Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Fachowcy na wagę złota. Na Podkarpaciu brakuje kierowców czy elektryków

Podziel się
Oceń

Zdaniem ekspertów w 2024 roku pogłębią się braki kadrowe w branży transportowo-logistycznej i produkcyjnej. Problemu ze znalezieniem pracy nie powinni mieć też budowlańcy. Okazuje się jednak, że w parze z rosnącym popytem nie zawsze idzie wzrost wynagrodzeń, a przepaść pomiędzy płacami w poszczególnych województwach jest ogromna. Ile mogą zarobić najbardziej poszukiwani pracownicy na Podkarpaciu?
Fachowcy na wagę złota. Na Podkarpaciu brakuje kierowców czy elektryków

Źródło: pixabay

Kierowcy i elektrycy na czele

Jak wynika z najnowszego Barometru Zawodów, czyli prognozy zapotrzebowania na zawody w Polsce, w 2024 r. rąk do pracy będzie brakować w 29 profesjach. W analizie, przygotowanej na zlecenie Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przez Wojewódzki Urząd Pracy w Krakowie, znajdziemy też zawody, które na czele rankingu znajdują się nieprzerwanie od jego pierwszej publikacji w 2016 roku. Co ciekawe, aż 3/4 z nich to profesje zdominowane przez mężczyzn: cieśle, stolarze, dekarze i blacharze budowlani, kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych, operatorzy obrabiarek skrawających, spawacze.

- Początek nowego roku pokazuje, że cały czas brakuje specjalistów z wykształceniem zawodowym. Tak jak w ubiegłym roku, problem występuje z pracownikami fizycznymi w branżach budowlanej, produkcyjnej i transportowo-logistycznej - mówi Sylwia Michałowska, Business Development Manager w LeasingTeam Group. Eksperci podkreślają, że nie jest to wcale nowe zjawisko, a przyczyn niedoboru pracowników jest wiele.

- Ten trend nie jest nowy i będzie się jeszcze nasilał z uwagi na tempo rozwoju biznesu, niekorzystną sytuację demograficzną oraz nie najlepiej dopasowany do wymogów współczesnego rynku pracy system szkolnictwa - wyjaśnia Hubert Laśkiewicz, Business Development Manager w LeasingTeam Group.

Sytuacja na Podkarpaciu

Podkarpacie to specyficzny i dość trudny rynek pracy. Najwięcej dobrze płatnych ofert jest w powiatach przemysłowych i dużych miastach regionu. Na samym szczycie listy zawodów deficytowych w województwie znaleźli się elektrycy, elektromechanicy i elektromonterzy oraz kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników. Z Barometru Zawodów 2024 dowiadujemy się, że problemu ze znalezieniem lub zmianą pracy w tym roku nie powinni mieć też kierowcy autobusów, spawacze, operatorzy i mechanicy sprzętu do robót ziemnych. Wakaty ciężko będzie wypełnić w firmach budowlanych i na wszystkich stanowiskach wymagających znacznego wysiłku fizycznego.

- Najlepszym dowodem na to, że lokalne rynki nie są w stanie zaspokoić potrzeb naszej gospodarki w aspekcie zasobów ludzkich, jest fakt, że coraz więcej przedsiębiorców sięga po pracowników z odległych rejonów świata - mówi Hubert Laśkiewicz, Business Development Manager w LeasingTeam Group.

Branża produkcyjna i transportowa da zarobić

Przedstawiciele zawodów deficytowych w branży produkcyjnej i transportowo-logistycznej mogą w tym roku całkiem nieźle zarobić. Zdaniem ekspertów rynku pracy stawki dla najbardziej poszukiwanych pracowników w tych sektorach są porównywalne do tych na Dolnym Śląsku i Mazowszu, gdzie przeciętne wynagrodzenie jest przecież dużo wyższe.

- Siatka wynagrodzeń w branży produkcyjnej na Podkarpaciu jest dość rozpięta. Doświadczeni stolarze mogą liczyć nawet na 9 820 zł brutto, elektrycy i elektromechanicy miesięcznie są w stanie zarobić 9 500 zł brutto, a operatorzy obrabiarek skrawających do 8 250 zł brutto. Oczywiście mówimy tu o wykwalifikowanych specjalistach. Stawki dla pomocników są zdecydowanie niższe - mówi Justyna Gosk, Dyrektor Operacyjny w LeasingTeam Group. - Ślusarze i spawacze przy zatrudnieniu w oparciu o umowę o pracę zarabiają od najniższej krajowej do odpowiednio 7 820 zł i 6 500 zł brutto - dodaje Justyna Gosk.

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: ParanojaTreść komentarza: Już 2 god koczujemy w pociągu relacji Kraków - Hrubieszów a ma być co najmniej jeszcze pół godz dłużej....Data dodania komentarza: 20.05.2026, 11:16Źródło komentarza: Rzeszów: śmierć na torach w Trzcianie. Sparaliżowana główna trasa na KrakówAutor komentarza: przeworszczaninTreść komentarza: W Muninie i Przeworsku tez “wypadki z udzialem czlowieka”. IC Cracovia i IC Galicja stoją na stacji Przeworsk już ponad godzine, nie wiadomo kiedy odjadą, Regio Przemysl-Rzeszow tez łapią opóźnienia.Data dodania komentarza: 20.05.2026, 10:19Źródło komentarza: Rzeszów: śmierć na torach w Trzcianie. Sparaliżowana główna trasa na KrakówAutor komentarza: lózakTreść komentarza: W pore sobie przypomnieli jak juz wszystko zabetonowaneData dodania komentarza: 19.05.2026, 17:20Źródło komentarza: "Leśna recepta na stres i relaks". Rada Osiedla Śródmieście chce chronić Olszynki przed betonoząAutor komentarza: wyborcaTreść komentarza: Jaki przywiózł ze soba studentów trzeciego wieku żeby mu zadawali pytaniaData dodania komentarza: 18.05.2026, 20:22Źródło komentarza: Patryk Jaki dzisiaj w Rzeszowie. Czy w klubie Pod Palmą trafi na trudnego przeciwnika?Autor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Jeden Pan jeździ z drugim Panem. Coś tam ględzą bez składu i ładu. Nie zatańczą i nie zaśpiewają a oklasków oczekują. Żeby chociaż wierszyk który powiedział. Ten Pan Jaki, to taki byle jaki, taki jakiś nijaki. Taki jest ten JAKI.Data dodania komentarza: 11.05.2026, 17:43Źródło komentarza: Patryk Jaki dzisiaj w Rzeszowie. Czy w klubie Pod Palmą trafi na trudnego przeciwnika?Autor komentarza: nnnTreść komentarza: zapraszam na wieś ;)Data dodania komentarza: 9.05.2026, 17:59Źródło komentarza: Rzeszowskie Juwenalia 2026 ruszają z rozmachem. Trzy sceny i gwiazdy na Podkarpaciu
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama