Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Utonięcie 15-latka w Rudnej Małej. Znana jest tożsamość chłopca

Podziel się
Oceń

Wracamy do tematu dramatycznego wypadku na zalewie w Rudnej Małej. W niedzielę po południu utonął 15-latek. Straż pożarna przekazała najnowsze ustalenia w tej sprawie. Znana jest też tożsamość ofiary.
Utonięcie 15-latka w Rudnej Małej. Znana jest tożsamość chłopca

Źródło: fot. Łukasz Kotulak/Halo Rzeszów

Przypomnijmy, do tragedii doszło w niedzielę po godz. 15. Na terenie prywatnego zbiornika w Rudnej Małej służby poszukiwały 15-letniego chłopca, który pływał z kolegą. To właśnie znajomy nastolatka zawiadomił jego rodziców, że mogło dojść do tragedii. - Na miejsce zostało zadysponowanych 6 zastępów straży pożarnych, wśród nich strażacy płetwonurkowie ze specjalistycznej grupy ratownictwa wodno-nurkowego „Tarnobrzeg” oraz ze specjalistycznej grupy sonarowej z Przemyśla - przekazał w poniedziałek bryg. Marcin Betleja, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie. 

ZOBACZ ZDJĘCIA Z AKCJI RATUNKOWEJ NASTOLATKA:

- Nurek, przeszukując akwen we wskazanym przez świadka miejscu, znalazł pod wodą 15-latka. Był on w odległości 10 m od brzegu. W tym miejscu zbiornik ma ok. 2 m głębokości - relacjonuje rzecznik podkarpackich strażaków. - To nastolatek, o polskim imieniu i nazwisku, lecz na stale mieszkający w Wielkiej Brytanii - wyjaśnia asp. Andrzej Stebnicki z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. - Ciało chłopca zostało zabezpieczone do badań sekcyjnych - dodaje. 

W tej sprawie śledztwo prowadzą policjanci z komisariatu w Głogowie Młp. Nastolatek najprawdopodobniej pływał w miejscu, gdzie obowiązuje zakaz kąpieli. 

Apel służb o bezpieczny wypoczynek nad wodą

Upalne dni sprzyjają wypoczynkowi nad wodą. Często korzystamy z kąpieli, czy też sprzętu pływającego. Aby jednak ten wypoczynek był bezpieczny, musimy pamiętać, że nasze bezpieczeństwo, a szczególnie najmłodszych zależy w dużej mierze od nas samych. Przestrzegajmy więc podstawowych zasad, które powinny obowiązywać podczas wypoczynku nad wodą.

Bezpieczna kąpiel, to kąpiel w miejscu do tego przeznaczonym, które jest odpowiednio oznakowane i w którym nad bezpieczeństwem czuwa ratownik. „Dzikie kąpieliska” zawsze mają nieznane dno i głębokość, a woda w nich może być skażona. Nie wolno pływać też na odcinkach szlaków żeglugowych oraz w pobliżu urządzeń i budowli wodnych. Flaga biała oznacza, że kąpiel jest dozwolona, natomiast flaga czerwona na kąpielisku - zakaz kąpieli lub kąpielisko nieczynne.

  •     Przestrzegajmy regulaminu kąpieliska, na którym przebywamy. Stosujmy się do uwag i zaleceń ratownika.
  •     Nie pływajmy w wodzie o temperaturze poniżej 14 stopni (optymalna temperatura to 22-25 stopni).
  •     Nie pływajmy w czasie burzy, mgły (kiedy widoczność wynosi poniżej 50 metrów), gdy wieje porywisty wiatr.
  •     Nie skaczmy rozgrzani do wody. Przed wejściem do wody zmoczmy nią klatkę piersiową, szyję, kark, krocze i nogi – unikniemy wstrząsu termicznego, którego nasz organizm bardzo nie lubi.
  •     Nie pływajmy w miejscach, gdzie jest dużo wodorostów lub wiemy, że występują zawirowania wody lub zimne prądy.
  •     Nie skaczmy do wody w miejscach nieznanych. Może to się skończyć poważnym urazem, kalectwem, a nawet śmiercią. Absolutnie zabronione są w takich miejscach skoki „na główkę”, dno naturalnego zbiornika może się zmienić w ciągu kilku dni.
  •     Pamiętajmy, że materac dmuchany nie służy do wypływania na głęboką wodę, podobnie jak nadmuchiwane koło.
  •     Nigdy nie wchodźmy do wody, nie pływajmy po spożyciu alkoholu.
  •     Nie przystępujmy do pływania na czczo – wzmożona przemiana materii osłabia nasz organizm.
  •     Nie pływajmy również bezpośrednio po posiłku – zimna woda może doprowadzić do bolesnego skurczu żołądka, co może nieść za sobą bardzo poważne konsekwencje.
  •     Nie przeceniajmy swoich umiejętności pływackich. Jeśli chcemy wybrać się na dłuższą trasę pływacką, płyńmy asekurowani przez łódź lub przynajmniej w towarzystwie jeszcze jednej osoby. Na głowie powinniśmy mieć założony czepek, aby być widocznym dla innych w wodzie. Można do tego celu użyć bojki na szelkach.
  •     Nie wypływajmy za daleko od brzegu po zapadnięciu zmroku. Pływanie po zachodzie słońca jest niebezpieczne.
  •     Dzieci powinny bawić się w wodzie tylko pod opieką dorosłych, dobrze, żeby miały złożone na siebie dmuchane rękawki, które pomogą dziecku utrzymać się na wodzie.
  •     Zażywając kąpieli słonecznych, zwracajmy uwagę na osoby obok nas. Może się okazać, że ktoś będzie potrzebował naszej pomocy. Jeśli będziemy w stanie mu pomóc, to zróbmy to, ale w granicach swoich możliwości. Jeśli nie będziemy czuli się na siłach, to zaalarmujmy natychmiast inne osoby.
  •     Pływając żaglówkami, łódkami czy kajakami pamiętajmy o założeniu kapoka.
  •     Nie pływajmy żaglówkami, łódkami, czy kajakami będąc pod wpływem alkoholu, czy innych środków działających podobnie do alkoholu – za naruszenie tego zakazu grozi nam kara grzywny, a ponadto jest to niebezpieczne zarówno dla nas samych, jak i dla innych amatorów wodnych uroków.
  •     Wypływając na dłuższy rejs, pamiętajmy, żeby wcześniej sprawdzić prognozę pogody.
  •     Przed wypłynięciem poinformujmy najbliższych lub znajomych dokąd, z kim i jakim sprzętem wypływamy oraz o przewidywanej porze powrotu.

Najczęstszymi przyczynami utonięć są:

  •     Brak umiejętności pływania.
  •     Brawura, przecenianie swoich sił i umiejętności pływackich.
  •     Pływanie w stanie nietrzeźwym. Alkohol powoduje zaburzenia zmysłu, równowagi i orientacji!
  •     Niedocenianie niebezpieczeństwa w wodzie.
  •     Pływanie w miejscach zabronionych.
  •     Skoki "na główkę" do wody w nieznanym miejscu.
  •     Pływanie obok statków, barek i łodzi motorowych, w pobliżu śluz i zapór wodnych.
  •     Siadanie na rufie kajaku lub na burcie łodzi.
  •     Nieumiejętność postępowania w przypadku wywrócenia się kajaka lub łodzi.
  •     Lekkomyślna zabawa polegająca na wrzucaniu innych do wody oraz zanurzaniu osób pływających.

Tylko przestrzegając tych podstawowych zasad, możemy sprawić, aby nasz wypoczynek nad wodą był bezpieczny i zakończył się szczęśliwe. Pamiętajmy, że bezpieczna kąpiel zależy w głównej mierze od nas samych!


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama