Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Sanok. Wjechał w dzieci!

Podziel się
Oceń

Policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku, do którego doszło wczoraj w Sanoku.
  • Źródło: policja.pl
Kierujący motorowerem wjechał na chodnik i uderzył w grupę pieszych. Okazało się, że mężczyzna prowadził pojazd mimo zakazu. Dokumenty stracił już wcześniej.

Do wypadku doszło w niedzielę około godz. 18 w Sanoku przy ul. Kościuszki. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że jadący motorowerem młody mężczyzna, wyprzedzając kilka samochodów, stracił panowanie nad pojazdem, przerwał łańcuch odgradzający jezdnię od chodnika, uderzył w zaparkowanego opla, a następnie wjechał w pieszych – dwie kobiety i dwoje małych dzieci. Motorower zatrzymał się na ścianie budynku.

Do szpitala przewieziono wszystkich uczestników zdarzenia. Na szczęście okazało się, że 4-letniej dziewczynce, niespełna rocznemu chłopcu i ich 32-letniej mamie nic poważnego się nie stało. Ranna została 58-letnia piesza, doznała urazu ręki. Kierujący motorowerem, 21-letni mieszkaniec Sanoka, nie odniósł poważniejszych obrażeń. Był trzeźwy, pobrano od niego krew do badań na obecność środków odurzających.

Okazało się, że 21-latek nie miał uprawnień do kierowania pojazdami, ponieważ zostały mu one cofnięte przez starostę w lutym tego roku. Powodem decyzji było spowodowanie wypadku w okresie 2 lat od dnia wydania mu po raz pierwszy prawa jazdy.

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama