Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama safran praca, praca sędziszów młp
Reklama nawóz ogrodowy

We wtorek po południu autobusy MPK Rzeszów stanęły. Powodem lód i śnieg

Podziel się
Oceń

Spadło tylko (albo aż) ok. 10, może 15 cm śniegu. To sprawiło, że we wtorkowe popołudnie ruch w Rzeszowie został nieco sparaliżowany.
We wtorek po południu autobusy MPK Rzeszów stanęły. Powodem lód i śnieg
Autobusy miały problemy z podjazdem m.in. pod wzniesienie na ul. Panoramicznej.

Źródło: Czytelniczka Gabriela

Kiedy przedpołudniem wydawało się, że miasto radzi sobie ze skutkami śnieżycy przechodzącej przez Rzeszów i skutecznie usuwa zalegający śnieg, lód i błoto pośniegowe z ulic, chodników i ścieżek rowerowych, popołudnie pokazało już nieco inne oblicze. 

Od rana na ulice miasta wyjechało kilkadziesiąt piaskarek, które usuwały śliskość i śnieg z dróg i chodników. Z biegiem dnia sytuacja poprawiła się na tyle, że praktycznie wszystkie ulice były solidnie odśnieżone. Podobnie było na chodnikach i ścieżkach rowerowych. Trzeba przyznać, że miasto wywiązało się z zapewnień, że przeznaczenie zadania walczenia ze skutkami zimy jednej spółce - Miejskiemu Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej w Rzeszowie, wskazywało do rewelacyjne rozwiązanie. 

Niestety popołudnie, poprzez ciągłe opady śniegu i szybko spadającą temperaturę, sprawiły, że czarna jezdnia i bruk, szybko pokryły się śniegiem. W niektórych miejscach, zwłaszcza na wzniesieniach, pojawił się też lód. 

Autobusy stanęły - pasażerowie wściekli

Po godz. 15:30 do naszej redakcji rozdzwonili się czytelnicy. Alarmowali o korkach, ale tym razem niewynikających ze wzmożonego ruchu samochodów, ale... ze stojących na drogach autobusów, które nie mogły wyjechać pod wzniesienia. Tak było m.in. na os. Krakowska - Południe, Staroniwa, czy Kotuli. 

- Zapewniano nas, że nie będzie powtórki z zeszłego roku, gdzie spore opady śniegu powodowały paraliż Rzeszowa, tymczasem jest teraz tak samo - przekazał jeden z Czytelników. Inna kobieta zwróciła uwagę, że "przecież znane są prognozy pogody, które mówiły nie tylko o śniegu, ale też i o mrozie. Tymczasem wszędzie "szklanka"". 

Jak ustaliliśmy, występowały lub występują utrudnienia na następujących liniach MPK: 13 - autobusy stanęły na ul. Panoramicznej, przez pewien czas kursowały zmienioną trasą przez ul. Wiktora i Witosa, pomijając Strzelniczą, Plenerową i Panoramiczną, 1 i 11  - autobusy miały problemy na ul. Załęskiej w okolicach przystanku "Konfederatów Barskich 02 nż"; na linii 36 kierowca autobusu nie mógł wyjechać z Kotuli na Krakowską, uniemożliwiając ruch także linii 2.

Dodatkowo autobusy linii 15 (wg stanu na godz. 17:30) nie kursowały na ul. Jarową oraz występowały problemy z podjazdem pod MPWiK przy ul. Zwięczyckiej. "Szóstka" natomiast omijała ul. Solarza, kursy linii 34 i 35 zostały skrócone do pętli na Staroniwskiej, nie podjeżdżają do Kielanówki i na Błękitne Wzgórze. Z problemami liczą się też pasażerowie z os. Matysówka. Linia 18 (na godz. 17:30) miała skrócone kursy do pętli "Matysowska/Pienińska 08 nż". 

Kilkukrotnie próbowaliśmy się skontaktować telefonicznie z dyspozytorami MPK Rzeszów. Niestety bezskutecznie. Domyślamy się, że są teraz zajęci walką nie tylko z przywracaniem do poprawności wykonywania rozkładu jazdy, ale też z dziesiątkami telefonów od wściekłych pasażerów.

Jak przekazał nam dyżurny operator MPGK, według stanu na godz. 17:30, na ulicach Rzeszowa pracowało łącznie 12 pługopiaskarek. - Sytuacja wraca do normy. Mieliśmy taki "przełomowy" moment, gdzie i nasze pługi stanęły w korkach. Dokładamy starań, żeby likwidować śliskość i usuwać śnieg - usłyszeliśmy w słuchawce. 

PRZECZYTAJ TEŻ:


Napisz komentarz

Komentarze

Krzysztof 30.11.2023 21:43
Portal pisze o wtorku tylko szkoda ze nikt nie zrobił lustracji ulic w środę rano kiedy wszyscy wiedzieli ze od godz 20 dnia poprzedniego opady ustały. Wg mnie drogi były w fatalnym stanie

Marcin 28.11.2023 22:26
Kiedy autobusy będą miały opony zimowe jak inne pojazdy ??? Osobówki jeździły, ciężarowe również jedynie autobusy stanęły.

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JurekTreść komentarza: W drugą stronę z zagryzaniem też to działa?Data dodania komentarza: 10.03.2026, 21:03Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowościAutor komentarza: JurekTreść komentarza: Jeżeli ten zrzut ekranu jest prawdziwy, to nie ma co się dziwić. Nawet nazw miejsowości, powiatów, litery i, albo użycia słowa "łącznie" nie umieją napisać poprawnie. Kompletnie mnie nie obchodzi bitwa na "głosy" w żadnej polityce, ale drodzy pracownicy polityków - miejcie litość dla czystości języka.Data dodania komentarza: 10.03.2026, 19:30Źródło komentarza: Kontrowersje: Mały Przeworsk, wielki Kowal. Jak jeden powiat zaważył na wynikach wyborów w KO na PodkarpaciuAutor komentarza: BolekTreść komentarza: Przecież wiadomo dlaczego tyle głosów było Przeworska, i kto pochodzi z przeworska mr kk, który bardzo dobrze zna mr pk i go popiera, zresztą bardzo czesto sie spotykają, demokracja :D buhahahhaData dodania komentarza: 9.03.2026, 21:58Źródło komentarza: Kontrowersje: Mały Przeworsk, wielki Kowal. Jak jeden powiat zaważył na wynikach wyborów w KO na PodkarpaciuAutor komentarza: kaczka dziwaczkaTreść komentarza: I tak trzymać!Data dodania komentarza: 7.03.2026, 13:15Źródło komentarza: Szok pod pomnikiem. Lata wstydu i nareszcie posprzątane – kto tym razem ruszył się do roboty? [ZDJĘCIA]Autor komentarza: anonimTreść komentarza: PomiłujData dodania komentarza: 4.03.2026, 18:36Źródło komentarza: Polityczna sensacja! Prezydent z Podkarpacia premierem Polski?Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Pewnego razu, siedziawszy na ławeczce byłem świadkiem następującej scenki. Zapatrzony w otaczającą zieleń drzew i krzewów, nagle zobaczyłem ganiające się jak zwariowane FUTRZAKI. Z razu nie spostrzegłem dziwności tej sytuacji, ale gdy ten większy dopadł tego mniejszego, to się okazało, że to CHAUCHAUNIK dobrał się do MIAUCZACZKI. Nawet specjalnie JEJ nie tarmosił, jeno przylgnął do NIEJ od tyłu, tak, że MU od razu zadek zaczął się rytmicznie ruszać do przodku i w tył. MIAUCZANKA takim obrotem sprawy też chyba była zdziwiona, ale nie protestowała, jeno ŚLIPKA tylko wybałuszała. Po niedługim czasie CHAUCHAUNIK sprawę zakończył i jak gdyby nic, liznął JĄ miedzy uszkami a następnie się oddalił. MIUCZANKA niepewna, co może JĄ jeszcze spotkać, rozejrzała się i na przykucniętych łapkach wycofała się do pobliskich krzaczków. I co powiecie Szanowne Rzeszowiaki na taką sytuację? Czy te FUTRZAKI, to też są dewianci? Jaka jest Państwa opinia? Uważam, że z NATURĄ nie należy walczyć. Spójrzcie do koła jak LUDZIAKI, czyli Wy wszyscy, próbujecie walczyć z NATURĄ i do jakich opłakanych efektów doprowadzacie. Na przykładzie CHAUCHAKA i MIAUCZANKI, nie przyglądałem się aż tak szczegółowo a może MIAUCZAKA, chciałem pokazać, że tzw. DNA poszukuje nowego SKOJARZENIA a efektem może powstać coś zupełnie nowego, pięknego, kolorowego. Weźcie Państwo takie ślimaczki, mogą ONE JEDEN z DRUGIM lub z DRUGĄ, ale także SAM ze SOBĄ i mieć dużo Potomstwa. Czy to nie jest PIĘKNE? Chcecie NATURĘ poprawiać, po co?Data dodania komentarza: 4.03.2026, 17:25Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowości
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama