Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Małe kroki, wielkie znaczenie. Z wizytą w Stowarzyszeniu Otwarty Umysł w Rzeszowie

Podziel się
Oceń

Codzienne czynności, które dla większości z nas są automatyczne – śniadanie, rozmowa, wyjście z domu – w Stowarzyszeniu Otwarty Umysł w Rzeszowie urastają do rangi małych zwycięstw. To tu, w dwóch placówkach prowadzonych przez stowarzyszenie, osoby po kryzysach psychicznych i z niepełnosprawnościami uczą się życia, niekiedy od nowa – krok po kroku, z ogromnym wysiłkiem i nadzieją.
Małe kroki, wielkie znaczenie. Z wizytą w Stowarzyszeniu Otwarty Umysł w Rzeszowie

Autor: Krystian Propola / Halo Rzeszów

Zespół Halo Rzeszów, wspólnie ze studentami kulturoznawstwa na Uniwersytecie Rzeszowskim, odwiedził to wyjątkowe miejsce, by z bliska przyjrzeć się codzienności tych, którzy uczą się ją tak naprawdę budować.

Codzienność jako terapia

Stowarzyszenie działa od ponad 20 lat. W tym czasie stało się miejscem wsparcia dla osób z diagnozami takimi jak schizofrenia czy choroba afektywna dwubiegunowa, ale też dla osób z niepełnosprawnościami sprzężonymi, w tym autyzmem, porażeniem mózgowym i niewidzeniem. Obecnie skupia niemal 100 członków. Przede wszystkim są to potrzebujący i ich rodziny.

Jak tłumaczą pracownicy ośrodka, powrót do życia po kryzysie psychicznym to proces długotrwały i wymagający ogromnego zaangażowania – zarówno od podopiecznych, jak i ich opiekunów. 

– Zaczyna się od najprostszych rzeczy – mówi jedna z przedstawicielek stowarzyszenia – Od wstania z łóżka, od przygotowania śniadania, od odważenia się, by wyjść za próg... - wylicza.

W placówkach prowadzonych przez stowarzyszenie codzienność ma strukturę terapeutyczną – dzień zaczyna się od społeczności, gdzie uczestnicy dzielą się nastrojem, planują zajęcia i wspólnie podejmują decyzje. Potem są warsztaty kulinarne, artystyczne, wspólne spacery, wyjścia do kina czy na lody – wszystko to, co przywraca kontakt z rzeczywistością i pozwala poczuć się częścią społeczności.

Świetlica miejscem bliskości

Szczególne wrażenie robi kameralna świetlica.  Niewielka grupa osób z niepełnosprawnościami codziennie spotyka się tu, by wspólnie spędzać czas, rozwijać swoje umiejętności i po prostu być razem. 

fot. Krystian Propola/Halo Rzeszów

– To jak druga rodzina – mówi jedna z mam. – Nasze dzieci się tutaj kochają, współpracują, pomagają sobie. A my, rodzice, mamy wsparcie, którego tak bardzo potrzebujemy.

Wśród podopiecznych są osoby niewidome, z porażeniem mózgowym, z niepełnosprawnością intelektualną – każda historia inna, ale wszystkie spotykają się w jednym miejscu, gdzie empatia i cierpliwość są na porządku dziennym. 

– Tu nikt nikogo nie ocenia – podkreślają rodzice. – To nie jest tylko opieka – to wychodzenie z samotności, także dla nas, opiekunów.

Wsparcie, które działa

Działalność stowarzyszenia opiera się na projektach współfinansowanych ze środków miasta i państwa, ale także na darczyńcach i skromnych składkach członkowskich. Dzięki temu udało się stworzyć nie tylko miejsce wsparcia, ale i konkretnej terapii po leczeniu szpitalnym – terapii, która może trwać miesiące, a nawet lata.

Mimo trudności finansowych, Stowarzyszenie Otwarty Umysł konsekwentnie działa, wychowuje, wspiera, przywraca do życia. 

– Każda osoba, która wraca na rynek pracy, która zaczyna na nowo budować relacje, to dla nas sukces – mówią pracownicy z dumą.

Z wizyty nie sposób wyjść bez poruszenia. Stowarzyszenie Otwarty Umysł to miejsce, w którym spotyka się empatia, profesjonalizm i wytrwałość. Miejsce, w którym widać, jak ogromna siła tkwi w codziennym wsparciu i jak wiele można odzyskać, mając wokół siebie ludzi, którzy wierzą, że nawet po najtrudniejszym kryzysie można wrócić do życia.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Tito. Treść komentarza: Dobrze ze społeczeństwo przejrzało na wreszcie oczy. Niech wracają tam skąd przyjechali. Data dodania komentarza: 22.07.2026, 14:09 Źródło komentarza: Awantura o Banderę w Rzeszowie: Narodowcy żądają zerwania umów i odebrania darmowych biletów Ukraińcom Autor komentarza: Rafał Treść komentarza: Wieczny odpoczynek dla Ciebie 😟 Data dodania komentarza: 22.07.2026, 09:58 Źródło komentarza: Nocny dramat nad Soliną. Mężczyzna skoczył z korony zapory, trwają poszukiwania Autor komentarza: rzeszowianin72 Treść komentarza: Brawo !!! W końcu znaleźli się mądrzy i odważni rzeszowianie !!! Tak trzymać! Popieram ! Data dodania komentarza: 21.07.2026, 20:18 Źródło komentarza: Awantura o Banderę w Rzeszowie: Narodowcy żądają zerwania umów i odebrania darmowych biletów Ukraińcom Autor komentarza: Super Treść komentarza: Prawidłowo,oby więcej takich spontanicznych akcji, tępić ludobujców! Data dodania komentarza: 21.07.2026, 19:20 Źródło komentarza: Awantura o Banderę w Rzeszowie: Narodowcy żądają zerwania umów i odebrania darmowych biletów Ukraińcom Autor komentarza: matka boga Treść komentarza: Jarosław i okolice to dziki wschód! Szkoda słów! Data dodania komentarza: 18.07.2026, 14:42 Źródło komentarza: Skandaliczne pobicie dzieci na Podkarpaciu. Prokuratura ściga sprawców z urzędu Autor komentarza: Kolo Treść komentarza: W maju na przystanek przyszło 4 13-14 Latków, mieli głośnik BT, głośno włączyli muzykę, przekrzykując się używali wulgaryzmów i zajęli całą ławkę na zwrócona uwagę pogłoski muzykę i naśmiewali się bezczelnie z ludzi na przystanku, ktoś postraszył policją,powiedzieli że policja może im.. ,,itd, wkrótce przejechał autobus, nie wsiedli, zostali, byli agresywni w stosunku do ludzi i wulgarni, co tu mówić,zanim policja przyjedzie to uciekną,na pyskówkę z małolatami bez sensu, i poniosło tych dwóch, nie dziwię się,czasami ręce opadają z bezsilności Data dodania komentarza: 17.07.2026, 05:22 Źródło komentarza: Skandaliczne pobicie dzieci na Podkarpaciu. Prokuratura ściga sprawców z urzędu
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama