Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama rządcówka - łąka - trzebownisko
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama Michał Połuboczek
Reklama Powiat Rzeszowski
Reklama poseł Adam Dziedzic

Hołownia: w budżecie musi znaleźć się 0,5 mld zł na budownictwo społeczne

Podziel się
Oceń

W budżecie musi znaleźć się 0,5 mld zł na budownictwo społeczne; trzeba znaleźć je gdzieś indziej - powiedział w niedzielę marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz przekazała, że środki na ten cel zostały "tylnymi drzwiami" obcięte do 618 mln zł.
Hołownia: w budżecie musi znaleźć się 0,5 mld zł na budownictwo społeczne

Autor: Wikimedia Commons

Hołownia odniósł się w niedzielę podczas spotkania z dziennikarzami przed wylotem do Estonii, do pytania o wpis minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, która w sobotę poinformowała na platformie X, że z zagwarantowanych w budżecie 1,1 mld zł na społeczne budownictwo pozostało 618 mln zł na ten cel. Minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk odpowiedział jej, że środki te zostały przekazane na pomoc dla powodzian.

"Te pieniądze (pół miliarda zł na budownictwo społeczne - PAP) (...) musimy znaleźć gdzieś indziej. One się muszą w budżecie znaleźć, w takiej wysokości, na jaką się umówiliśmy. Dlatego, że polskie państwo nie może sobie pozwolić na kolejny rok nierozwiązywania tego kryzysu (mieszkaniowego - PAP). (...) My musimy dowozić obietnice" - powiedział dziennikarzom Hołownia.

Marszałek Sejmu ocenił, że minister funduszy walczy w słusznej sprawie. "Te pieniądze - minister Paszek mówi - wydaliśmy na powodzian. Jeżeli tak jest, to bardzo dobrze, bo na powodzian trzeba było wydać" - dodał. Przekazał, że jeśli środki te zostały gdzieś przesunięte, one powinny zostać znalezione w innym miejscu, bo "to nie jest przestrzeń, na której powinniśmy oszczędzać". Jego zdaniem budownictwo społeczne - jak określił - tanie i dostępne dla ludzi, powinno być "jednym z najwyższych priorytetów rządu".

"Jeżeli nie będziemy mieli mieszkań, to nie będziemy mieli dzieci. Jeżeli nie będziemy mieli dzieci, to nie będziemy mieli rynku pracy. Jeżeli nie będziemy mieli rynku pracy, to będziemy mieli problemy migracyjne. Będziemy mieli problemy z wysokością emerytur. Mnóstwo różnych problemów tutaj będzie. (...) Obiecaliśmy to ludziom, że tych mieszkań będzie więcej, więc musimy je po prostu zbudować. To jest nasze zobowiązanie, a nie przedmiot do (...) toczenia jakichś wojen na Twitterze" - podkreślił Hołownia.

Ocenił ponadto, że 0,5 mld zł w skali budżetu państwa "to nie są pieniądze, które są nie do znalezienia". Dodał też, że liczy w tej sprawie na współpracę z ministrem finansów. Hołownia zadeklarował też "pełne wsparcie" dla minister Pełczyńskiej-Nałęcz.

W sobotę na portalu X minister funduszy napisała, że z środki na budownictwo zostały obcięte "tylnymi drzwiami". Przekazała, że pozostałe 618 mln zł na ten cel to czterokrotnie mniej niż za rządów PiS w 2023 r. "Nie tędy droga! Jako koalicja musimy dotrzymywać słowa. A pieniądze na budownictwo społeczne powinny wrócić tam, gdzie były - na budowę mieszkań na tani wynajem" - napisała Pełczyńska-Nałęcz.

Minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk poinformował w odpowiedzi na wpis, że te pieniądze zostały przekazane na pomoc dla poszkodowanych w ubiegłorocznej powodzi - na odbudowę ich mieszkań. "Oczywiście będziemy szukać pieniędzy na budownictwo społeczne. Możemy zawsze o tym porozmawiać. Serdecznie zapraszam" - napisał Paszyk na portalu X.

W niedzielę na platformie X minister funduszy przypomniała, że dzień wcześniej napisała, że "tylnymi drzwiami" wycięto 0,5 mld zł na społeczne budownictwo. "Po fakcie pojawia się tłumaczenie - pieniądze poszły na powodzian. Ofiarom powodzi należy się pomoc - to bezdyskusyjne. Powstaje jednak pytanie: Pomoc dla powodzian miała przecież pójść z pieniędzy planowanych na kredyt 0 proc. Czy tak się stało?" - zapytała minister.

Dodała, że są różne wydatki, z których można ciąć. Wskazała np. na TVP i Fundusz Kościelny, rozmaite rezerwy. "Czy naprawdę trzeba ciąć z obszaru, który Polacy uważają za kluczowy dla ich jakości życia? Czy naprawdę, w czasie gdy nasza gospodarka dobrze się rozwija, ambitna polityka mieszkaniowa koalicji to 600 mln zł? To 4 razy mniej, niż na społeczne budownictwo przeznaczył w 2023 PiS" - zauważyła.

"Słyszę głosy +oburzonych+, że sprawa jest dyskutowana publicznie, a nie +pod dywanem+. Tak, uważam, że ludziom wobec których podjęliśmy zobowiązanie, że zainwestujemy w tysiące dostępnych mieszkań, należy się jawna informacja co dalej z tymi inwestycjami. Bo - nie ukrywam - może powstać wrażenie, że po prostu +marginalizowana+ jest polityka konkurencyjna dla budownictwa deweloperskiego" - stwierdziła szefowa MFiPR.

Podkreśliła, że dostępne mieszkania to klucz do rozwoju. Dają one ludziom poczucie bezpieczeństwa konieczne do zakładania rodzin. "To dlatego obiecaliśmy wspólnie jako koalicja, że będziemy rozwijać społeczne budownictwo - i tej obietnicy powinniśmy dotrzymać" - oświadczyła. (PAP)

bpk/ mmu/


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaRadny Mateusz Maciejczyk
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Szanowni ministrowie, premierze, prezydencie. Akcyjne działanie "bo się tir zatrzymał", świadczy o tym że drogowa służba nadzoru, policja, oraz inne służby ku temu powołane nie działają. Stąd moje pytanie. Na co idą moje opłaty wymagane przez RP?Data dodania komentarza: 31.12.2025, 19:01Źródło komentarza: Trudne warunki pogodowe w kraju, w środę rano kolejne posiedzenie sztabu kryzysowegoAutor komentarza: JurekTreść komentarza: Moim zdaniem Rzeszów powinien być stolicą innowacji, zakazać należy zarówno fajerwerków, wjazdu pojazdów silnikowych poniżej normy unijnej Euro 7, wejścia zaściennych obywateli, spalania czegokolwiek w obrębie 2000 km od Ratusza, zakazu zgromadzeń powyżej 2 osób w pomieszczeniu poniżej 10000 metrów kwadratowych. Tak rządzone miasto, Pana Fijołka, ktory przez ostatnie kilkanaście lat, jako radny, za nic nie odpowiadał, będzie się rozwijać. Ludzie będą walić drzwiami, a nie rzadko oknami, to innowacji. Nie mylic proszę z Jurekowi.Data dodania komentarza: 30.12.2025, 21:11Źródło komentarza: Sylwester bez huku nad Wisłokiem. Czy Rzeszów jest gotowy na zakaz fajerwerków?Autor komentarza: ObywatelTreść komentarza: Oczywiście zakazać w szczególności w okolicach budynków oraz parkingów. Niejednokrotnie petardy lecą w kierunku bloków lub parkujących samochodów. O tragedie nie trudno. Zarówno policja jak i straż miejska powinna nasilić patrole co być może zapobiegnie tragediom.Data dodania komentarza: 30.12.2025, 16:21Źródło komentarza: Sylwester bez huku nad Wisłokiem. Czy Rzeszów jest gotowy na zakaz fajerwerków?Autor komentarza: kierowcaTreść komentarza: Nie rozumiem tych ludzi kupujących petardy. Przecież wydają pieniądze które mogły by im służyć na inne potrzeby. Czy to warto aby w kilka sekund stracić kasę, aby usłyszeć huk a niejednokrotnie ulec wypadkowi czy poparzeniu. Proszę policję oraz straż miejską o patrolowanie bo nie raz widziałem rzucane petardy w kierunku parkingów. Przecież parkują tam pojazdy na gaz, benzynę i nie trudno o wybuch i pożar.Data dodania komentarza: 30.12.2025, 14:29Źródło komentarza: Sylwester bez huku nad Wisłokiem. Czy Rzeszów jest gotowy na zakaz fajerwerków?Autor komentarza: witekTreść komentarza: Oczywiście że zakazać! Jak już musisz strzelać to strzelaj u siebie w pokoju.Data dodania komentarza: 29.12.2025, 16:54Źródło komentarza: Sylwester bez huku nad Wisłokiem. Czy Rzeszów jest gotowy na zakaz fajerwerków?Autor komentarza: WitekTreść komentarza: Oczywiście że zakazać.Kto już musi to u siebie w pokoju.Data dodania komentarza: 29.12.2025, 16:51Źródło komentarza: Sylwester bez huku nad Wisłokiem. Czy Rzeszów jest gotowy na zakaz fajerwerków?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama