Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Polska Hokej Liga: Ciarko STS Sanok vs JKH GKS Jastrzębie

Podziel się
Oceń

Hokeiści Ciarko STS Sanok pokonali po emocjonującym meczu JKH GKS Jastrzębie 4:3. Sanoczanie obrócili losy spotkania w trzeciej tercji zdobywając trzy gole.
  • Źródło: Ciarko STS Sanok
Polska Hokej Liga: Ciarko STS Sanok vs JKH GKS Jastrzębie
Zdjęcie ilustracyjne

Autor: pixabay.com

Przed meczem odbyła się uroczystość uhonorowania byłego zawodnik Ciarko STS Sanok. Czech Martin Vozdecký, przez sześć lat reprezentował barwy czerwono-biało-niebieskie za co podziękowali kibice oraz działacze.

Przebieg spotkania

W pierwszych dwudziestu minutach inicjatywę nad spotkaniem przejęli goście, którzy częściej przebywali w tercji rywala. Już w 6 minucie przewagę wykorzystali podopieczni Róberta Kalábera, strzał z okolicy bulika wylądował nad barkiem Spěšnego. W 19 minucie błąd jastrzębskiej defensywy wykorzystał Radosław Sawicki, który nie odpuścił i po strzale Juliusa Marvy z bliska dobił gumę do bramki Nechvátala.

Druga tercja była odmienna od początku tego spotkania gdyż inicjatywę przejęli gospodarze i co rusz atakowali bramkę Jastrzębia. Jednak szwankowała skuteczność. Swoich okazji nie wykorzystali aktywny Sawicki, Henttonen czy Bukowski. Goście po jednej z kontr ponownie wyszli na prowadzenie. W 35 minucie Samuel Mlynarovič wykorzystał dobre podanie Martina Kasperlíka. W ostatniej minucie w sytuacji 2 na 1 świetnej okazji nie wykorzystał Maciej Bielec a dobitka Marcin Białego również nie znalazła drogi do bramki.

W trzeciej tercji wynik odwrócili sanoczanie. Najpierw solowym rajdem wyrównał Jakub Bukowski, który od zakrystii ulokował gumę przy słupku ku zdziwieniu Nechvátal. Dwie minuty później gdy na lodzie leżał Roman Rác, sanoczanie zdobyli bramkę lecz sędzia wcześniej użył gwizdka po kontuzji słowackiego napastnika. Jednak grając w przewadze gospodarze wyszli na prowadzenie po strzale Samiego Tamminena. W 50 minucie ogromne zamieszanie pod bramką Spěšnego i po strzale Pavlovsa goście unieśli ręce w geście radości. Sędziowie jednak dopiero po trzech minutach po przerwaniu gry przeprowadzili analizę wideo, po kilku minutach Tomasz Radzik wskazał na środek.

Sanoczanie jednak nie podłamali się tym faktem i ponownie zaatakowali. Dwukrotnie rywal popełnił błąd faulując przez co sędziowie odesłali jastrzębian na ławkę kar. Jedną z nich wykorzystał Sami Jekunen, który z bliska dobił strzał Jakuba Bukowskiego w 54 minucie.

Na półtorej minuty przed końcem karę otrzymał Kamil Olearczyk. Jastrzębianie ściągnęli bramkarza. Heroiczna gra w defensywie nie pozwoliła gościom na zdobycie bramki i trzy punty zostały w Sanoku.

Po meczu obaj trenerzy nie skąpili słów o pracy sędziów w dzisiejszym spotkaniu, którzy nie panowali nad spotkaniem i w wielu sytuacjach nie podnosili ręki w stykowych sytuacjach.

Garść statystyk

Ciarko STS Sanok - JKH GKS Jastrzębie 4:3 (1:1, 0:1, 3:1)
0:1 Egils Kalns - Roman Rác, Siarhiej Bahalejsza (06:01, 5/4)
1:1 Radosław Sawicki - Julius Marva (18:36, 4/5)
1:2 Samuel Mlynarovič - Martin Kasperlík (34:39)
2:2 Jakub Bukowski - Toni Henttonen, Aleksi Hämäläinen (43:19)
3:2 Sami Tamminen - Radosław Sawicki, Aleksandr Mokszancew (44:58, 5/4)
3:3 Vitālijs Pavlovs - Arkadiusz Kostek (49:28)
4:3 Sami Jekunen - Jakub Bukowski, Aleksi Hämäläinen (53:24, 5/4)

Sędziowali: Paweł Kosidło, Tomasz Radzik (główni) - Kamil Korwin, Andrzej Nenko (liniowi)
Minuty karne: 8-10
Strzały: 28-34 (5:9, 11:8)
Widzów: 2100

Ciarko STS: Spěšný - Rąpała, Jekunen; Henttonen, Hämäläinen, Bukowski - Marva, Olearczyk; Sawicki, Tamminen, Mokszancew - Piippo, Pavúk; Filipek, Mocarski, Łyko - Biłas, Florczak; Bielec, Wilusz, Biały.
Trener: Marek Ziętara

JKH GKS: Nechvátal - Kostek, Bahalejsza; Baszyrow, Rác, Kalns; Górny, A. Ševčenko; Urbanowicz, Pavlovs, Razgals - Horzelski, Kamienieu; Kasperlík, Mlynarovič, Pelaczyk - Matusik, Gimiński; R. Nalewajka, Jarosz, Ł. Nalewajka.
Trener: Róbert Kaláber


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: KIEROWCATreść komentarza: Jadąc od strony ul. Dworaka w kierunku ul. Rejtana należy wprowadzić dwa pasy na wprost przy warunkowym skręcie w prawo z prawego pasa w kierunku centrum. Obserwowałem tam ruch i zauważyłem że w tym kierunku skręca bardzo mało pojazdów. Ukróciło by to cwaniactwo oraz chamstwo wymuszających wpychania się do do jazdy w kier. ul. Rejtana. Wystarczy ściąć trochę trójkątną wysepkę na ul. Lwowskiej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 18:53Źródło komentarza: Spadek natężenia ruchu w centrum miasta po otwarciu WisłokostradyAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama