Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Proces przedsiębiorcy, który zorganizował imprezę weselną mimo covidowych ograniczeń

Podziel się
Oceń

Przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku zakończył się w czwartek proces odwoławczy przedsiębiorcy, nieprawomocnie skazanego na pół roku więzienia w zawieszeniu za zorganizowanie imprezy weselnej w czasie obowiązywania zakazów związanych z pandemią koronawirusa.
  • Źródło: PAP Mediaroom
Proces przedsiębiorcy, który zorganizował imprezę weselną mimo covidowych ograniczeń

Autor: PAP

Obrona chce uniewinnienia od zarzutu sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób, poprzez spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego; prokuratura - dodatkowej kary 5 tys. zł grzywny. Biorąc pod uwagę, że sprawa ma charakter precedensowy, publikację wyroku sąd apelacyjny odroczył do drugiej połowy listopada.

Suwalska prokuratura rejonowa zarzuciła przedsiębiorcy, że - w ramach działalności gospodarczej prowadzonej w Wiżajnach (Podlaskie) - działając na zlecenie innych osób i wbrew obowiązującym wówczas przepisom, zorganizował 17 kwietnia 2021 roku w Suwałkach uroczystość weselną, w której uczestniczyły co najmniej 43 osoby (licząc gości weselnych, nowożeńców i obsługę), z udostępnieniem miejsca do tańca i podawaniem posiłków gościom przy stołach.

Chodziło o rozporządzenie Rady Ministrów z 19 marca 2021 roku, w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii koronawirusa i zapis z tego rozporządzenia o tym, że maksymalna liczba uczestników imprezy masowej nie może być większa, niż pięć osób.

W ocenie prokuratury, w tej sytuacji - organizując takie weselne przyjęcie z udziałem ponad 40 osób - przedsiębiorca sprowadził niebezpieczeństwo dla zdrowia lub życia wielu osób poprzez szerzenie się choroby zakaźnej wywołanej COVID-19.

Przedsiębiorca do zarzutów nie przyznał się, ale w marcu Sąd Okręgowy w Suwałkach uznał go za winnego; nieprawomocnie skazał na pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

Obrona stoi na stanowisku, że sąd pierwszej instancji - bez poparcia tego dowodami, a w oparciu o dowolne i hipotetyczne ustalenia - uznał, że przedsiębiorca sprowadził niebezpieczeństwo dla wielu osób. Uważa, że dla stwierdzenia czy niebezpieczeństwo zarażenia koronawirusem było wtedy wysokie, konieczne byłoby np. zbadanie uczestników, a żaden z nich nie był wtedy na kwarantannie czy w izolacji.

Obrona zwraca też uwagę, że oskarżony wdrożył środki ostrożności: na sali był płyn do dezynfekcji, obsługa pracowała w maseczkach, a goście byli rozsadzeni przy wielu stolikach. Argumentuje też, że przedsiębiorca mógł wtedy legalnie prowadzić działalność gospodarczą i nie on był organizatorem, a jedynie działał na zlecenie i jego rola sprowadzała się do udostępnienia sali i zapewnienia cateringu.

Obrońca Michał Fimowicz w swojej mowie końcowej mówił też o rozstrzygnięciu sądu administracyjnego, do którego przedsiębiorca odwołał się po nałożeniu na niego kary finansowej przez sanepid. Poinformował, że sąd ten uznał, iż wprowadzenie przepisów rozporządzenia Rady Ministrów i nałożona na mocy tych przepisów kara, były niekonstytucyjne. Odnosząc się do zarzutów w sprawie karnej dodał, że - do postawienia ich - konieczne było pobranie wymazu od wszystkich uczestników wesela.

Prokuratura uważa, że sama kara więzienia w zawieszeniu nie wystarczy bo - w jej ocenie - nie jest to realna dolegliwość dla skazanego. Dlatego wnioskuje dodatkowo o 5 tys. zł grzywny. W jej ocenie wina, motywacja (chęć zysku, zlekceważenie zagrożenia epidemiologicznego) i wysoki stopień społecznej szkodliwości czynu wskazują na konieczność orzeczenia kary finansowej, również po to, by wyrok miał wpływ na kształtowanie świadomości prawnej społeczeństwa.

- "Oskarżony działał z pełną świadomością, wiedział o tym, że obowiązuje w tym czasie określona regulacja prawna zakazująca organizacji imprez, w których bierze udział tak duża liczba osób. I że takie działanie ma na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2" - mówił w mowie końcowej prok. Tomasz Pianko.

Zwracał uwagę, że przepisy Kodeksu karnego mówią już o samym narażeniu wielu osób na niebezpieczeństwo i nie było obowiązku konkretnego ustalenia, czy ktoś rzeczywiście uległ zarażeniu koronawirusem. "Powszechną wiedzą jest to, że w przypadku bliskiego kontaktu osób, a na imprezie tego rodzaju do niego dochodzi, możliwość zarażenia się wirusem SARS-CoV-2 jest bardzo wysokie" - mówił.

Sam przedsiębiorca nie przyznał się do winy i poprosił o uniewinnienie.(PAP)

autor: Robert Fiłończuk

rof/ mark/

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: życiowy Treść komentarza: Kiedy Ci się życie znudzi a świat stanie piekłem, wsadź głowę... Data dodania komentarza: 22.07.2026, 18:16 Źródło komentarza: Nocny dramat nad Soliną. Mężczyzna skoczył z korony zapory, trwają poszukiwania Autor komentarza: MIŚ Treść komentarza: A czy wiecie Państwo, że w USK przy Szopena pacjenci onkologiczni i dializowani, poddawani kilkugodzinnym zabiegom ratującym życie muszą płacić za parking? 56 tygodni w roku, 3 razy w tygodniu średnio po 5 godzin. Takie "ułatwienie" ze strony dyrekcji! Pozdrawiam! Data dodania komentarza: 22.07.2026, 16:45 Źródło komentarza: Procedury na papierze, przemęczeni lekarze. Negatywna ocena NIK dla szpitala klinicznego w Rzeszowie Autor komentarza: MIŚ Treść komentarza: A czy wiecie, że w USK na Szopena pacjenci onkologiczni i dializowani, odbywający wielogodzinne zabiegi ratujące życie zmuszeni są płacić za parking? To jest dopiero skandal! 3 razy w tygodniu, 56 tygodni w roku po 5 godzin. Takie "ulgi" są tutaj dla ciężko chorych! Pozdrawiam, Data dodania komentarza: 22.07.2026, 16:40 Źródło komentarza: Procedury na papierze, przemęczeni lekarze. Negatywna ocena NIK dla szpitala klinicznego w Rzeszowie Autor komentarza: Tito. Treść komentarza: Dobrze ze społeczeństwo przejrzało na wreszcie oczy. Niech wracają tam skąd przyjechali. Data dodania komentarza: 22.07.2026, 14:09 Źródło komentarza: Awantura o Banderę w Rzeszowie: Narodowcy żądają zerwania umów i odebrania darmowych biletów Ukraińcom Autor komentarza: Rafał Treść komentarza: Wieczny odpoczynek dla Ciebie 😟 Data dodania komentarza: 22.07.2026, 09:58 Źródło komentarza: Nocny dramat nad Soliną. Mężczyzna skoczył z korony zapory, trwają poszukiwania Autor komentarza: rzeszowianin72 Treść komentarza: Brawo !!! W końcu znaleźli się mądrzy i odważni rzeszowianie !!! Tak trzymać! Popieram ! Data dodania komentarza: 21.07.2026, 20:18 Źródło komentarza: Awantura o Banderę w Rzeszowie: Narodowcy żądają zerwania umów i odebrania darmowych biletów Ukraińcom
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama