Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama Przetarg, działki Jasionka, działki trzebownisko
Reklama nawóz ogrodowy
GIGANTYCZNE TĄPNIĘCIE W REGIONIE

Podkarpacie: Drastyczny spadek liczby zawieranych małżeństw. Dlaczego mieszkańcy regionu nie chcą już ślubów kościelnych?

Podziel się
Oceń

To już oficjalne tradycyjne, huczne wesela i marsz Mendelssohna powoli odchodzą na Podkarpaciu do lamusa. Najnowszy, alarmujący raport Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) nie pozostawia złudzeń. Liczba zawieranych małżeństw w naszym województwie drastycznie spada z roku na rok. Co ciekawe, kryzys dopadł nawet związki wyznaniowe, które dotychczas były fundamentem regionu. Kto jeszcze decyduje się na sakramentalne „tak”, w jakim wieku bierzemy ślub i jak wypadamy na tle reszty kraju? Liczby mówią same za siebie.

Gdzie podziały się podkarpackie wesela? Drastyczny spadek o 40 procent!

Gdy spojrzy się na problem z szerszej perspektywy czasowej, skala zjawiska po prostu poraża. Jeszcze w 2014 roku w regionie zawierano aż około 11 287 małżeństw rocznie. Dziś ten wskaźnik oscyluje wokół zaledwie 6,5 tysiąca rocznie – to potężny zjazd o ponad 40 procent!

Co stoi za tak gigantycznym tąpnięciem? Czy to kwestia galopujących kosztów organizacji wesela, na które młodych po prostu nie stać? A może zmiana priorytetów – chęć postawienia na karierę, zakup mieszkania zamiast drogiej imprezy na sto par, albo rosnąca popularność związków partnerskich bez „papierka”? Te pytania coraz mocniej dzielą mieszkańców Podkarpacia, wywołując lawinę dyskusji.

Czarny rok w parafiach. Tąpnięcie na ślubach wyznaniowych

Jeszcze kilka lat temu widok pary młodej przed podkarpackimi kościołami był weekendową codziennością, a rocznie zawierano tu ponad 10 tysięcy ślubów. Dziś rzeczywistość skrzeczy. W 2025 roku ogólna liczba ślubów na Podkarpaciu skurczyła się o kolejne 223 w stosunku do roku ubiegłego.

Największy odpływ widać jednak przed ołtarzami – liczba małżeństw wyznaniowych spadła w rok aż o 311 (w całym 2025 roku było ich 4,0 tys.). Statystyki wyraźnie pokazują, że Podkarpacie, uznawane dotychczas za bastion tradycji i religijności, zaczyna gwałtownie zmieniać swoje podejście do sakramentów. Co ciekawe, to mieszkańcy wsi wciąż częściej decydują się na sformalizowanie związku – na terenach wiejskich zawarto 3,9 tys. małżeństw, podczas gdy w miastach zaledwie 2,7 tys.

Podkarpacie w ogonie Polski. Wyprzedza nas prawie każdy

Przeliczając te dane na chłodną statystykę, na 1 tysiąc mieszkańców Podkarpacia przypadało zaledwie 3,2 małżeństwa. Taki wynik daje naszemu województwu odległe, 14. miejsce w Polsce – wyprzedzamy pod tym względem jedynie województwo świętokrzyskie (wskaźnik 2,9). Dla porównania, krajowym liderem jest województwo pomorskie, gdzie wskaźnik ten wyniósł równe 4,0.

Wykształcona żona, mąż ze średnim. Kto najczęściej staje przed urzędnikiem?

GUS prześwietlił nowożeńców pod każdym możliwym kątem. Kto dziś najczęściej zakłada obrączkę na Podkarpaciu?

  • Wiek: Tutaj bez niespodzianek – wciąż króluje przedział 25-29 lat. W tym wieku było 39,1% panów młodych oraz 41,9% panien młodych.
  • Wykształcenie: Na ślubnym kobiercu najczęściej stają kobiety z wykształceniem wyższym (3,4 tys.) oraz mężczyźni z wykształceniem średnim (3,0 tys.).
  • Przeszłość matrymonialna: Zdecydowana większość to związki osób, które nigdy wcześniej nie były w małżeństwie (po 5,7 tys. kawalerów i panien). Jednak na Podkarpaciu rośnie też liczba osób decydujących się na drugi start. W związek weszło 831 rozwódek i 742 rozwodników, a także 132 wdowy oraz 79 wdowców.

Miłość bez granic? Cudzoziemcy to wciąż rzadkim

Choć globalizacja postępuje, Podkarpacie pod względem małżeństw międzynarodowych pozostaje bardzo zachowawcze. Związki z obcokrajowcami to w naszym regionie totalna rzadkość. W 2025 roku odnotowano zaledwie:

  • 38 małżeństw Polek z cudzoziemcami,
  • 4 małżeństwa Polaków z cudzoziemkami.

Wszystko wskazuje na to, że zmiana stylu życia, niepewne czasy i odkładanie decyzji o stabilizacji na późniejsze lata trwale zmieniają strukturę społeczną Podkarpacia. Czy ten spadkowy trend da się jeszcze odwrócić? Czas pokaże.

Źródło danych: Główny Urząd Statystyczny (GUS) / Opracowanie własne


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: "Dzienki"? Data dodania komentarza: 19.08.2026, 23:32 Źródło komentarza: Pułapka na właścicieli stron. DMS Poland i fikcyjne faktury za domeny Autor komentarza: uki Treść komentarza: Dzienki za info! Właśnie dostałem maila o dokładnie takiej treści, jaka została przytoczona w artykule i mam potwierdzenie, że to próba naciągnięcia. Data dodania komentarza: 19.08.2026, 11:46 Źródło komentarza: Pułapka na właścicieli stron. DMS Poland i fikcyjne faktury za domeny Autor komentarza: lózak Treść komentarza: piszą o bibliotece ale listonosze sa niekumaci Data dodania komentarza: 18.08.2026, 10:12 Źródło komentarza: Remontują schody. A co z dostępnością biblioteki? Autor komentarza: wtf Treść komentarza: jesli rzeczywiscie zasłabł.. lub zasnłą to po co kajdanki? Data dodania komentarza: 16.08.2026, 20:29 Źródło komentarza: Sprawdź: Kierowca wyprowadzony w kajdankach, informacje ze szpitali i zarządzenie Wojewody Podkarpackiej. Autor komentarza: lioscionosz Treść komentarza: poczta na pietrze to hańba dla poczty! Data dodania komentarza: 16.08.2026, 18:19 Źródło komentarza: Remontują schody. A co z dostępnością biblioteki? Autor komentarza: menago Krosno Treść komentarza: nie każdy sąsiad zasługuje na dzień dobry , a poza tym nie ma to wpływu na jej karierę. Skoro jako sąsiad psuje jej Pan opinię to jakoś mnie ten brak ,,dzień dobry" wcale nie dziwi. Ja jak przyjeżdżam do Rzeszowa zawsze słyszę od niej dzień dobry i jest wobec mnie bardzo miła. Uważam ,że na szacunek trzeba sobie zasłużyć , a nie go żądać. Data dodania komentarza: 15.08.2026, 19:09 Źródło komentarza: Mistrzyni na rolkach z Rzeszowa. Znacie ją?
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama