Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Oszukiwał ludzi podczas gry w trzy kubki

Podziel się
Oceń

Na popularnym deptaku wiodącym do Solińskiej zapory policjanci zatrzymali w piątkowe popołudnie mężczyznę grającego w „trzy kubki” i zachęcającego do udziału w grze przechodzących turystów. Zatrzymany 64-latek odmówił przyjęcia mandatu, za swój czyn odpowie przed sądem.
  • Źródło: KPP Lesko
Oszukiwał ludzi podczas gry w trzy kubki
Zdjęcie ilustracyjne
Kolejny już raz policjanci zatrzymali jednego z oszustów szajki urządzającej w Bieszczadach grę w "trzy kubki". Osoby te wybierają najbardziej atrakcyjne miejsca, jak np. deptak poniżej stacji kolejki gondolowej, prowadzący do zapory w Solinie. Tam zachęcają przechodniów do udziału w grze, w której tak naprawdę wygrać nie można - jedynymi "zarabiającymi" są oszuści. Osoby te współpracują ze sobą, tworząc sztuczny tłum i udając, że wygrywają. Zawsze znajdzie się naiwna ofiara, która z nadzieją na wygraną traci swoje oszczędności.

W piątek zatrzymany został 64-latek z Nowego Sącza, przy którym policjanci zabezpieczyli pieniądze z gry urządzanej w tym dniu oraz przedmioty służące jej prowadzeniu. Mężczyzna odmówił przyjęcia mandatu i powiedział, że grać będzie dalej, bo to jego sposób na życie. Za popełnione wykroczenie 64-latek odpowie przed sądem.

Policja apeluje o rozsądek w podejmowaniu ryzykownych działań! Nie bierzmy udziału w podejrzanych grach, w których wygranymi są jedynie oszuści.

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama