Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama

„To jest nasz język”. Fundacja Pro-fil pokazuje, jak groźne są „żarciki” z hejtem w tle

Podziel się
Oceń

Psychologowie, prawnik i terapeuci z rzeszowskiej Fundacji Pro-fil mówią jednym głosem: dzieci pokrzywdzone przestępstwem potrzebują nie tylko dobrego lekarza i dobrego adwokata, ale też kogoś, kto nauczy je nazywać emocje, stawiać granice i przestać wierzyć, że hejt to „normalny język młodych”
fundacja pro-fil

Autor: Łukasz Kotulak

Fundacja Pro-fil w Rzeszowie, prowadząca Centrum Pomocy Dzieciom dla najmłodszych pokrzywdzonych przestępstwem, po roku funkcjonowania pokazuje, że skuteczna pomoc to połączenie terapii, prawa i edukacji. Zespół specjalistów leczy skutki przemocy, ale równolegle próbuje „zatrzymać kryzys” u źródła – w szkołach, rodzinach i codziennym języku dzieci i nastolatków.​

Obejrzyj nasze reportaże o działaniach Fundacji Pro-Fil:


Rok z Centrum Pomocy Dzieciom

Marcin Mołoń. Prezes Zarządu Fundacji Pro-Fil podkreśla, że uruchomione 1 lipca 2025 Centrum Pomocy Dzieciom w Rzeszowie stało się w krótkim czasie „najważniejszą inicjatywą” organizacji. W ciągu zaledwie pół roku trafiło tam ponad 100 dzieci po doświadczeniu poważnej przemocy – często seksualnej lub wieloletniego maltretowania – co pokazuje skalę ukrytego problemu.​

To właśnie tutaj, jak mówi, Fundacja zajmuje się „ostatnim etapem”, kiedy dziecko jest już w bardzo dużym cierpieniu i wymaga leczenia traumy. W pomoc zaangażowany jest około 30‑osobowy zespół specjalistów – psychologów, terapeutów, prawników, psychiatrów i pediatrów – którzy pracują zarówno z dziećmi, jak i ich rodzicami.​


Profilaktyka zamiast gaszenia pożarów

Obok terapii, filarem działań Pro-fil pozostaje profilaktyka i praca rozwojowa z dziećmi i młodzieżą. W samym tylko ubiegłym roku Fundacja zrealizowała 19 projektów, obejmujących zajęcia profilaktyczne, warsztaty, grupy zabawowe i treningi umiejętności społecznych.​

Zajęcia mają odpowiadać na aktualne wyzwania: osamotnienie w świecie mediów społecznościowych, hejt w internecie, trudności z komunikacją czy narastającą presję związaną z technologią i sztuczną inteligencją. „Uczymy, jak ze sobą rozmawiać, jak współpracować w grupie, jak budować odporność na stres” – podkreśla rozmówca, dodając, że Fundacja „uczy się w boju”, bo skutki nowych zjawisk zobaczymy w badaniach dopiero za kilkanaście lat.​


Warsztaty w szkołach: emocje, scenki, konkretne narzędzia

Psycholog Marika Malisiewicz w rozmowie z Halo Rzeszów, tłumaczy, że każdy warsztat zaczyna się „jeszcze zanim wejdziemy do klasy” – od rozmowy z dyrektorem, wychowawcą czy pedagogiem i analizy konkretnych potrzeb danej szkoły. Dzięki temu prowadzący jadą do uczniów „już trochę przygotowani”, wiedząc, na co zwrócić szczególną uwagę.​

Struktura zajęć jest powtarzalna, ale elastyczna: rundki początkowe i końcowe dają szansę wypowiedzi także tym dzieciom, które przez 3–4 godziny nie zabiorą głosu ani razu. Na warsztatach pojawiają się krótkie mini‑wykłady o emocjach (dla najmłodszych – na poziomie „co czuję w ciele”), aktywności grupowe, psychodrama i scenki, w których uczniowie wcielają się w rolę sprawcy, świadka czy ofiary przemocy lub hejtu.​

Po odegranych scenkach psychologowie wspólnie z dziećmi „rozpakowują” emocje i zachowania – pytają, co czuły poszczególne osoby, które reakcje są w porządku, a które wymagają korekty, jak agresja czy skrajna uległość. „Nie jesteśmy niewolnikami scenariusza” – zaznacza Malisiewicz – jeśli temat okazuje się za trudny, trenerzy go modyfikują, wprowadzają zabawy rozładowujące napięcie i pilnują, by czterogodzinny blok nie był dla uczniów „nie do zniesienia”.​


Prawo po stronie dziecka: gabinet adwokatki

Adwokat Patrycja Chobel, prawniczka Centrum Pomocy Dzieciom w rozmowie dla redakcji Halo Rzeszów, opowiada, iż na co dzień widzi, że obok przemocy domowej coraz częściej pojawia się przemoc rówieśnicza, zwłaszcza w sieci. „Internet przeniósł relacje młodych ludzi do sieci. Tam kwitnie cyberprzemoc, jest bardzo dużo hejtu” – mówi, przywołując typowe komunikaty: „zabiję cię”, „idź się powieś”, „jesteś beznadziejny”.​

Najbardziej wstrząsające jest dla niej to, że nastolatki często nie odbierają tych słów jako coś szczególnie złego. Podczas akcji „Szkoła przeciwko hejtowi” poprosiła uczniów, by zapisali najgorsze zdanie, jakie usłyszeli od rówieśników – wiele kartek pozostało pustych, bo, jak usłyszała, „to jest nasz codzienny język, my tak do siebie mówimy”.​

W Centrum Pomocy Dzieciom młodzież w wieku 12–14 lat przychodzi do prawniczki już z bardzo konkretnymi problemami: „Jak mam zareagować, gdy ktoś mnie obraża? Jakie mam prawa? Co mogę zrobić?”. Chobel tłumaczy im, że odpowiedzialność przed sądem rodzinnym zaczyna się już po ukończeniu 10. roku życia i że słowa w internecie mogą mieć realne konsekwencje prawne i emocjonalne.​


Praca z rodzicami: między prawem a wychowaniem

Pomoc w Pro-fil nie kończy się na dziecku – specjaliści pracują także z rodzicami. Prawniczka przyznaje, że dopiero gdy słyszą o „zagrożeniu demoralizacją” i możliwej interwencji sądu rodzinnego, część dorosłych „otwiera oczy” i zaczyna poważnie traktować problem.​

Z rodzicami rozmawiają również psycholodzy, psychiatrzy i pediatrzy, wskazując, jak ich zachowania – także te codzienne, jak komentowanie polityki czy obmawianie innych – mogą kształtować język dziecka. Chobel mocno akcentuje, że w procesie wychowania nie można wszystkiego „zrzucić na szkołę”: potrzebna jest codzienna praca rodziny, ograniczanie internetu i telefonów oraz uczenie młodych ludzi empatii, stawiania granic i dbania o zdrowie psychiczne.​


Bezpłatna pomoc i krytyka „piknikowej profilaktyki”

Fundacja wyrosła na bazie doświadczeń Centrum Psychoterapii SELF i – jak podkreśla jej przedstawiciel – powstała, bo zespół widział, że dzieci „zostają same z trudnościami”, a profilaktyka w gminach bywa traktowana po macoszemu. Z obserwacji wynika, że środki z tzw. budżetu korkowego często przeznaczane są na „wyborcze” pikniki i drogie koncerty, podczas gdy na warsztaty profilaktyczne brakuje pieniędzy.​

W tym kontekście szczególnie wybrzmiewa fakt, że wszystkie działania Fundacji – od terapii w Centrum Pomocy Dzieciom po warsztaty antyprzemocowe i projekt „Akademia Wsparcia” dla żłobków – są całkowicie bezpłatne dla uczestników. „Nie pobierzemy ani złotówki od osób, które tej pomocy potrzebują” – zaznacza prezes Fundacji, tłumacząc, że jest to fundament misji Pro-Fil.​


Od żłobka po maturę: szeroki zasięg i rosnące potrzeby

Fundacja stara się obejmować wsparciem wszystkie grupy wiekowe: od dzieci do 3. roku życia (poprzez szkolenia opiekunek w projekcie „Akademia Wsparcia”) po młodzież w szkołach średnich, a nawet seniorów. W planach jest łącznie 390 warsztatów antyprzemocowych dla 390 klas – nie tylko w Rzeszowie, lecz w całym województwie podkarpackim, m.in. w Strzyżowie, Jaśle, Sanoku czy Lesku.​

Zapotrzebowanie na takie działania jest ogromne – w jednym z programów 70% miejsc wypełniło się w trzy dni od rozesłania informacji do szkół. Statystyki, na które powołuje się przedstawiciel Fundacji, pokazują, że co trzeci nastolatek doświadczył przemocy rówieśniczej w internecie, a adwokatka Chobel dodaje, że „jest ogrom dzieci, które nie chcą w ogóle wyjść z domu do szkoły przez hejt”.​


Kampanie i ślady, które zostają po warsztatach

Poza zajęciami w szkołach Fundacja prowadzi kampanie społeczne – m.in. w autobusach i mediach społecznościowych – oraz rozsyła do szkół ulotki i plakaty informujące o dostępnej pomocy. Marika Malisiewicz zwraca uwagę, że „każdy ma inny internet”, więc kluczowe jest, by informacje o wsparciu były widoczne również offline – na korytarzach szkolnych, w klasach, w przestrzeni miasta.​

Psycholożka przyznaje, że nie liczy na to, iż z oferty skorzysta 100% dzieci. „Jeśli 5% tych, które naprawdę potrzebują pomocy, będzie w stanie ją znaleźć dzięki temu, co robimy – to będzie dla mnie satysfakcjonujące” – mówi, podsumowując rok pracy Fundacji jako czas intensywnej, często niewidocznej na pierwszy rzut oka, zmiany.​

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: M K Treść komentarza: Mali tego pedofil to jeszcze spowiednik który od starszych osób wyłudza mieszkania .Do więzienia za takie coś. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:13 Źródło komentarza: Stalker w koloratce! Ksiądz z Głogowa Małopolskiego aresztowany za nękanie Autor komentarza: lózak Treść komentarza: Rodziny nie było w domu bo sie bawili na weselu to zabezpieczył majątek żeby nikt nie ukradł Data dodania komentarza: 27.10.2026, 12:20 Źródło komentarza: Policjant z Boguchwały okradał domy, gdy ludzie byli na weselach? Łupy znaleziono w jego domu! Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: pewnie toi starzy sa stamtąd i wiesz po sobie Data dodania komentarza: 27.10.2026, 12:20 Źródło komentarza: Torturowali 49-latka i chwalili się tym w sieci. Młodzi oprawcy z Sędziszowa Małopolskiego aresztowani! Autor komentarza: lózak Treść komentarza: My Polacy nie lubimy takich polaczków jak ty Władziu Data dodania komentarza: 27.10.2026, 08:57 Źródło komentarza: Przemyśl zawiesza współpracę ze Lwowem. Jednogłośny protest radnych przeciw gloryfikacji UPA Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Szanowny Władku Śmiały, tak względem Twego wpisu, to teraz proszę spróbuj zgłębić sens słów Mazurka Dąbrowskiego: Marsz, marsz Dąbrowski, Z ziemi włoskiej do Polski. Za twoim przewodem Złączym się z narodem. Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę, Będziem Polakami. Dał nam przykład Bonaparte, Jak zwyciężać mamy. Teraz rozważmy w czysto Ludziackim oglądzie sens słów powyższej pieśni. To, ile kobiet, dzieci starców i powstańców włoskich, wyrżnęli Legioniści na rozkaz Napoleona np. w miejscowości Ferentino? Zdaje się parę ładnych tysięcy. A co było w Hiszpani? Polacy Legioniści oblegali Saragossę i w wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów, że o gwałtach na zakonnicach i babinach już nie wspomnę. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni, więc Polacy są usprawiedliwieni, prawda? Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków. Mało? Bardzo mnie interesuje jedna sprawa, ilu to Ukraińców, dawniej zwanych Rusinami, zostało wyciętych przez Polaków od czasu, gdy w 1018 roku Bolesław Chrobry wybrał się na Kijów? Czy aby to nie będą to MILIONY? Oni mają swojego Banderę a Wy macie Dmowskiego. A co ma do tego Dmowski? Pan Roman Dmowski był niechętny Ukraińcom i nie uważał Ich za naród, w związku z tym przez Ukraińców może być uznany za UKRAINOFOBIA. Pan Roman sprzeciwiał się niepodległości Ukrainy i uważał, że powstanie niepodległego państwa ukraińskiego jest niemożliwe i szkodliwe dla polskich interesów, postulując, aby ziemie te pozostały w sferze wpływów rosyjskich lub zostały podzielone. Traktował kwestię ukraińską jako zagrożenie. W jego ujęciu, rozwój świadomości ukraińskiej stanowił zagrożenie dla integralności Polski, co prowadziło do niechęci wobec ukraińskich dążeń niepodległościowych. Takie są fakty HISTORYCZNE. Cóż, ale to Polak, więc ma mnóstwo ulic w Polsce ze swoim imieniem. Jakie to POLACKO-KATOLACJE podejście do świata w koło, nieprawdaż? Uważam, że Włosi wraz Hiszpanami mają jak najbardziej uzasadnione prawo do tego, aby żądać od Polski, żeby hymn jej nie nosił nazwy Mazurek Dąbrowskiego, bo Dąbrowski to zbrodniarz, skoro jego Legioniści mordowali Włochów i Hiszpanów oraz Haitańczyków. Dodatkowo, Włosi wraz z Hiszpanami, mają prawo do tego, aby słowa hymnu nie wspominały o Włoszech oraz o Napoleonie, bo on też jest zbrodniarzem i to światowym. Na tym tle pamięć Ukraińców o swoich bohaterach jest niczym w świetle zbrodni Polaków sprzymierzonych z Napoleonem oraz gdy Polska miała we władaniu ziemie Ukraińskie. Prawda jest taka, że Polska sama sobie wychowała wrogów w postaci Ukraińców typu Bandera i inni. To teraz dalej wyzywaj Ukraińców od UPADLIŃCÓW, to też Tobie i podobnym zostanie zapamiętane, że są tacy w Polsce, którzy za nic mają życie innych Ludziaków i nie chcą pamiętać o podłościach swych przodków. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 08:11 Źródło komentarza: Przemyśl zawiesza współpracę ze Lwowem. Jednogłośny protest radnych przeciw gloryfikacji UPA Autor komentarza: Władek Śmiały Treść komentarza: Powoli mądrzejecie proupadlińskie Polaczki! Data dodania komentarza: 26.10.2026, 16:40 Źródło komentarza: Przemyśl zawiesza współpracę ze Lwowem. Jednogłośny protest radnych przeciw gloryfikacji UPA
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama