4 osobowa rodzina w jeziorze Solińskim
W sobotę w samo południe, policjanci pełniący służbę w patrolu motorowodnym zostali skierowani w miejsce, gdzie zatonął rowerek wodny. Pomiędzy Polańczykiem a Werlasem zauważyli osoby dryfujące na wodzie, które trzymały się kamizelek ratunkowych.
Wspólnie z ratownikami bieszczadzkiego WOPR policjanci podjęli osoby na pokład łodzi. Czworo uratowanych to rodzina z Jastrzębia Zdroju: dwóch mężczyzn i dwie kobiety.
Czy przyczyną był wadliwy sprzęt?
Turyści oświadczyli, że ich rowerek z nieznanych przyczyn zaczął nabierać wody i po kilku minutach zatonął. Utonęły również rzeczy osobiste rodziny, w tym portfele i telefon.
Sytuacja była bardzo niebezpieczna, ponieważ sonar w miejscu zdarzenia wskazywał 34 metry głębokości. Wszystkie uratowane osoby były trzeźwe i miały założone kapoki. Prawdopodobnie dzięki temu udało się ich uratować.
Natomiast w kwestii czy faktycznie winnym temu zdarzeniu był uszkodzony sprzęt prowadzone będzie dochodzenie. Policjanci ustalili, od kogo rodzina wynajęła rowerek wodny. W sprawie prowadzone są dalsze czynności.















![Obchody 86. rocznicy pierwszej deportacji Polaków na Sybir w Rzeszowie [FOTORELACJA] Obchody 86. rocznicy pierwszej deportacji Polaków na Sybir w Rzeszowie [FOTORELACJA]](https://static2.halorzeszow.pl/data/media/2026/02/10/sm-16x9-obchody-86-rocznicy-pierwszej-deportacji-polakow-na-sybir-w-rzeszowie-fotorelacja-1770756759-0.jpg)
Napisz komentarz
Komentarze