Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Józef Gdański: Chcę przyszłości z Europą, a nie poza nią

Podziel się
Oceń

Nadinspektor policji w stanie spoczynku. Służbę podjął w Łańcucie, następnie kierował komendą powiatową w Leżajsku. Ukoronowaniem jego kariery policyjnej były stanowiska komendanta wojewódzkiego policji w Rzeszowie i Olsztynie.
Generał Józef Gdański

Źródło: Archiwum Józefa Gdańskiego

To postać niezwykle pogodna, ale potrafiąca rozważnie oceniać otaczającą rzeczywistość,  bez zbędnych emocji i uprzedzeń. Promieniuje jeszcze dwoma cechami, które budzą mój podziw – pomimo sporego zestawu życiowych doświadczeń posiada umiejętność uważnego słuchania innych oraz niczym niezmąconą asertywność w kontaktach z ludźmi. W dodatku interesujący rozmówca.

Generał Józef Gdański
Generał Józef Gdański

- Panie generale, całe pana życie zawodowe to służba? 

- Rzeczywiście. W policyjnym rzemiośle przeszedłem wszystkie szczeble, od patrolowca chodnikowego do komendanta wojewódzkiego, zresztą nie tylko w Rzeszowie. To niezwykle ciekawy bagaż, który skłania do refleksyjno-filozoficznego spojrzenia na życiowe realia.

- Który okres służby zapisał się w pana pamięci szczególnie nostalgicznie?

- Najbardziej satysfakcjonujący był dla mnie okres służby w drogówce. Ciągle w autentycznym kontakcie z ludźmi. Odbierałem to, jako swój bezpośredni wkład w rzeczywiste zapewnianie bezpieczeństwa ludziom. Wyższe szczeble odczuwałem jako swoiste odsunięcie od bezpośredniego życia, bardziej w stronę menedżerską, analityczną.

- W rzeszowskich uczelniach też można pana spotkać.

- Od początku swojego pobytu w Rzeszowie, czyli od powołania na I zastępcę komendanta, nawiązałem współpracę z uczelniami, natomiast od 2008 współpraca ta przybrała stałe formy. Po przejściu na emeryturę, kontakty ze studentami stały się moją prawdziwą pasją. Zresztą od początku służby kontakty – zwłaszcza wychowawcze – z młodzieżą stale gościły w moim rozkładzie zajęć.

Józef Gdański
Gen. Józef Gdański w patio WSPiA

- Podczas wszystkich ważnych i mniej istotnych zdarzeń miejskich – i nie tylko – można pana spotkać.

- To przejaw mojego szacunku dla tych, którzy mnie zapraszają. Lekceważenie zaproszeń nigdy nie było moim znakiem firmowym. 

- Start w wyborach to przypadek?

- Nic podobnego! Moim postępowaniem nie rządzą przypadki. To efekt rozlicznych kontaktów z ludźmi. Podczas jednego z wielu spotkań z emerytami policyjnymi pewien uczestnik zapytał mnie wprost – czy przejście na emeryturę zwolniło mnie ze złożonego ślubowania służenia ludziom i regionowi. Co mogłem mu odpowiedzieć?

Józef Gdański, WSPiA
Gen. Józef Gdański podczas zajęć na WSPiA

 

- Co chciałby pan osiągnąć jako parlamentarzysta?

- Przyczynić się do likwidacji destrukcyjnych podziałów społecznych, do takiego uporządkowania spraw publicznych, aby moje wnuki nie wytykały mi w przyszłości, że nie zrobiliśmy tego, co należało. Chcę, aby mój kraj zmierzał w przyszłość z Europą, a nie poza nią.

- Powodzenia!

Rozmawiał Roman Małek


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: John Treść komentarza: Ludzie padają jak kawki po deszczu. Rozległe zawały serca, udary, zatory, fala nowotworów z roku na rok przybierają te schorzenia na sile. A mija właśnie 5 lat........... Data dodania komentarza: 30.06.2026, 23:36 Źródło komentarza: Tragedia w Przemyślu. Nie wrócił na noc do domu, rodzina dokonała makabrycznego odkrycia Autor komentarza: lózak Treść komentarza: Myj sie w domu a nie w tej sadzawce. Przyjechałeś brudny po robocie ,jaj nie myłeś miesiąc a potem sie dziwisz że woda śmierdzi Data dodania komentarza: 30.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Bukanan Treść komentarza: Beznadzieja. Lepiej tam nie jechać. Śmierdzi szczochem, pełno kurzu z pobliskiej drogi, na plaży walają się śmieci. Znajomy z Swilczy opowiadał jak żule tam jeżdżą się myją, sikają i rzygają. Przy parkingu zużyte kondony. No ale co kto woli. Data dodania komentarza: 28.06.2026, 22:37 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Ł Autor komentarza: red Treść komentarza: Wystarczy wejść do artykułu, żeby się przekonać, że autor był na miejscu. Wystarczy mieć odrobine wyobraźni, aby zrozumieć, że gdy masa ludzi wejdzie do wody, to przestanie ona być lazurowa... niestety ktoś tu jest uprzedzony do Pismaka, pozdro dla Dominika Data dodania komentarza: 28.06.2026, 14:40 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Pisak do wymiany Treść komentarza: Czy autor postu był tam na miejscu ? Bo mam wrażenie że ten wysryw powstał na podstawie wyobraźni, woda była piękna ale może w tamtym roku. Obecnie bagno i muł. Zapraszam autora do kontaktu z okulista, a najlepiej wybrać się i zobaczyć coś o czym się pisze Data dodania komentarza: 28.06.2026, 14:00 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Oldboy Treść komentarza: I powstanie sanatorium miłości, Data dodania komentarza: 26.06.2026, 22:11 Źródło komentarza: W gminie Trzebownisko powstanie pierwsza tężnia solankowa
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama