Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy
Ważne!

Rady osiedli łączą siły. Open Space przyniósł konkretne postulaty zmian

Podziel się
Oceń

Nie było to kolejne kurtuazyjne spotkanie, na którym padają ogólne deklaracje i rozchodzą się bez konsekwencji. Przez ponad godzinę – od 17:50 do 19:00 – przedstawiciele rzeszowskich rad osiedli pracowali w formule Open Space Technology, przechodząc od stolika do stolika, konfrontując argumenty i formułując konkretne wnioski. Bez mikrofonów dla wybranych, bez długich wystąpień politycznych, za to z jasno określonym celem: wypracować postulaty, które trafią na biurka decydentów.
Rady osiedli łączą siły. Open Space przyniósł konkretne postulaty zmian

Autor: Katarzyna Maciechowska / Halo Rzeszów

To nie było kolejne spotkanie „dla odhaczenia obecności”. W jednej sali spotkali się przedstawiciele wszystkich rzeszowskich rad osiedli. Frekwencja dopisała, a przy stołach zasiedli również radni Rada Miasta Rzeszowa. Organizatorem wydarzenia był Przemysław Hubert, wiceprzewodniczący Rady Osiedla Staromieście.

Atmosfera? Zaskakująco dobra. Merytoryczna, momentami ostra, ale skupiona na rozwiązaniach, a nie na personalnych sporach. Już na początku ustalono jasną zasadę: podsumowujemy wnioski, nie wracamy do sporów. Każdy temat miał swojego inicjatora i swój czas.

Sześć stolików, sześć obszarów napięcia

Uczestnicy sami zgłaszali tematy. Ostatecznie pracowano nad sześcioma kluczowymi zagadnieniami: wspólne zasady funkcjonowania rad, ochrona zabytków, Budżet Obywatelski, konsultacje inwestycji miejskich, siatka połączeń komunikacji miejskiej oraz ten najbardziej oblegany, czyli budżet na funkcjonowanie rad osiedli.

300–400 tysięcy rocznie. Tyle - zdaniem uczestników - daje realny wpływ

Dyskusja o pieniądzach była konkretna. Nie chodziło o symboliczne kwoty, lecz o fundusz, który pozwoli radom działać odpowiedzialnie i skutecznie. W trakcie rozmów wskazano, że realny budżet osiedlowy powinien wynosić około 300–400 tys. zł rocznie na osiedle.

Pod apelem w tej sprawie zebrano podpisy przewodniczących. Argument był prosty: bez adekwatnych środków rady pozostają ciałem opiniodawczym bez realnych narzędzi. Z budżetem tej skali mogą stać się rzeczywistym partnerem w kształtowaniu przestrzeni lokalnej.

Budżet Obywatelski do poprawy

Drugi z najbardziej dyskutowanych tematów dotyczył Budżetu Obywatelskiego. Uczestnicy wskazywali na potrzebę korekty zasad, między innymi wyłączenia finansowania części instytucji miejskich oraz zwiększenia wpływu rad osiedli na wybór projektów realizowanych na ich terenie.

Padła również propozycja stworzenia jawnej listy miejskich działek i terenów, aby uniknąć sytuacji, w której mieszkańcy składają projekty niemożliwe do realizacji z powodów formalnych. To sygnał, że mechanizm partycypacyjny nie jest kwestionowany, ale wymaga uporządkowania.

Inwestycje i komunikacja: konsultacje muszą być realne

Rady osiedli domagają się obowiązkowego opiniowania inwestycji celu publicznego jeszcze przed podjęciem decyzji. Nie chodzi o informowanie „po fakcie”, lecz o realne włączenie w proces planowania.

W przypadku komunikacji miejskiej podnoszono zbyt słabą informację o konsultacjach oraz nieuwzględnianie licznych uwag mieszkańców. Pojawiły się postulaty skrócenia tras, zwiększenia częstotliwości kursów oraz wprowadzenia stałych interwałów czasowych zamiast sztywnych minut odjazdu. To nie był bunt przeciw zmianom, lecz oczekiwanie, by zmiany miały sens systemowy.

Ochrona zabytków i wspólne standardy działania

W temacie ochrony zabytków wybrzmiał postulat, by każda decyzja dotycząca danego osiedla była przekazywana radzie do konsultacji przed jej zatwierdzeniem. Chodzi o możliwość zgłoszenia zastrzeżeń i realnego wpływu na kształt rozstrzygnięć.

Z kolei w dyskusji o funkcjonowaniu rad podkreślano brak jednolitych standardów. Zaproponowano stworzenie stałego kanału komunikacji między radami, wyznaczenie osoby-łącznika w urzędzie oraz zapewnienie większej transparentności opinii i uchwał.

Co dalej?

Najważniejsze może być nie to, o czym dyskutowano, ale w jaki sposób. Formuła Open Space wymusiła konkret. Nie było podium i publiczności, wszyscy byli uczestnikami.

Na zakończenie zapadła decyzja, że takie spotkania będą odbywać się raz na kwartał. Jeśli ta zapowiedź zostanie zrealizowana, może powstać stała platforma współpracy rad osiedli, która z czasem przełoży się na realne zmiany w sposobie zarządzania miastem. To było pierwsze takie spotkanie. I wszystko wskazuje na to, że nie ostatnie.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: Szczylać do misiów i innych osłów z konfy Data dodania komentarza: 20.06.2026, 07:39 Źródło komentarza: Nocna wizyta niedźwiedzia w Przemyślu. Prezydent miasta apeluje o spokój, Konfederacja krytykuje rząd Autor komentarza: On Treść komentarza: Źle się czyta ten cały obszerny komunikat medialny związany z odejściem. Nie wygląda to poważnie. Życie oczywiście zaskakuje, czasem dobrze ułożony plan trzeba zweryfikować, ale podejmując się pracy na takim stanowisku otrzymuje się mandat społeczny. Samo odejście wygląda kiepsko: nie robi się tak, ze w środku roku, tak znikąd pojawia się taki wpis. To szok dla mieszkańców - parę godzin wczesniej publikował jak cudownie wyglądały Dni Tyczyna... Tu koncerty, tam aktywności, a po paru godzinach zrzuca taką bombę! Można czuć się oszukanym! Oczywiście Gmina sobie poradzi. Stanowisko Burmistrza jest po prostu wybieralne, w jego miejsce wejdzie ktoś inny, miejmy nadzieję, że nie przerwie pełnienia funkcji-służby publicznej bo nagle "przewartościuje swoje priorytety". Liczę, że kolejni kandydaci przemyślą swoje priorytety przed decyzją o starcie - tak będzie poważniej dla całej gminy i dla samych kandydatów. Dodam, ze styl pożegnania wygląda po prostu źle. Jak wspomniałem wpis pana Błotnickiego jest obszerny, ale nic z niego nie wynika. Jeśli nie chciał się tłumaczyć, po prostu trzeba było podziękować i przeprosić, bez ckliwości bo to wygląda po prostu źle. MImo to, życzę powodzenia w dalszych wyborach. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:46 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie” Autor komentarza: Tyczynianin. Treść komentarza: Weź już idź, zakazy wszędzie a syf na parkingach. Wal się. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 18:33 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie” Autor komentarza: M Treść komentarza: Swietny artykuł, pozdrawiam dzieciaki i mentorów Data dodania komentarza: 16.06.2026, 11:45 Źródło komentarza: „Dzieci nie przestają tu zadawać pytań”. W Rzeszowie działa jedna z najbardziej nietypowych szkół na Podkarpaciu Autor komentarza: POG Treść komentarza: Oszukał wyborców. Po co startował jak mu to w planach na przyszłość nie pasowało. Przynajmniej skończył by na wyjaśnieniu że z powodów osobistych a nie infantylnym tłuczeniem że po 2 kadencjach (skąd wie czy by go wybrali) będzie mu trudno na rynek pracy wrócić. Oszust, niepoważny człowiek i tyle w temacie! Data dodania komentarza: 16.06.2026, 10:05 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie” Autor komentarza: Janusz Treść komentarza: A kogo mam zabrać, proszę konkretnie wskazać kogo zatrudniłem po znajomości. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 21:10 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie”
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama