Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Polska Hokej Liga: Comarch Cracovia - Ciarko STS Sanok

Podziel się
Oceń

Nie zabrakło emocji w niedzielnym spotkaniu 18. kolejki Polskiej Hokej Ligi na lodowisku im. Adam "Rocha" Kowalskiego w Krakowie. Hokeiści Comarch Cracovii pokonali Ciarko STS Sanok 5:3, jednak w trzeciej tercji goście zdobyli trzy gole i zapewnili podopiecznym Rudolfa Roháčka nerwówkę do ostatnich sekund spotkania.
  • Źródło: Ciarko STS Sanok
Polska Hokej Liga: Comarch Cracovia - Ciarko STS Sanok
Zdjęcie ilustracyjne

Autor: pixabay.com

Już w 12 sekundzie wynik meczu otworzył Damian Kapica, który zmienił lot krążka po strzale Jiříego Guli i zaskoczył Patrika Spěšnego. Wyrównać mógł pod koniec odsłony Jakub Bukowski, ale przegrał pojedynek z Davidem Zabolotnym. Ta sytuacja zemściła się na sanoczanach już w następnej akcji, gdyż błąd w ustawieniu przed bramką wykorzystał niepilnowany Damian Kapica.

W drugiej tercji sanoczanie nie mogli znaleźć sposobu na Davida Zabolotnego, który przez 40 minut obronił wszystkie 19 strzałów. W 28 minucie gospodarze podwyższyli wynik gdy Erik Němec wykorzystał dobre podanie Aleša Ježka i wystarczyło dołożyć tylko kija aby krążek wpadł do bramki.

Prawdziwe emocje przyszły dopiero w trzeciej tercji, ale najpierw wynik podwyższył Aleš Ježek, który zamknął akcję po świetnym dograniu Guli. Goście przebudzili się w 45 minucie gdy pierwszego gola zdobył Radosław Sawicki podczas gry w przewadze obsłużył go Jakub Bukowski. Sanoczanie poczuli "krew" i dążyli do kolejnych bramek. Udało się to jeszcze dwukrotnie. Najpierw Aleksandr Mokszancew objechał bramkę i wyłożył gumę Toniemu Henttonenowi, który dopełnił formalności. Fiński napastnik na minutę przed końcem z pomocą Zabolotnego zdobył gola kontaktowego. Jednak gościom zabrakło już czasu na stworzenie klarownej sytuacji do wyrównania a jedna z kontr zakończyła się strzałem do pustej bramki przez Jewgienija Bodrowa.

- Cracovia wypunktowała kilka naszych błędów w obronie. Była w tym bardzo skuteczna, bo jakiejś znaczącej przewagi nie posiadała. Trzecia tercja to nasza dobra gra i spora przewaga. Powrót do gry przy stanie 4-3, jednak niestety nie udało się już odrobić strat aby zdobyć jakieś punkty - mówił po meczu Marek Ziętara, trener Ciarko STS Sanok.

- Przespaliśmy początek spotkania i szybko dostaliśmy bramkę. Cracovia grała cierpliwie i szczelnie w obronie ponadto dwa razy wykorzystali grę w przewadze i zrobiło się 4-0 - mówił Radosław Sawicki, napastnik sanoczan. - Pokazaliśmy charakter i walczyliśmy do końca, czego efektem były trzy strzelone bramki w trzeciej tercji. Było blisko remisu, ale musimy sobie powiedzieć, że Kraków wygrał zasłużenie, bo zrobiliśmy za dużo błędów - dodał.

Garść statystyk

Comarch Cracovia - Ciarko STS Sanok 5:3 (2:0, 1:0, 2:3)
1:0 Damian Kapica - Grigorij Miszczenko, Jiří Gula (00:12)
2:0 Damian Kapica - Grigorij Miszczenko, Jakub Šaur (17:49)
3:0 Erik Němec - Aleš Ježek, Damian Kapica (28:15, 5/4)
4:0 Aleš Ježek - Jiří Gula - Erik Němec (43:34, 5/4)
4:1 Radosław Sawicki - Jakub Bukowski, Julius Marva (45:05, 5/4)
4:2 Toni Henttonen - Aleksandr Mokszancew, Sami Jekunen (48:33)
4:3 Toni Henttonen - Aleksandr Mokszancew, Sami Tamminen (58:56)
5:3 Jewgienij Bodrow - Grigorij Miszczenko, Damian Kapica (59:47, do pustej bramki)

Sędziowali: Sebastian Kłaczyński, Bartosz Kaczmarek (główni) - Grzegorz Cudek, Artur Hyliński (liniowi)
Minuty karne: 8-4
Strzały: 31-35
Widzów: 400

Cracovia: Zabolotny - Gula, Šaur; Miszczenko, Němec, Kapica (2) - Dudaš, Müller; Ismagiłow, Bodrow (2), Woroszyło - Ježek, Kinnunen; Brynkus, Jacenko (4), Popiticz - Csamangó, Shirley, Augustyniak oraz Kamiński i Gosztyła.
Trener: Rudolf Roháček

Ciarko STS: Spěšný - Pavúk (2), Jekunen; Henttonen, Hämäläinen, Bukowski - Marva, Olearczyk; Sawicki, Tamminen, Mokszancew - Piippo, Biłas; Biały, Mocarski, Wilusz (2) oraz Florczak i Bielec.
Trener: Marek Ziętara

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: KIEROWCATreść komentarza: Jadąc od strony ul. Dworaka w kierunku ul. Rejtana należy wprowadzić dwa pasy na wprost przy warunkowym skręcie w prawo z prawego pasa w kierunku centrum. Obserwowałem tam ruch i zauważyłem że w tym kierunku skręca bardzo mało pojazdów. Ukróciło by to cwaniactwo oraz chamstwo wymuszających wpychania się do do jazdy w kier. ul. Rejtana. Wystarczy ściąć trochę trójkątną wysepkę na ul. Lwowskiej.Data dodania komentarza: 25.03.2026, 18:53Źródło komentarza: Spadek natężenia ruchu w centrum miasta po otwarciu WisłokostradyAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama