiedyś królowie mieli berła, korony oraz jabłka, jako symbole władzowania. Nie będę tu tłumaczył znaczenia tych przeminiętych symboli królowania. Zastanówmy się, co Panu Nawrockiemu mogłoby się przydać i co Go najlepiej charakteryzuje jako Ludziaka, PIERWSZEGO POLAKA? Mam propozycję, zamiast berła trzeba obdarzyć Pana Nawrockiego BEJSBOLEM, wykonanym z najstarszego rosnącego DĘBU, pamiętającego jeszcze czasy Mieszka I i Dobrawy, gdy razem w młodniaku… I takie tam sprawy załatwiali. To zamiast berła. Jako, że burz dziejowych nie przetrwały korony Piastów, to tu proponuję KASK BOKSERSKI a zamiast jabłka, KASTET. Dziś takie atrybuty władzy jak znalazł, bądźmy w końcu nowocześni. Tak, Pan Nawrocki STWORZAKA KOPYTNEGO ma, więc wyposażony w powyższe insygnia, to dziś by zrobił porządek raz i po wsze czasy z tym TK. Wtedy Wieniawa, to może się schować ze swoimi kawaleryjskimi dokonaniami. Pan Nawrocki mając takie insygnia i STWORZAKA KOPYTNEGO, to nie miałby problemu za złomotaniem BIAŁOGŁOWY, która tak mężnie stawała w obronie TK a wyniku czego, Pan Nawrocki miał się potem z pyszna. Tak, bez stosownych insygniów WŁADZOWANIA, czyli w jego wypadku, kibolskich atrybutów, to ON sobie nie da rady z Ludziakami-POLAKAMI. Po trzecie. Tak tytułem wprowadzenia, to wiadomym jest, że zasłużonym WŁADZUJĄCYM dodaje się przydomki do imienia. Weźmy takich jak: Kazimierz Wielki, Ryszard Lwie Serce, Aleksander Wielki i tak można wymieniać i wymieniać. Przydomkami też naigrywano się z WŁADZUJĄCYCH, na przykład: Mieszko Plątonogi, bo nie umiał tańczyć, Rangar Włochate Gacie, bo miał pocieszne GBS-y czyli BOJOWE GACIE SPORTOWE, itd. A co Państwo powiecie na to, żeby Pana Nawrockiego też jakimś przydomkiem obdarzyć? Pewnikiem od razu na myśl przychodzi Karol KIBOLOWATY Pierwszy, bo w końcu jako pierwszy KIBOL dostąpił zaszczytu WŁADZOWANIA. Nie, mam inną propozycję. Trzeba teraz mocno gacie trzymać, bo z pewnością odfruną. Dobrze, nie będę zwlekał. Co Państwo powiecie na to, aby Panu Nawrockiemu do jego imienia od chrztu dodać… Niech Mu od dziś będzie KAROL DAMSKI BOKSER PIERWSZY. Rzeczowo, prawda? Po czwarte, to Pan Nawrocki jest kumplem Tramplera, zaś Pan Trampler kumpluje się z Panem Putlerem a Putler z Panem Kimdzokulerem. Wszyscy z powyższych, lubują się w STWORZAKACH KOPYTNYCH, bo przecież nawet Pan Trampler gdzieś w internecie przemknął na takowym a w dodatku ma BLOND GRZYWĘ. Czyli co? Ano mamy czterech MUSZKIETERÓW. Nie, wróć, CZTERECH JEŹDŹCÓW APOKALIPSY. Czy Państwu, to coś mówi? To by było po piąte. Data dodania komentarza: 3.11.2026, 18:42 Źródło komentarza: Prezydent Nawrocki w opałach? Krzysztof Kłak z Koalicji Obywatelskiej składa zawiadomienie do prokuratury Autor komentarza: Redemptor Treść komentarza: Wszędzie tam gdzie jest Kościół rzymsko katolicki i jego agendy – jest seks i dewiacje. I to trwa od wieków. Na świecie jest tylko jedna organizacja, która takich seks-dewiantów sama rekrutuje, potem tychże dewiantów wspiera a w razie wpadki chroni przed wymiarem sprawiedliwości. Dlatego atrakcją dla mediów jest nie sam wielebny dewiant, ale skuteczne wyłuskanie go spod papieskiej czyli kurialnej kurateli. Kościoła nie da się naprawić. Zbyt wiele uczynił krzywd, zbyt długo kłamał, cała logika tej instytucji oparta na hierarchii i pogmatwanej mistyce czyni ją przestarzałą, zbędną i szkodliwą społecznie. Miejmy nadzieję, że rychło nastąpi upadek tej zdemoralizowanej Stajni Augiasza pomiotu Antychrysta i wyzwolenie ludzkości z jego pazernych macek. Nie wierzcie tej usakralnionej obłudzie, tej eklezjalnej hipokryzji! Ta instytucja została stworzona na kłamstwie i nie jest w stanie się oczyścić. Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczynki" (Ap 18. 4). Data dodania komentarza: 3.11.2026, 18:39 Źródło komentarza: Seksskandal w rzeszowskim kościele. Jak sędzia biskupi wysyłał parafiance erotyczne wiadomości i zdjęcia Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: on to codziennie mówi do swojego chłopaka Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:01 Źródło komentarza: Przemyśl zawiesza współpracę ze Lwowem. Jednogłośny protest radnych przeciw gloryfikacji UPA Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mózg ci wyssało? Data dodania komentarza: 3.11.2026, 15:01 Źródło komentarza: Przemyśl zawiesza współpracę ze Lwowem. Jednogłośny protest radnych przeciw gloryfikacji UPA Autor komentarza: Jan Treść komentarza: Slowa najwyższego uznania dla Panów operujących a dla małej szybkiego poroty do zdrowia!!!!!!!!!! Data dodania komentarza: 3.11.2026, 11:39 Źródło komentarza: Wyjątkowy przypadek na Podkarpaciu! Lekarze z KSW i sława z Helsinek zoperowali ciężką wadę u dziecka
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama