Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Skok jak z filmu. Wślizgnął się szybem wentylacyjnym do jubilera i wyniósł złoto za ponad 2 mln zł [ZDJĘCIA]

Podziel się
Oceń

Akt oskarżenia w tej sprawie w ostatnich dniach trafił do Sądu Rejonowego w Rzeszowie. Miał być jak Zorro, skończył jak Gang Olsena – zamiast filmowego bohatera w masce, 40‑letni Mateusz B. z powiatu mieleckiego odpowie teraz za kradzież z włamaniem. Według prokuratury przez szyb wentylacyjny dostał się nocą do salonu jubilerskiego w rzeszowskiej galerii i wyniósł biżuterię wartą ponad 2,1 mln zł.
Skok jak z filmu. Wślizgnął się szybem wentylacyjnym do jubilera i wyniósł złoto za ponad 2 mln zł [ZDJĘCIA]

Źródło: Foto: podkarpacka.policja.gov.pl

To jeden z najbardziej filmowych „skoków” ostatnich lat w Rzeszowie. Prokuratura Rejonowa dla miasta Rzeszów skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Mateuszowi B., mieszkańcowi powiatu mieleckiego, który miał włamać się do salonu jubilerskiego w galerii handlowej przez szyb wentylacyjny i ukraść biżuterię wartą ponad 2,1 mln zł. Do kradzieży doszło w nocy z 24 na 25 września ubiegłego roku, a śledczy mówią wprost o brawurowej, bardzo dobrze zaplanowanej akcji.

Skok „narodził się” podczas zakupów

Jak wynika z ustaleń śledztwa, na pomysł włamania Mateusz B. wpadł podczas zwykłych zakupów w galerii handlowej, w której działa salon jubilerski. Przez około dwa miesiące miał przygotowywać się do skoku: regularnie przychodził do sklepu jako rzekomy klient, oglądał witryny, nagrywał wnętrze, analizował ustawienie gablot i zabezpieczeń.

Kluczowy moment nastąpił, gdy wyszedł na dach galerii – z punktu widokowego, z którego można podziwiać panoramę miasta, jego uwagę zwróciły wejścia do szybów wentylacyjnych. Według śledczych tam właśnie narodził się plan dostania do jubilera „od góry”, z pominięciem głównych wejść i alarmów w drzwiach. Prokurator Krzysztof Ciechanowski z Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie wyjaśnia, że oskarżony analizował ogólnodostępne plany budynku i zdjęcia satelitarne oraz przez cztery kolejne noce schodził szybami wentylacyjnymi do wnętrza galerii, szukając dokładnie miejsca nad salonem jubilerskim, jednocześnie znosząc tam przygotowany sprzęt.

Wózek w szybie, maska Zorro i narzędzia do włamania

Według ustaleń prokuratury Mateusz B. skompletował imponujący zestaw narzędzi: nożyce do cięcia metalu, szlifierki kątowe, łomy, rękawiczki, torbę na łupy oraz maskę typu „zorro”. Zbudował też specjalny wózek, którym miał poruszać się wewnątrz szybu wentylacyjnego, co ułatwiało manewrowanie sprzętem i skracało czas przemieszczania się. Do włamania doszło w nocy z 24 na 25 września 2025 r. Oskarżony miał dostać się do szybu, a następnie nad sklep jubilerski, gdzie przy pomocy szlifierki i łomu sforsował sufit i witryny, po czym zabrał „znaczną ilość wyrobów jubilerskich”. Według prokuratury łączna wartość skradzionych przedmiotów przekracza 2,1 mln zł.

FOTO: Podkarpacka Policja

Wpadł w Warszawie z gotówką, biżuterią i narkotykami

Zgłoszenie o włamaniu trafiło do policji 25 września. Na miejscu pracowali technicy kryminalistyki, którzy zabezpieczyli ślady, a kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie zaczęli analizować monitoring i inne informacje, w tym dane otrzymane od policjantów z Warszawy.

Przełomem okazała się współpraca z funkcjonariuszami z Wydziału Kryminalnego Komendy Rejonowej Policji Warszawa IV. Na terenie stolicy zatrzymano 39-letniego mieszkańca powiatu mieleckiego, przy którym znaleziono m.in. złotą zawieszkę pochodzącą z przestępstwa, gotówkę rzędu około 90 tys. zł oraz dokumenty dotyczące sprzedaży złota. Podczas przeszukania jego miejsca zamieszkania policjanci ujawnili zapakowane w reklamówki złote łańcuszki, pierścionki i bransoletki, część zakopaną w ogródku, część ukrytą w pomieszczeniu gospodarczym. Według śledczych łączna wartość skradzionego mienia sięgała pierwotnie nawet około 2,1 mln zł, a udało się odzyskać biżuterię wartą ponad 1,7 mln zł.

FOTO: Podkarpacka Policja
FOTO: Podkarpacka Policja

Przyznał się, chce dobrowolnie poddać się karze

Po zatrzymaniu mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem z art. 279 § 1 kodeksu karnego. Prokurator Ciechanowski informuje, że Mateusz B. przyznał się do zarzucanego czynu, złożył szczegółowe wyjaśnienia zgodne z zebranym materiałem dowodowym, tłumacząc, że działał z powodu poważnych problemów finansowych. Wskazał również, co zrobił z częścią łupu, co ułatwiło odzyskanie znacznej części biżuterii.

Oskarżony zadeklarował chęć dobrowolnego poddania się karze. Za kradzież z włamaniem grozi mu kara od 1 roku do 10 lat pozbawienia wolności, a ostateczny wymiar kary będzie należał do Sądu Rejonowego w Rzeszowie, który rozpozna sprawę po wpłynięciu aktu oskarżenia.

FOTO: Podkarpacka Policja

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: Szczylać do misiów i innych osłów z konfy Data dodania komentarza: 20.06.2026, 07:39 Źródło komentarza: Nocna wizyta niedźwiedzia w Przemyślu. Prezydent miasta apeluje o spokój, Konfederacja krytykuje rząd Autor komentarza: On Treść komentarza: Źle się czyta ten cały obszerny komunikat medialny związany z odejściem. Nie wygląda to poważnie. Życie oczywiście zaskakuje, czasem dobrze ułożony plan trzeba zweryfikować, ale podejmując się pracy na takim stanowisku otrzymuje się mandat społeczny. Samo odejście wygląda kiepsko: nie robi się tak, ze w środku roku, tak znikąd pojawia się taki wpis. To szok dla mieszkańców - parę godzin wczesniej publikował jak cudownie wyglądały Dni Tyczyna... Tu koncerty, tam aktywności, a po paru godzinach zrzuca taką bombę! Można czuć się oszukanym! Oczywiście Gmina sobie poradzi. Stanowisko Burmistrza jest po prostu wybieralne, w jego miejsce wejdzie ktoś inny, miejmy nadzieję, że nie przerwie pełnienia funkcji-służby publicznej bo nagle "przewartościuje swoje priorytety". Liczę, że kolejni kandydaci przemyślą swoje priorytety przed decyzją o starcie - tak będzie poważniej dla całej gminy i dla samych kandydatów. Dodam, ze styl pożegnania wygląda po prostu źle. Jak wspomniałem wpis pana Błotnickiego jest obszerny, ale nic z niego nie wynika. Jeśli nie chciał się tłumaczyć, po prostu trzeba było podziękować i przeprosić, bez ckliwości bo to wygląda po prostu źle. MImo to, życzę powodzenia w dalszych wyborach. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 21:46 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie” Autor komentarza: Tyczynianin. Treść komentarza: Weź już idź, zakazy wszędzie a syf na parkingach. Wal się. Data dodania komentarza: 16.06.2026, 18:33 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie” Autor komentarza: M Treść komentarza: Swietny artykuł, pozdrawiam dzieciaki i mentorów Data dodania komentarza: 16.06.2026, 11:45 Źródło komentarza: „Dzieci nie przestają tu zadawać pytań”. W Rzeszowie działa jedna z najbardziej nietypowych szkół na Podkarpaciu Autor komentarza: POG Treść komentarza: Oszukał wyborców. Po co startował jak mu to w planach na przyszłość nie pasowało. Przynajmniej skończył by na wyjaśnieniu że z powodów osobistych a nie infantylnym tłuczeniem że po 2 kadencjach (skąd wie czy by go wybrali) będzie mu trudno na rynek pracy wrócić. Oszust, niepoważny człowiek i tyle w temacie! Data dodania komentarza: 16.06.2026, 10:05 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie” Autor komentarza: Janusz Treść komentarza: A kogo mam zabrać, proszę konkretnie wskazać kogo zatrudniłem po znajomości. Data dodania komentarza: 15.06.2026, 21:10 Źródło komentarza: Sensacyjne odejście z Ratusza w Tyczynie! Burmistrz Janusz Błotnicki złożył rezygnację. „Władza nigdy nie była celem samym w sobie”
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama