Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama

2 Liga. Górnik Polkowice vs Stal Rzeszów

Podziel się
Oceń

Stal Rzeszów wygrała z Górnikiem Polkowice 2-1 w wyjazdowym meczu 20. kolejki II ligi. Gole dla biało-niebieskich zdobyli Mariusz Sławek i Krystian Pieczara.
  • Źródło: Stal Rzeszów
2 Liga. Górnik Polkowice vs Stal Rzeszów
2 Liga. Górnik Polkowice vs Stal Rzeszów - Stal Rzeszów sensacyjnie pokonała na wyjeździe wicelidera 2 Ligi

Składy

Górnik Polkowice: Jakub Szymański – Dominik Radziemski, Maciej Kowalski-Haberek, Marek Opałacz, Jarosław Ratajczak (71′ Paweł Kucharczyk) – Filip Baranowski (61′ Eryk Sobków), Michał Danilczyk, Kamil Wacławczyk (89′ Mateusz Baszak), Ernest Terpiłowski – Mariusz Szuszkiewicz, Mateusz Piątkowski (71′ Maciej Bancewicz).

Stal Rzeszów: Wiktor Kaczorowski – Dominik Marczuk, Sławomir Szeliga (73′ Jakub Szczypek), Łukasz Góra, Piotr Głowacki – Błażej Szczepanek (90′ Ramil Mustafaev), Wojciech Reiman, Bartosz Wolski – Krystian Pieczara (65′ Grzegorz Goncerz), Rafał Maciejewski (65′ Dawid Olejarka), Mariusz Sławek (65′ Oktawian Skrzecz).

Przebieg spotkania

Pierwsza połowa
Mecz rozpoczął się od wzajemnego poznawania się zespołów, które nie rzuciły się sobie do gardeł od pierwszych minut, lecz uważnie rozgrywały piłkę i szukały okazji na zaskoczenie przeciwnika. Z biegiem czasu to Stalowcy zaczęli przejmować inicjatywę i tworzyć sobie więcej okazji pod bramką Górnika. Naoczna przewaga została potwierdzona po pół godziny gry – będący na prawej stronie boiska Pieczara dostrzegł na lewej flance niepilnowanego Sławka, do którego posłał futbolówkę na wolne pole. Sławek dobrze przyjął piłkę i pewnym, mocnym strzałem z ok. 11 metra otworzył rezultat spotkania. Gospodarze mogli wyrównać chwilę później, ale uderzenie Piątkowskiego obronił Kaczorowski. W 40. minucie biało-niebiescy mieli szansę prowadzić już 2-0, niemal kopiując przy tym swoją akcję bramkową – Pieczara dograł piłkę na drugi słupek, doszedł do niej Wolski, ale jego strzał obronił Szymański. Ostatecznie pierwsza część spotkania zakończyła się jednobramkowym prowadzeniem Stali Rzeszów.

Druga połowa
W początkowych fragmentach drugiej połowy nadal przeważali biało-niebiescy. W 51. minucie Stalowcy odebrali piłkę w środkowej strefie boiska, ale kontra ta zakończyła się niecelnym strzałem Szczepanka. 60 sekund później dobrą okazję na wyrównanie mieli miejscowi, ale Baranowski trafił w boczną siatkę. Później przewagę zaczęli powoli zyskiwać gospodarze – po godzinie gry Kaczorowski popisał się dwiema bardzo dobrymi interwencjami, w tym jedną w sytuacji sam na sam, utrzymując przy tym korzystny rezultat dla swojego zespołu. Niewykorzystane sytuacje zemściły się na podopiecznych Janusza Niedźwiedzia – w 64. minucie Marczuk dograł na pole karne z prawej strony boiska, piłka trafiła pod nogi Pieczary, a ten podwyższył prowadzenie Stali Rzeszów. Po tym golu sztab szkoleniowy rzeszowian dokonał potrójnej zmiany – za Pieczarę wszedł Goncerz, za Maciejewskiego Olejarka, a w miejsce Sławka zameldował się Skrzecz. Chwilę później arbiter odgwizdał rzut karny dla Żurawi po faulu na Goncerzu. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Piotr Głowacki, ale jego uderzenie w lewy dolny róg bramki obronił Szymański. Później na boisku pojawił się jeszcze Szczypek w miejsce Szeligi – to w drużynie Stali – oraz Bancewicz i Kucharski za Piątkowskiego i Ratajczaka w zespole Górnika. Kwadrans przed końcem gospodarze zdobyli gola kontaktowego – dośrodkowanie z prawej flanki mocnym strzałem głową wykończył Terpiłowski. Po tym golu miejscowi ruszyli jeszcze mocniej na bramkę Kaczorowskiego, ale defensywa Stali Rzeszów nie dopuściła do wyrównania rezultatu. Mecz zakończył się zwycięstwem biało-niebieskich 2-1.

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: AntypisTreść komentarza: A kiedy reszta tego towarzystwa Woś Matecki Warchoł spocony Wójcik Kalika no i BezmajtekData dodania komentarza: 8.02.2026, 09:35Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Miękiszonem nie jest, nie ma się za uszami, to nie ma się czego bać. No chyba że jest miętki w kręgosłupie, za uszami jak u Szreka w uchu wosk na całą świeczkę, wraz z knotem, no to wtedy chyba musiałby do Orbana (przyjmuje uchodźców) pojechać na leczenie. Ma to sens, w RP najwyżej może liczyć na leczenie szpitalne w trakcie odsiadki, bo na normalne się nie doczeka. Ewentualnie do przyjaciela wielkiego Polaków - tego z budynku brata (z kraju który mieszka gdzie chce)- ponoć maga pomaga na wszelkie dolegliwości. Jakby tam pojechał, to jest kryty, wszelkie braty w czapce pomogą.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 19:28Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Nie rozumiesz podstawy działania. Jak przy korycie, to nic mu nie ma szans się stać. Rączka rączkę myje w tym całym rządzie, od 1980 roku. Tak sobie poukładali, że wilk wilkowi łba nie urwie. Tak to działa, a nam, podatnikom, tylko płacić na darmozjadów.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 17:10Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Czekam jeszcze na Warchoła, w tej samej sprawie.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 15:31Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: I dlatego takie KOLOSEUM ma sens w Rzeszowie. Pan Ziobro miałyby szansę stanąć na nieudeptanej ziemi i zgodnie z Kodeksem Boziewicza udowodnić swoją niewinność, jako prawdziwy TWARDZIAK. To chyba oczywiste, prawda?Data dodania komentarza: 6.02.2026, 21:06Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Cytując klasyka Imć Ferdynanda "dupa, dupa, dupa".Data dodania komentarza: 6.02.2026, 21:01Źródło komentarza: "Gó…no jest, całe gó…no”. Starosta Kardyś o obyczajowej "aferze z trzeciego piętra” w Kolbuszowej [AUDIO]
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama