Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do straży pożarnej po godz. 7:14. Na miejsce natychmiast skierowano dwa zastępy ratowników. Po przyjeździe okazało się, że z zewnątrz dom nie wygląda na objęty płomieniami, ale jego wnętrze jest silnie zadymione. Strażacy weszli do środka w aparatach ochrony dróg oddechowych. W kuchni odnaleźli nieprzytomną kobietę, którą ewakuowali na zewnątrz budynku.
Na podwórzu natychmiast przystąpiono do czynności ratunkowych. Mimo szybkiej reakcji służb i podjętej akcji reanimacyjnej, życia seniorki nie udało się uratować – ratownicy medyczni stwierdzili jej zgon.
Czytaj również:
Według wstępnych ustaleń ogień mógł pojawić się w salonie, a następnie przenieść na kolejne pomieszczenia. Pożar nie wydostał się na zewnątrz domu, co mogło opóźnić jego zauważenie przez sąsiadów i osoby postronne. Wskazuje się, że źródło ognia mogło znajdować się w pobliżu pieca typu „koza”, jednak dokładna przyczyna zdarzenia będzie przedmiotem szczegółowych badań biegłych.
Po zakończeniu akcji gaśniczej teren zabezpieczono. Policjanci, pod nadzorem prokuratora, prowadzą czynności mające wyjaśnić wszystkie okoliczności tragedii – od przebiegu pożaru, po stan instalacji i urządzeń grzewczych. Strażacy apelują, by regularnie kontrolować piece, przewody kominowe i urządzenia grzewcze oraz nie lekceważyć nawet drobnych sygnałów mogących świadczyć o zagrożeniu pożarowym, szczególnie w domach, gdzie samotnie mieszkają osoby starsze.



















Napisz komentarz
Komentarze