Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama safran praca, praca sędziszów młp

Inny świat na talerzu. Koreański K-Bite otwiera się w Rzeszowie

Podziel się
Oceń

W miejscu dawnego Świata Piw powstaje lokal, który łączy koreański street food z estetyką rodem z neonowych gier i cyberpunkowych wizji przyszłości, a na start przygotowano 20 procent rabatu na dania na miejscu i na wynos.

W najbliższy piątek o 17:00 przy ulicy Joselewicza 6 swoje drzwi otworzy nowy gracz na gastronomicznej mapie miasta – futurystyczny lokal K-Bite. W miejscu dawnego Świata Piw powstaje lokal, który łączy koreański street food z estetyką rodem z neonowych gier i cyberpunkowych wizji przyszłości, a na start przygotowano 20 procent rabatu na dania na miejscu i na wynos.

Neonowy lokal w sercu miasta

Nowy lokal zaprasza gości do świata, który bardziej niż klasyczną restaurację przypomina planszę gry RPG rozświetloną intensywnymi barwami. Właściciele podkreślają, że od pierwszego kroku goście mają odnieść wrażenie, jakby przenosili się do innego uniwersum, gdzie kuchnia Korei spotyka się z futurystycznym designem.

Koreański K-Bite

K-Bite został zaprojektowany jako miejsce szybkiej, ale dopracowanej gastronomii, w którym można zarówno „wpaść po boost energii”, jak i usiąść na dłużej przy misce aromatycznego bowl’a. Lokal K-Bite ma odpowiadać na potrzeby osób żyjących w rytmie miasta, które oczekują kuchni wyrazistej, intensywnej i podanej w popkulturowej oprawie.

Menu inspirowane światem gier

Trzon oferty stanowią dania inspirowane koreańskim street foodem, podane w formie czytelnej dla fanów gier i kultury miejskiej. Finger food został pomyślany jako szybki „boost” – małe porcje, które można zamówić solo lub w zestawie, idealne na wieczór ze znajomymi lub przerwę w pracy. W tej sekcji znajdziemy m.in. Popcorn Chicken, Korean Fried Chicken, Korean Strips, Korean Wings, tofu w wersji vege oraz Tonkatsu.

k-bite rzeszów

Dania mają być chrupiące, wyraziste w przyprawach i podane w sposób, który zachęca do dzielenia się – zgodnie z trendem social-dining, mocno obecnym w nowoczesnych lokalach streetfoodowych.

Bowle jak w RPG

Drugą ważną częścią menu są bowle, których konfiguracja została porównana do personalizowania postaci w grach RPG. Goście najpierw wybierają białko, następnie sos, bazę oraz dodatki, tworząc własną kompozycję. Wśród baz dostępne są: ryż biały, Kimchi rice w wersji premium, Korean Loaded Fries oraz Udon.

Koreański K-Bite

Do każdego bowl’a w zestawie wchodzą trzy rodzaje banchan, czyli koreańskich dodatków, a za dodatkowy banchan dopłaca się 3 zł. W karcie mają się również pojawiać opcje sezonowe, co sugeruje rotujące propozycje inspirowane porami roku i aktualnymi trendami.

Neonowe Korean Loaded Fries

Osobną sekcję stanowią Korean Loaded Fries – propozycje określane jako „neonowy street snack”. To frytki obficie obłożone dodatkami i sosami, wpisujące się w globalny trend comfort foodu w wersji premium. W menu znalazły się m.in. Neon Fries, Kimchi Fries, Buldak Fries oraz Take All Fries.

Za dopłatą +3 PLN można wzbogacić frytki o cheese powder, co ma uczynić je jeszcze bardziej „uzależniającą” przekąską, idealną zarówno do wspólnego zamawiania przy stole, jak i w formule na wynos.

Party Buckets dla ekip i graczy

Nowy lokal celuje również w większe grupy – w menu pojawiły się Party Buckets, czyli zestawy skrojone pod wieczorne granie, spotkania towarzyskie czy domowe imprezy. Wśród propozycji znalazły się: Party Bucket (1 kg kurczaka + 2 sosy), Wingstorm Bucket (1,2 kg skrzydełek + 2 sosy) oraz Mega City Bite (2 kg kurczaka + fries + 3 sosy + banchan).

Koreański K-Bite

Takie zestawy wpisują się w rosnące zapotrzebowanie na ofertę „sharingową”, szczególnie wśród młodszych gości, którzy chętnie łączą gastronomię z rozrywką i wspólnym spędzaniem czasu przy grach czy seansach filmowych.

Klasyka Korei: Kimchi-jjigae

Mimo futurystycznej oprawy menu nie zapomina o klasyce kuchni koreańskiej. W karcie pojawia się zupa kimchi-jjigae, łącząca tofu, boczek i kimchi. To pozycja, która ma szczególnie dobrze sprawdzać się w chłodniejsze dni, jako danie rozgrzewające i sycące.

Obecność takiego klasyka równoważy bardziej „rozrywkowe” pozycje, podkreślając, że za neonową estetyką stoi realne zakorzenienie w kulinarnej tradycji.

Signature Bowls – gotowe kompozycje

Dla gości, którzy nie chcą samodzielnie komponować miski, przygotowano sekcję Signature Bowls. Wśród gotowych kompozycji znalazły się m.in.: Seoul Bite Bowl, KFC (boneless) + gochujang glaze + ryż + kimchi + marchewka + pikantny ogórek, Honey Crash Bowl (Popcorn Chicken + honey butter + Loaded Fries + kimchi + marchewka + rzodkiew) oraz Firebyte Bowl (Tonkatsu lub KFC (boneless) + buldak glaze + udon + kimchi + marchewka + pikantny ogórek).

Koreański K-Bite

Każda z propozycji została opracowana tak, by smaki wzajemnie się uzupełniały i oferowały gościom intensywne, ale zbalansowane doświadczenie kulinarne.

Inny świat na talerzu

K-Bite pozycjonuje się jako miejsce, w którym street food spotyka się z cyberpunkową estetyką, a każda wizyta ma przypominać krótką wyprawę do innego świata. Właściciele liczą, że połączenie wyrazistych smaków, charakterystycznej oprawy wizualnej i przemyślanego menu sprawi, że lokal szybko stanie się rozpoznawalnym punktem na gastronomicznej mapie miasta.

Otwarcie z rabatową ofertą ma przyciągnąć pierwszych gości i zbudować grupę stałych bywalców, którzy będą wracać nie tylko dla kuchni koreańskiej, lecz także dla atmosfery inspirowanej neonowym światem gier i kultury ulicznej.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Nie łapię się na ten program, jednak mam pytanie do zainteresowanych - jak chłop z chłopem, albo babka z babką, zrodziły ze stosunku seksualnego zdrowego potomka? Natura póki co nie zna innego sposobu.Data dodania komentarza: 28.02.2026, 17:11Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowościAutor komentarza: JurekTreść komentarza: Co szkodzi obiecać. Herr Towarzysz Błaszczak nie takie cuda na kiju w otoczeniu wojskowych obiecywał.Data dodania komentarza: 27.02.2026, 20:58Źródło komentarza: Błaszczak: nie wolno pozwolić na to, żeby Polska weszła do programu SAFEAutor komentarza: rzeszowiakTreść komentarza: Ten Pan powinien nigdy nie zostać prezydentem miasteczka Rzeszów!Data dodania komentarza: 26.02.2026, 17:35Źródło komentarza: Czy Rzeszów naprawdę chce odwołać Fijołka? W co gra Strojny? Pytania, których nikt głośno nie zadajeAutor komentarza: JanekTreść komentarza: Czy można bardziej sięgnąć dna?Data dodania komentarza: 25.02.2026, 12:57Źródło komentarza: Rzeszów upamiętnia czwartą rocznicę pełnoskalowej agresji Rosji na UkrainęAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Ech, Panie Zandberg, i co, dowali się podatek od pustostanu i lokum stanieje? Niby światły Ludziak i bez zacięcia wiarowego w czary-mary a w cuda wierzy. Przeć to proste jak drut, kwotę podatku wrzuci się w cenę pustostanu a zapłaci ten, którego na to będzie stać lub będzie miał taką fanaberię. A lokum to se niech puste stoi i choćby 10 lat.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 20:18Źródło komentarza: Razem chce wyższej stawki podatku od pustostanów. W Rzeszowie rusza inicjatywa uchwałodawczaAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowne Ludziaki, wiem, że to co teraz napiszę, to bardzo wielu z Was się nie spodoba, ale niestety muszę, bo taki już jestem. Na co dzień jesteście bardzo zainteresowani wszechogarniającą brukselską głupotą, jaka medialnie do Polaków dochodzi. A to zakaz poruszania się PIERDZIWOZÓW w centrach miast, innym razem związki małżeńskie JEDNOPCIOWCÓW lub nawet te przysłowiowe PROSTOWANIE BANANÓW. Wszystko Was interesuje, w odróżnieniu od tej głupoty dziejącej się między Odrą a Bugiem. Dziś na warsztat biorę FEST DURNOTĘ poczynioną za czasów 100 procentowego władzowania PIS-u. Oto ONA, dawna 500+ a dziś zwana 800+. Krótka wyliczanka. Roczne rozdawnictwo dla ELEKTORATU to jakieś 65 mld złotych. Program obowiązuje od 1 kwietnia 2016. Niezły dowcip, względem obowiązku alimentacyjnego za POMIOT nie będący wynikiem własnej kopulacyji, czyli w tym roku przypada 10 rocznica, razy 65 mld, co daje 650 mld złotych. Efektywność produkcyjna powyższego programu gospodarczego wynosi ZERO a wręcz wartość ujemną, gdyż tak zwana dzietność spadła z 1,45 w 2017 r. do ok. 1,09–1,11 w 2024/2025 roku. Fakt, w roku 2016 lekko wzrosło, bo poniektórzy spożytkowali 500+ na zakup stosownych procentów i na chwilę się zapomnieli. Niestety, otrzeźwienie wróciło szybko. Dziś deficyt budżetowy wynosi ok. 300 mld złotych, czyli 650 minus 300 daje 350 mld na prawdziwym PLUSIE, w rozumieniu wyrównanego salda budżetowego, czyli wydatki są równe przychodom. I wcale nie jest to tylko wynikiem rządów obecnie WŁADZUJĄCYCH. Co można za taką kasę zrobić, jakie pożyteczne inwestycje? Na przykład, taka mała elektrownia atomowa kosztuje około 25 mld zł. To ile już dziś takich, by wypuszczało strumienie elektronów do sieci energetycznych? No tak, ale Hajery Przodowe mają coś do powiedzenia tym względzie. W innych miejscach GLOBU jakoś poradzono sobie także z tym problemem. Że co, pastwię się tylko na PIS-ie? Dobrze, PO-wcy też mają swój udział w tym, że Ludziakom się odechciewa żyć i rozmnażać w tym kraju. Już chociażby te rozwalone OFE. Jeśli jedni WŁADZUJĄCY nie dotrzymują obietnic to, czemu drudzy nie mogą majstrować przy stanowionym prawie? Co, zbyt duże uproszczenie? Mam inne zdanie, bo, po co komplikować coś, co jest zupełnie proste. Jeśli Ludziaki są nieszczęśliwe, to nawet im DUPCYĆ się nie chce. Polityka plus kopulacja, równa się depopulacja. Tym sposobem nominuję 800+, do pierwszego miejsca na PUDLE, w kategorii NADWIŚLAŃSKA DURNOTA.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 20:08Źródło komentarza: PiS przeciw likwidacji bonu żłobkowego w Rzeszowie. "To uderzenie w rodziny"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama