Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Wygrana Developresu Rzeszów na inauguracje sezonu [FOTO]

Podziel się
Oceń

W pierwszym meczu nowego sezonu TauronLigi Developres Bella Dolina Rzeszów wygrał na własnej hali z BKS Bostik Bielsko-Biała. Rysice zaliczyły udaną inauguracje sezonu
  • Źródło: Rzeszow112.pl
Wygrana Developresu Rzeszów na inauguracje sezonu [FOTO]

Autor: Kuba Kluz

Developres Bella Dolina Rzeszów podochodził do tego spotkania jako zdecydowany faworyt. Nikt się nie spodziewał, że na rozstrzygnięcie trzeba będzie czekać aż do piątego seta, czyli tie-breaka. 

Developres Bella Dolina Rzeszów: Wenerska, Honorio, Stencel, Jurczyk, Kałandadze, Blagojević, Szczygłowska (libero) oraz Polańska, Bajema, Rapacz, Przybyła (libero), Bińczycka. .

BKS Bostik Bielsko-Biała: Polak, Orvosova , Świrad , Janiuk , Szlagowska, Kazała, Drabek (libero) oraz Borowczak, Chmielewska, Pierzchała, Bartkowka.

Rzeszowianki, jak na faworytki przystało rozpoczęły spotkanie od kilkupunkowej przewagi. Podopieczne Stephane'a Antigi konsekwentnie realizowały założenia taktyczne, co było widoczne zwłaszcza w grze blokiem. Rzeszowianki tym elementem zdobyły bowiem aż siedem "oczek".

Gdy za linią 9. metra pojawiła się Bruna Honorio (12:9), sprawiła na tyle dużo problemów przeciwniczkom, że zmusiła je do prostych błędów w ofensywie. Zawodniczka pole serwisowe opuściła dopiero przy wyniku 16:10. 

Chociaż przyjezdne starały się odrabiać straty, to ewidentnie brakowało im skuteczności. Bielszczanki bombardowane atakami Anny Kalandadze ostatecznie przegrały do 19.

Drugi set wyglądał niemal identycznie w stosunku do pierwszego do poprzedniego. Rysice zdecydowanie dominowała nad rywalkami w każdym elemencie, ale te wyraźnie starały się utrudnić grę miejscowym. Kilkukrotnie mocnymi atakami i blokiem zaskakiwała bowiem Weronika Szlagowska.

Gospodynie po ataku Blagojević prowadziły już 17:10. Jednak wówczas szkoleniowiec BKS-u BOSTIK zdecydował się dokonać podwójnej zmiany i wprowadził na boisko Alinę Bartkowską i Karinę Chmielewską. Poderwane do gry przyjezdne starały się zmniejszyć różnicę, jednak wciąż brakowało im ku temu argumentów.

Do trzeciego seta gospodynie podeszły wyraźnie na luzie. Skuteczny atak Szlagowskiej, a także dwa efektowne bloki Dominiki Pierzchały pozwoliły Bielszczankom objąć szybkie prowadzenie. Po początkowych problemach wydawało się, że gospodynie poprawiły swoją postawę i po błędzie rywalek wyszły na prowadzenie (12:11). 

Jednak ta seria nie trwała jednak zbyt długo. As serwisowy w wykonaniu Gabrieli Orvosovej sprawił, że inicjatywa ponownie przeszła na stronę BKS-u. Rzeszowianko nie udało się już potem zatrzymać rozpędzonych bielszczanek.

Na początku czwartej partii siatkarki Developresu szybko zerwały się do ponownej walki. Jednak proste błędy sprawiły jednak, że przyjezdne zniwelowały straty (5:5) i od tego momentu wynik zaczął oscylować wokół remisu. 

Z kolei od połowy seta u rzeszowianek zaczęło brakować skuteczności, natomiast podopieczne Bartłomieja Piekarczyka zaczęły stwarzać sobie kolejne szanse na kontry, wykorzystując je. Na zyskaną przez bielszczanki zaliczkę (16:11) postanowił zareagować trener Antiga dokonując zmian w składzie. 

Choć decyzja szkoleniowca gospodarzy okazała się słuszna, a jego zawodniczki poprawiły swoją postawę na boisku. to nie wystarczyło to jednak na tyle, aby zatrzymać rozpędzoną już machinę Bielsko-Biała. Niesztampowe zagrania Martyny Borowczak pozwoliły triumfować BKS-owi do 23.

Z kolei tie-breaka zdecydowanie zdominowały już rzeszowianki na swoją korzyść. Miejscowe bezlitośnie wykorzystywały błędy przeciwniczek i to one nadawały ton grze. Chociaż przyjezdne obroniły dwie piłki meczowe, to cale spotkanie zakończyły błędem w polu serwisowym.

 

Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: Emilia WosTreść komentarza: Plac Balcerowicza obecnie to katastrofa, ruiny brzydota, drożyzna i dziadostwoData dodania komentarza: 20.03.2026, 18:26Źródło komentarza: Walka o miasto dla ludzi, nie dla zysku deweloperów. Nowa Lewica zabiera głos w sprawie Placu BalcerowiczaAutor komentarza: MonikaTreść komentarza: To prawda, warto się zatrzymać, poprosić o wsparcie i przyjrzeć z boku wyzwaniom, które stawia przed nami świat po to, by zyskać nowa perspektywę. Polecam współpracę z Anią!Data dodania komentarza: 19.03.2026, 19:46Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama