Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama

Podkarpaccy strażacy apelują: Zamontujcie czujki czadu - tlenek węgla i pożary w domach wciąż zagrożeniem [POSŁUCHAJ]

Podziel się
Oceń

W 2024 roku podkarpaccy strażacy aż 119 razy interweniowali w związku z obecnością tlenku węgla w mieszkaniach i domach. Niestety, zatrucie tym cichym zabójcą doprowadziło do tragicznej śmierci jednej osoby, a 64 osoby zostały ranne. To przerażające statystyki, które pokazują, jak ważne jest przestrzeganie zasad bezpieczeństwa w domach, zwłaszcza w sezonie grzewczym.
Podkarpaccy strażacy apelują: Zamontujcie czujki czadu - tlenek węgla i pożary w domach wciąż zagrożeniem [POSŁUCHAJ]
- Tlenek węgla jest gazem niewyczuwalnym zmysłami człowieka. Bezwonny, bezbarwny i pozbawiony smaku. W trosce o własne bezpieczeństwo powinniśmy rozważyć zamontowanie w domu czujek tlenku węgla - mówi brygadier Marcin Betleja, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie.

Źródło: mat. prasowe

Strażacy z Podkarpacia reagowali również na 955 pożarów w domach i mieszkaniach, które pochłonęły życie 6 osób, a 65 osób doznało obrażeń. Każdy z tych incydentów mógł mieć mniej dramatyczne skutki, gdyby mieszkańcy odpowiednio dbali o bezpieczeństwo swoich urządzeń grzewczych i systemów wentylacyjnych.

Tlenek węgla – cichy zabójca

Tlenek węgla, znany również jako czad, jest bezbarwnym, bezwonnym i śmiertelnie niebezpiecznym gazem, który powstaje podczas niepełnego spalania paliw. Brak odpowiedniej wentylacji lub uszkodzone urządzenia grzewcze mogą prowadzić do jego nagromadzenia w pomieszczeniach. Ponieważ czad nie jest wykrywalny przez zmysły człowieka, ofiary często nie zdają sobie sprawy z zagrożenia, dopóki nie jest za późno.

Pożary w domach – tragiczne skutki braku zabezpieczeń

Pożary w domach to kolejne ogromne zagrożenie, zwłaszcza w okresie grzewczym, kiedy intensywnie korzystamy z pieców, kominków, a także instalacji elektrycznych. Często przyczyną pożarów są niesprawne urządzenia, zaniedbane instalacje lub nieuwaga mieszkańców. 

Strażacy regularnie apelują o regularne przeglądy techniczne pieców i przewodów kominowych oraz o stosowanie podstawowych środków ostrożności, takich jak niepozostawianie bez nadzoru otwartego ognia.

Jak uniknąć tragedii?

Bryg. Marcin Betleja, rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej, przypomina, że podstawą bezpieczeństwa jest regularna konserwacja urządzeń grzewczych oraz sprawdzanie wentylacji. 

Niewielka inwestycja w montaż czujek dymu i tlenku węgla może dosłownie uratować życie. Czujki te natychmiast alarmują mieszkańców o obecności niebezpiecznych substancji, dając im cenny czas na ewakuację i wezwanie pomocy.

POSŁUCHAJ:

Podkarpaccy strażacy zwracają uwagę, że większość tragicznych zdarzeń można było uniknąć, gdyby zastosowano podstawowe zasady bezpieczeństwa. Warto pamiętać, że życie i zdrowie naszych bliskich zależy od naszej odpowiedzialności i ostrożności. 

Regularne przeglądy instalacji grzewczych, kontrola przewodów kominowych, a także montaż czujek dymu i czadu to proste kroki, które mogą uchronić przed katastrofą.

Strażacy apelują, aby nie lekceważyć tych zasad i zadbać o bezpieczeństwo w swoich domach. W tym celu ruszyła specjalna kampania edukacyjna, zachęcająca do montażu czujek dymu i czadu. 


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: DarekTreść komentarza: tylko Kowal może na Podkarpaciu zrobić porządek z obecnymi kiepskimi zarządzającymi podkarpacką PO. Trzeba kogoś takiego jak on, żeby odzyskać ten region!Data dodania komentarza: 9.02.2026, 17:58Źródło komentarza: Były człowiek PiS przejmuje stery w KO? Paweł Kowal ma odbić Podkarpacie prawicyAutor komentarza: AntypisTreść komentarza: A kiedy reszta tego towarzystwa Woś Matecki Warchoł spocony Wójcik Kalika no i BezmajtekData dodania komentarza: 8.02.2026, 09:35Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Miękiszonem nie jest, nie ma się za uszami, to nie ma się czego bać. No chyba że jest miętki w kręgosłupie, za uszami jak u Szreka w uchu wosk na całą świeczkę, wraz z knotem, no to wtedy chyba musiałby do Orbana (przyjmuje uchodźców) pojechać na leczenie. Ma to sens, w RP najwyżej może liczyć na leczenie szpitalne w trakcie odsiadki, bo na normalne się nie doczeka. Ewentualnie do przyjaciela wielkiego Polaków - tego z budynku brata (z kraju który mieszka gdzie chce)- ponoć maga pomaga na wszelkie dolegliwości. Jakby tam pojechał, to jest kryty, wszelkie braty w czapce pomogą.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 19:28Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Nie rozumiesz podstawy działania. Jak przy korycie, to nic mu nie ma szans się stać. Rączka rączkę myje w tym całym rządzie, od 1980 roku. Tak sobie poukładali, że wilk wilkowi łba nie urwie. Tak to działa, a nam, podatnikom, tylko płacić na darmozjadów.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 17:10Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Czekam jeszcze na Warchoła, w tej samej sprawie.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 15:31Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: I dlatego takie KOLOSEUM ma sens w Rzeszowie. Pan Ziobro miałyby szansę stanąć na nieudeptanej ziemi i zgodnie z Kodeksem Boziewicza udowodnić swoją niewinność, jako prawdziwy TWARDZIAK. To chyba oczywiste, prawda?Data dodania komentarza: 6.02.2026, 21:06Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama