Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Mieszkaniec Rzeszowa przywłaszczył blisko 49 mln zł

Podziel się
Oceń

Policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą, zatrzymali 44-letniego mieszkańca Rzeszowa. Jako prezes spółki kapitałowej, przywłaszczył blisko 49 milionów złotych, z tytułu emisji obligacji.
  • Źródło: KMP Rzeszów
Mieszkaniec Rzeszowa przywłaszczył blisko 49 mln zł
Zdjęcie podglądowe

Autor: pixabay

Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej komendy wojewódzkiej policji w Rzeszowie, pod nadzorom Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, pracowali nad sprawą dotyczącą powierzenia mienia znacznej wartości, byłemu prezesowi zarządu spółki kapitałowej w Świlczy, z tytułu emisji obligacji.

Mieszkaniec Rzeszowa oszukał 356 osób na blisko 49 mln złotych


44-letni mieszkaniec Rzeszowa został zatrzymany przez policjantów 17 maja br. Spółka, której był prezesem, emitowała obligacje korporacyjne z gwarancją wysokiego zysku. Trwało to od kwietnia 2016 roku do sierpnia 2018 roku.

Prowadzony przez niego proceder przestępczy polegał na przedstawianiu dokumentów m.in. formularzy propozycji nabycia obligacji, które przedstawiały profil działania spółki, zakres inwestycji na jakie miały zostać przekazane pieniądze z tytułu emisji obligacji, a także kondycję finansową spółki i przewidywane zyski z tytułu planowanych inwestycji.

W dokumentacji znajdowały się również informacje dotyczące sposobu zabezpieczenia obligacji majątkiem prywatnym prezesa zarządu, a także majątkiem spółki, poprzez poddanie się dobrowolnej egzekucji na wypadek niewykupienia obligacji.

Zebrany w toku śledztwa materiał dowodowy wykazał, że dane zawarte w zabezpieczonych dokumentach były nieprawdziwe. Wykazany majątek, który znacznie odbiegał od rzeczywistości, miał być gwarantem dobrej kondycji spółki i zabezpieczenia wierzycieli.

Z ustaleń śledczych wynika, że mieszkaniec Rzeszowa, ciągle pełniąc funkcje prezesa zarządu, pomimo grożącej niewypłacalności kierowanej przez siebie spółki, nie ogłosił upadłości.

Zawarł umowę darowizny i majątek o wartości ponad 1,5 miliona złotych przekazał na rzecz swojej matki, co uniemożliwiło skuteczną egzekucję wierzytelności na rzecz pokrzywdzonych.

44-latek przywłaszczył powierzone mu mienie w postaci pieniędzy uzyskanych tytułem sprzedaży m.in. obligacji emitowanych przez kierowaną przez siebie spółkę, na szkodę 356 pokrzywdzonych, na łączną kwotę 48.656.849,47 zł, czyniąc sobie z tego przestępstwa stałe źródło dochodu.

We wtorek, prokurator z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie ogłosił 44-latkowi zarzuty i przesłuchał go w charakterze podejrzanego. Sąd Rejonowy w Rzeszowie zastosował wobec mężczyzny tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy.

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama