Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama Przetarg, działki Jasionka, działki trzebownisko
Reklama nawóz ogrodowy

Werdykt już w niedzielę . Czy Podkarpacie postawi na kobietę, czy na konserwatystę z korzeniami w PiS?

Podziel się
Oceń

Już jutro działacze Koalicji Obywatelskiej zdecydują, kto przejmie stery regionalnych struktur po Zdzisławie Gawliku – lokalnie zakorzeniona posłanka Joanna Frydrych czy Paweł Kowal, doświadczony gracz z konserwatywnym wizerunkiem i życiorysem sięgającym czasów PiS. Wybór jest ostry jak kampania: albo pierwsza w historii kobieta na czele PO na Podkarpaciu, albo rozpoznawalny w całej Polsce polityk z prawicowymi korzeniami, który dziś ma być twarzą partii w jednym z najbardziej wymagających regionów.

Na Podkarpaciu wrze. Koalicja Obywatelska wybiera szefa, a stawką jest nie tylko nazwisko, ale i kierunek całej formacji w jednym z najbardziej wymagających regionów w Polsce. Wybór zawęził się do dwóch nazwisk: Joanny Frydrych i Pawła Kowala. Jedno pytanie ciśnie się na usta: czy to moment, w którym podkarpacką PO po raz pierwszy poprowadzi kobieta, czy działacze postawią na doświadczonego polityka z konserwatywnym wizerunkiem i życiorysem sięgającym PiS?

Wyścig o stery KO na Podkarpaciu

8 marca członkowie Koalicji Obywatelskiej na Podkarpaciu przy urnach wybiorą nowego przewodniczącego regionu. Z rywalizacji wycofali się już wiceprezydent Rzeszowa Marcin Deręgowski i przedsiębiorca Wiesław Krystecki, zostawiając w grze dwoje kandydatów: posłankę Joannę Frydrych oraz posła Pawła Kowala. To koniec epoki Zdzisława Gawlika, który przez blisko dekadę kierował strukturami i – co istotne – jasno zadeklarował, że w tych wyborach popiera Frydrych.

Wewnętrzna kampania jest ostra jak rzadko kiedy. Lokalne media piszą o „najmocniejszej rozgrywce w historii podkarpackiej KO”, podkreślając, że w tle toczy się walka o to, czy partia ma być bardziej zakorzeniona w regionie, czy też postawić na ogólnopolski format i rozpoznawalność.

Joanna Frydrych – lokalna twarz i „czas na kobietę”?

Joanna Frydrych to posłanka z Podkarpacia, od lat budująca swój wizerunek polityczki blisko terenu, samorządów i lokalnych struktur. Jej kampania na szefową regionu mocno akcentuje „siłę miejscowych”, solidarność działaczy powiatowych i potrzebę większego wpływu dołów partyjnych na decyzje władz. Frydrych objeżdża powiaty, spotyka się z członkami w Lubaczowie, Przemyślu czy Krośnie, zabiegając o głosy twarzą w twarz – co w konserwatywnym, rozległym regionie ma spore znaczenie.

Nie brakuje też symboliki: wybory odbywają się 8 marca, w Dzień Kobiet. Trudno o bardziej oczywiste tło dla pytania, czy przyszedł moment, by podkarpacką Koalicję Obywatelską  – po raz pierwszy poprowadziła kobieta. Zwolennicy Frydrych przekonują, że to szansa na nowe otwarcie, większą wrażliwość na sprawy społeczne i wyraźny sygnał modernizacji w jednym z najbardziej konserwatywnych regionów kraju.

Paweł Kowal – doświadczenie, rozpoznawalność i konserwatywne korzenie

Po drugiej stronie jest Paweł Kowal – doświadczony polityk, obecny poseł KO, były europoseł, wcześniej związany z PiS, a potem z ugrupowaniami centroprawicowymi. Jego życiorys to mieszanka pracy w dyplomacji, działalności akademickiej i polityki na najwyższym szczeblu. Dla części działaczy to atut: silne nazwisko, medialność, łatwość wchodzenia do ogólnopolskiej debaty.

Jednocześnie te same cechy dla innych są obciążeniem. W regionie słychać głosy, że Kowal jest „bardziej warszawski niż podkarpacki”, a jego konserwatywne korzenie i przeszłość w PiS budzą pytania, czy to właściwy sygnał dla wyborców KO, którzy oczekują wyraźnej odrębności od dawnej prawicy. To nie jest atak – to fakty z biografii, które naturalnie wracają w dyskusji o tym, jaką twarz ma mieć dziś opozycja rządząca w regionie.

Debata, emocje i pytanie o kierunek

O debatę między kandydatami głośno upomina się europosłanka Elżbieta Łukacijewska, która domaga się, by Frydrych i Kowal publicznie zderzyli swoje wizje dla Podkarpacia. W kuluarach mówi się o mocnych emocjach, naciskach, telefonach z Warszawy i apelach do jedności – każdy z kandydatów ma swoich patronów i sojuszników, choć oficjalne poparcia często formułowane są ostrożnie.

Na stole leży więc realny wybór:

  • albo postawienie na lokalną posłankę, która mówi językiem regionu i może być pierwszą kobietą na czele PO/KO na Podkarpaciu;
  • albo zaufanie do doświadczonego, rozpoznawalnego polityka o konserwatywnym profilu, który ma za sobą drogę od PiS do obecnej Koalicji Obywatelskiej.

Pytanie nie brzmi tylko „kto wygra?”, ale: jaką twarz ma mieć dziś podkarpacka opozycja – nową, kobiecą i mocno zakorzenioną w regionie, czy klasyczną, konserwatywną i opartą na nazwisku znanym z ogólnopolskiej polityki? Odpowiedź dadzą głosy działaczy 8 marca. I to one pokażą, czy na Podkarpaciu nadszedł czas na kobietę na czele PO, czy partia wciąż czuje się bezpieczniej, stawiając na polityka z korzeniami po prawej stronie sceny.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: "Dzienki"? Data dodania komentarza: 19.08.2026, 23:32 Źródło komentarza: Pułapka na właścicieli stron. DMS Poland i fikcyjne faktury za domeny Autor komentarza: uki Treść komentarza: Dzienki za info! Właśnie dostałem maila o dokładnie takiej treści, jaka została przytoczona w artykule i mam potwierdzenie, że to próba naciągnięcia. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 11:46 Źródło komentarza: Pułapka na właścicieli stron. DMS Poland i fikcyjne faktury za domeny Autor komentarza: lózak Treść komentarza: piszą o bibliotece ale listonosze sa niekumaci Data dodania komentarza: 18.08.2026, 10:12 Źródło komentarza: Remontują schody. A co z dostępnością biblioteki? Autor komentarza: wtf Treść komentarza: jesli rzeczywiscie zasłabł.. lub zasnłą to po co kajdanki? Data dodania komentarza: 16.08.2026, 20:29 Źródło komentarza: Sprawdź: Kierowca wyprowadzony w kajdankach, informacje ze szpitali i zarządzenie Wojewody Podkarpackiej. Autor komentarza: lioscionosz Treść komentarza: poczta na pietrze to hańba dla poczty! Data dodania komentarza: 16.08.2026, 18:19 Źródło komentarza: Remontują schody. A co z dostępnością biblioteki? Autor komentarza: menago Krosno Treść komentarza: nie każdy sąsiad zasługuje na dzień dobry , a poza tym nie ma to wpływu na jej karierę. Skoro jako sąsiad psuje jej Pan opinię to jakoś mnie ten brak ,,dzień dobry" wcale nie dziwi. Ja jak przyjeżdżam do Rzeszowa zawsze słyszę od niej dzień dobry i jest wobec mnie bardzo miła. Uważam ,że na szacunek trzeba sobie zasłużyć , a nie go żądać. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 19:09 Źródło komentarza: Mistrzyni na rolkach z Rzeszowa. Znacie ją?
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama