Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Nie żyje Krzysztof Krawczyk. Artysta miał 74 lata

Podziel się
Oceń

Zmarł Krzysztof Krawczyk. Polski piosenkarz, gitarzysta i kompozytor miał 74 lata. Dwa dni temu opuścił szpital, w którym ciężko przechodził koronawirusa. O śmierci poinformował na Facebooku menedżer artysty, Andrzej Kosmala, a informacje te potwierdziła żona artysty.
Nie żyje Krzysztof Krawczyk. Artysta miał 74 lata
Nie żyje Krzysztof Krawczyk. Miał 74 lata

Autor: screenshot/TVP Info

Jego głos kochali i znali wszyscy. Starsze pokolenia pamiętają początek jego pełnej sukcesów kariery która rozpoczęła się w 1963 roku i trwała aż do roku 2020. Młodsi znają jego największe przeboje. "Parostatek", "Jak minął dzień", "Rysunek na szkle" czy "Trudno tak" - utwór nagrany z Edytą Bartosiewicz - to jedne z jego najsłynniejszych przebojów. Jego popularność wyznaczały liczne trasy koncertowe w Europie i na świecie oraz wiele nagród i wyróżnień. W swojej karierze śpiewał i nagrywał płyty z różnorodną muzyką od popu poprzez rhythm & bluesa, swing, soul, jazz, rock and rolla, country, tango, kolędy, piosenki i pieśni religijne aż po dance, folk, funky, reggae, muzykę cygańską i biesiadną.

Zmarł
KRZYSZTOF
KRAWCZYK
R.I.P.

Opublikowany przez Andrzeja Kosmalę Poniedziałek, 5 kwietnia 2021


- Niewielu jest artystów, którzy łączą całe pokolenia i są kochani przez wszystkich Polaków, bez względu na gusta muzyczne, wykształcenie czy miejsce zamieszkania. Taki był Krzysztof Krawczyk. Z trudem przychodzi mi pisanie o Nim »był«, bo w uszach wciąż brzmi Jego niesamowity głos. Panie Krzysztofie, niech Pan spoczywa w pokoju. Będzie nam wszystkim Pana bardzo brakowało, ale wiem, że Pana muzyki nigdy nie zabraknie w polskich domach - takimi słowami tą wybitną postać pożegnał premier Mateusz Morawiecki.

W sobotę, 3 kwietnia piosenkarz informował, że został wypisany ze szpitala i przebywa w domu. "Do mojej sypialni wpadają 2 promyki słońca: wiosenny przez okno i Ewunia przez drzwi. Dziękuję za modlitwę i życzenia! Zdrowia wszystkim życzę, nie dajmy się wirusowi" - pisał.

Kochani! Jestem w domu! Do mojej sypialni wpadają 2 promyki słońca: wiosenny przez okno i Ewunia przez drzwi.Dziękuję za modlitwę i życzenia! Zdrowia wszystkim życzę,nie dajmy się wirusowi!

Opublikowany przez Krzysztof Krawczyk Sobota, 3 kwietnia 2021


Był człowiekiem wybitnym i popularnym. Kochanym i szanowanym przez całe środowisko. Nie tylko to artystyczne. W październiku 2020 r. Krawczyk informował na łamach "Super Expressu", że kończy karierę. W trakcie pandemii ograniczył jakiekolwiek wystąpienia publiczne.

- Finiszując w biegu mego życia nie wypatruję jednak napisu meta. Jako człowiek wierzący wiem, że dla mnie nie ma mety, bo przede mną jest horyzont, w którego stronę zmierzam. Lecz będę walczył do ostatniego dźwięku, chyba że od publiczności usłyszę: »Panu już dziękujemy«! Albo Bóg mój zaprosi mnie do swego niebiańskiego chóru. Zapewne skieruje mnie do sekcji polskiej, a tam spotkam tak wielu moich przyjaciół - mówił wówczas Krawczyk.

W ostatnich tygodniach Krzysztof Krawczyk ciężko przechodził zakażenie koronawirusem. Zmarł dwa dni po wyleczeniu z COVID-19 i wyjściu ze szpitala, w którym przebywał ze względu na zakażenie. Jak poinformowała Ewa Krawczyk, powodem śmierci jej męża nie był COVID-19. Muzyk odszedł około godz. 15. Krawczyk miał problemy z sercem oraz płucami. Zmarł dwa dni po wyleczeniu z COVID-19 i wyjściu ze szpitala, w którym przebywał ze względu na zakażenie. Nieoficjalnie mówi się, że przyczyną śmierci piosenkarza było osłabienie po walce z koronawirusem oraz szereg chorób współistniejących, na które chorował.

Chciał być piosenkarzem.
Chciał mieć pełne sale.
Podróżować, zwiedzać świat.
Pięknie żyć, garściami życie brać.

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: życiowy Treść komentarza: Kiedy Ci się życie znudzi a świat stanie piekłem, wsadź głowę... Data dodania komentarza: 22.07.2026, 18:16 Źródło komentarza: Nocny dramat nad Soliną. Mężczyzna skoczył z korony zapory, trwają poszukiwania Autor komentarza: MIŚ Treść komentarza: A czy wiecie Państwo, że w USK przy Szopena pacjenci onkologiczni i dializowani, poddawani kilkugodzinnym zabiegom ratującym życie muszą płacić za parking? 56 tygodni w roku, 3 razy w tygodniu średnio po 5 godzin. Takie "ułatwienie" ze strony dyrekcji! Pozdrawiam! Data dodania komentarza: 22.07.2026, 16:45 Źródło komentarza: Procedury na papierze, przemęczeni lekarze. Negatywna ocena NIK dla szpitala klinicznego w Rzeszowie Autor komentarza: MIŚ Treść komentarza: A czy wiecie, że w USK na Szopena pacjenci onkologiczni i dializowani, odbywający wielogodzinne zabiegi ratujące życie zmuszeni są płacić za parking? To jest dopiero skandal! 3 razy w tygodniu, 56 tygodni w roku po 5 godzin. Takie "ulgi" są tutaj dla ciężko chorych! Pozdrawiam, Data dodania komentarza: 22.07.2026, 16:40 Źródło komentarza: Procedury na papierze, przemęczeni lekarze. Negatywna ocena NIK dla szpitala klinicznego w Rzeszowie Autor komentarza: Tito. Treść komentarza: Dobrze ze społeczeństwo przejrzało na wreszcie oczy. Niech wracają tam skąd przyjechali. Data dodania komentarza: 22.07.2026, 14:09 Źródło komentarza: Awantura o Banderę w Rzeszowie: Narodowcy żądają zerwania umów i odebrania darmowych biletów Ukraińcom Autor komentarza: Rafał Treść komentarza: Wieczny odpoczynek dla Ciebie 😟 Data dodania komentarza: 22.07.2026, 09:58 Źródło komentarza: Nocny dramat nad Soliną. Mężczyzna skoczył z korony zapory, trwają poszukiwania Autor komentarza: rzeszowianin72 Treść komentarza: Brawo !!! W końcu znaleźli się mądrzy i odważni rzeszowianie !!! Tak trzymać! Popieram ! Data dodania komentarza: 21.07.2026, 20:18 Źródło komentarza: Awantura o Banderę w Rzeszowie: Narodowcy żądają zerwania umów i odebrania darmowych biletów Ukraińcom
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama