Paweł Kowal oficjalnie wstąpił do Koalicji Obywatelskiej i od razu zapowiedział, że będzie walczył o przywództwo regionalne na Podkarpaciu. Do partii zapisał się niewiele ponad miesiąc przed wewnętrznymi wyborami, wyprzedzając polityków, którzy budowali tu KO i wcześniej PO w dużo trudniejszych czasach. Co ciekawe dołączył do koła KO w Tarnobrzegu.
Konserwatywne korzenie i skrzydło KO
Paweł Kowal zaczynał po prawej stronie sceny społecznej i politycznej – najpierw w rządzie Jerzego Buzka, później poseł PiS, przewodniczący partii Polska Jest Najważniejsza (do której wstąpił 1 dzień przed objęciem przywództwa) i polityk środowiska Jarosława Gowina. Światopoglądowo pozostaje konserwatystą: podkreśla rolę rodziny, tradycji i Kościoła, jest osobiście przeciwny aborcji, sceptyczny wobec gwałtownych zmian obyczajowych. Różni się jednak od obecnej twardej prawicy stylem – zamiast języka wojny oferuje narrację o państwie jako wspólnym dobru, silnych instytucjach i prozachodnim kursie Polski.
W KO staje się naturalnym liderem konserwatywnego skrzydła. Jest bliski wojewodzie Teresie Kubas‑Hul – również wyraźnie zakorzenionej w tradycji, z dobrymi relacjami z Kościołem i lokalnymi politykami PiS, a jednocześnie jednoznacznie proeuropejskiej i proukraińskiej. Taki duet może być dla KO atutem w regionie, gdzie wyborcy częściej są przywiązani do tradycji, ale coraz bardziej zmęczeni stylem rządów PiS.
Istnieje jednak również ryzyko, zrażenia miejskiego elektoratu, dla którego sprawy takie jak prawa kobiet i osób LGBT, ekologia i świeckie państwo są równie istotne jak gospodarka, polityka międzynarodowa czy praworządność. Kowal potrafi zręcznie balansować pomiędzy konserwatyzmem a wyzwaniami współczesności i oczekiwaniami liberalnego elektoratu KO. O Teresie Kubas-Hul niestety nie można tego powiedzieć.
Konserwatywny profil KO na Podkarpaciu to także sygnał strategiczny: otwiera większą przestrzeń do bliskiej współpracy z PSL i do podgryzania umiarkowanego elektoratu PiS czy części sympatyków Konfederacji, którzy są gospodarczo i obyczajowo konserwatywni, ale nie akceptują skrajności. Jednocześnie wchodzi on w ostrą kolizję z twardym, antyukraińskim elektoratem Konfederacji skupionym wokół Grzegorza Brauna – dla tej części wyborców mocno proukraińska postawa Kowala, jego wsparcie dla Kijowa i twarda linia wobec Rosji będą raczej powodem do ataku niż do dialogu.
Doi kozy, kopie ziemniaki, słucha Chopina...
Kowal pochodzi z Rzeszowa – tu się wychował i zaczynał działalność społeczną. Przez lata startował jednak z innych okręgów (chrzanowskiego, krakowskiego), a na Podkarpacie wszedł jako „jedynka” KO dopiero w 2023 roku. W kampanii nie ograniczył się do nazwiska na liście – intensywnie objeżdżał powiaty, spotykał się z mieszkańcami, wspierał lokalnych kandydatów. Był również bardzo aktywny w social mediach, gdzie na licznych zdjęciach i filmikach pokazywał się przy różnych aktywnościach typu wykopki ziemniaków, zbieranie truskawek czy dojenie kóz. Chciałoby się aż zacytować Górskiego i Kabaret Moralnego niepokoju: "Doi krowy, pije, słucha Chopina." Jednak zostawiając żarty na boku, to ta ciężka praca sprawiła, że część działaczy zaczęła widzieć w nim naturalnego lidera, który może nadać regionowi większą polityczną wagę.
Jego atutem jest także zaplecze intelektualne. Kowal to profesor, politolog i historyk, od lat zaliczany do czołowych polskich ekspertów od polityki wschodniej. W czasie wojny w Ukrainie, dyskusji o sankcjach i odbudowie kraju za naszą wschodnią granicą taka kompetencja jest szczególnie cenna – zwłaszcza w regionie przygranicznym, który może stać się jednym z zapleczy współpracy z Kijowem.
Pytania budzi jednak fakt, jak Paweł Kowal zamierza na co dzień kierować podkarpacką KO, skoro nadal mieszka z rodziną na warszawskim Wilanowie? Pandemia, która usprawiedliwiała pracę zdalną, dawno się zakończyła, a partią szczególnie trudno zarządzać na odległość.
Kto stał obok, a kogo zabrakło
Na konferencji, na której ogłaszał wstąpienie do KO i start w wyścigu o przywództwo, u boku Kowala stanęły wojewoda Teresa Kubas‑Hul, europosłanka Elżbieta Łukacijewska i Krzysztof Kłak szef klubo KO w Sejmiku, który to podobno osobiście namawiał Kowala do starty na szefa regionu.. To wyraźny sygnał, że część centralnego i regionalnego zaplecza partii stawia właśnie na niego.
Uwagę zwraca jednak lista nieobecnych. Nie pojawił się dotychczasowy szef regionu, Zdzisław Gawlik. Na konferencji zabrakło rozpoznawalnych radnych KO z Rzeszowa, kandydatki do Senatu Jolanty Kazimierczak, nie było też Joanny Frydrych – posłanki kojarzonej z południem województwa i jednej z osób, które przez lata trzymały struktury przy życiu. To pokazuje realne napięcie: nowy projekt personalny budowany jest ponad głowami dotychczasowego kierownictwa i miejskich struktur.
Frydrych i Deręgowski – fundamenty w cieniu nowego lidera
Joanna Frydrych i Marcin Deręgowski to politycy, którzy przez wiele lat byli fundamentem KO/PO na Podkarpaciu. Frydrych – posłanka z Krosna, radna, działaczka terenowa – organizowała struktury i kampanie, gdy dla partii wynik dwucyfrowy w regionie był sukcesem. Popularna i lubiana w swoim okręgu wyborczym. Deręgowski – wieloletni radny, dziś wiceprezydent Rzeszowa i szef miejskich struktur – odpowiadał za „czarną robotę” organizacyjną, budował listy, negocjował lokalne układy, był z partią „na dobre i na złe”. Sympatyczny i od lat przygotowujący się do przejęcia sterów w partii.
Dziś oboje muszą liczyć się z tym, że pierwsze skrzypce może przejąć ktoś, kto formalnie zapisał się do KO niewiele ponad miesiąc przed wewnętrznymi wyborami. Dla działaczy to z jednej strony sygnał, że partia stawia na nazwisko ogólnopolskiego formatu, z drugiej – gorzka lekcja, że długoletnia lojalność nie przekłada się na pierwsze miejsce w szeregu. Jeśli Kowal wygra, Frydrych i Deręgowski będą zapewne ważnymi, ale jednak drugoplanowymi graczami – odpowiedzialnymi za swoje bastiony, ale pracującymi pod przywództwem nowego szefa regionu.
Szansa, ale i zagrożenie dla Lewicy
Konserwatywny zwrot KO na Podkarpaciu niesie konsekwencje także dla Nowej Lewicy, mocno poturbowanej po utracie podkarpackiej reprezentacji w Parlamencie. Z jednej strony może to być dla niej dobra wiadomość: jeśli regionalna KO będzie akcentować konserwatywne wartości i ostrożność w sprawach obyczajowych, przestrzeń na bardziej liberalny, prokobiecy i antyklerykalny przekaz pozostanie do zagospodarowania właśnie po lewej stronie. To szansa na przyciągnięcie części młodych, miejskich wyborców oraz kobiet, które nie odnajdą się w konserwatywnym skrzydle KO.
Z drugiej strony, dla lidera podkarpackiej Lewicy, Wiesława Buża, Kowal jest przeciwnikiem znacznie większego bo ogólnopolskiego formatu, w przeciwieństwie do dotychczasowych regionalnych szefów KO. To polityk znany w całej Polsce, z mocnym dorobkiem eksperckim, rozpoznawalny medialnie. W sporach o Ukrainę, bezpieczeństwo, rolę Podkarpacia w polityce wschodniej będzie miał naturalną przewagę, co utrudni Lewicy przebicie się z własną narracją.
Nowa układanka na Podkarpaciu
Wejście Pawła Kowala do Koalicji Obywatelskiej i jego start w wyborach na szefa regionu stawiają podkarpacką scenę polityczną na nowo. Dla KO to szansa na dotarcie do konserwatywnych wyborców, wzmocnienie współpracy z PSL i odebranie części umiarkowanego elektoratu PiS oraz Konfederacji. Jednocześnie ostra, proukraińska i prozachodnia linia Kowala gwarantuje kolizję z twardym, antyukraińskim jądrem elektoratu Konfederacji i środowiskiem Grzegorza Brauna, które raczej zaostrzy konflikt, niż stworzy pole do przepływów.
Czy konserwatywny profesor z Rzeszowa okaże się liderem, który realnie odmieni podkarpacką KO, czy tylko na chwilę wstrząśnie wewnętrznym układem sił – zależeć będzie od tego, czy uda mu się połączyć własne ambicje z szacunkiem dla tych, którzy partię budowali tu od lat.













![Dzień Seniora w Trzcianie 2026 [FOTORELACJA] Dzień Seniora w Trzcianie 2026 [FOTORELACJA]](https://static2.halorzeszow.pl/data/media/2026/02/04/sm-16x9-dzien-seniora-w-trzcianie-2026-fotorelacja-1770173765-1.jpg)

![Zebranie sprawozdawczo-wyborcze OSP w Łukawcu [FOTO] Zebranie sprawozdawczo-wyborcze OSP w Łukawcu [FOTO]](https://static2.halorzeszow.pl/data/media/2026/01/25/sm-16x9-zebranie-sprawozdawczo-wyborcze-osp-w-lukawcu-foto-1769341833-0.jpg)
Napisz komentarz
Komentarze