Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama

Nowa Nadzieja na fali. Zajączkowska w Rzeszowie: Mamy elektorat świadomy

Podziel się
Oceń

29 lipca w rzeszowskim Grein Hotelu odbyło się spotkanie działaczy partii Nowa Nadzieja z sympatykami. Ugrupowanie chce pozyskać jak największą liczbę członków przed prawyborami prezydenckimi wewnątrz Konfederacji. Gośćmi specjalnymi byli europosłanka Ewa Zajączkowska-Hernik, poseł Michał Połuboczek oraz szef sztabu partii Bartosz Bocheńczak. Spotkanie poprowadził Kacper Szeląg - prezes okręgu rzeszowskiego Nowej Nadziei.
Nowa Nadzieja na fali. Zajączkowska w Rzeszowie: Mamy elektorat świadomy

Autor: Filip Łagowski / Halo Rzeszów

-Zarówno w tych wyborach łatwiejszych dla nas do Parlamentu Europejskiego, jak i w trudniejszych, samorządowych, udało nam się odnieść duży sukces, co pokazuje, że ten projekt ma przyszłość. Zwłaszcza na Podkarpaciu, gdzie, jak można zaobserwować, udało nam się wprowadzić radnych do Sejmiku Wojewódzkiego, rad powiatowych oraz rad miejskich. Jest to dużym sukcesem, bo pokazuje to doskonale, że jest potencjał, ale nie możemy go zmarnować. Dlatego chciałbym bardzo zachęcić wszystkie osoby, którym idea konserwatywna, wolnościowa, wolnorynkowa jest bliska do wstąpienia w nasze szeregi - rozpoczął spotkanie Szeląg.

Mobilizacja przed prawyborami

Jak zaznaczali członkowie Nowej Nadziei, przed nimi oraz ich sympatykami jest sporo pracy do wykonania. Do tego jednak potrzebują oni mobilizacji wśród swoich sympatyków. Dlatego też zachęcają oni wszystkich mieszkańców Podkarpacia do zasilania struktur partii Sławomira Mentzena. Tylko bowiem w ten sposób, ich zdaniem, możliwa jest zmiana lokalnej rzeczywistości, ale też i wystawienie w przyszłych wyborach prezydenckich kandydata o poglądach konserwatywnych, a jednocześnie też wolnorynkowych.

-Osoby, którym nie są obce idee wolnościowe mogą wypełnić formularz kontaktowy. Każdy może zostawić tu swoje namiary. Na pewno do Państwa zadzwonimy, umówimy się. Możemy rozwiać jakieśtam wątpliwości i tak jak wspominał pan Kacper, nie jest to żadne zobowiązanie z Państwa strony. Możemy się po prostu spotkać - zachęcał uczestników spotkania wiceprezes okręgu rzeszowskiego Sławomir Wróbel.

Informacji o tym, w jaki sposób można zasilić szeregi ugrupowania mają znajdować się również m.in. w mediach społecznościowych. Warto wspomnieć, że podczas spotkania obecni byli też przedstawiciele Młodych dla Wolności, młodzieżówki Nowej Nadziei, którzy również zachęcali do zaangażowania się w ich działalność młodzież oraz studentów.

Fala

Następnie głos zabrali najważniejsi goście. Jako pierwszy z nich przemówił Bocheńczak, który nawiązał m.in. do niedawnego sukcesu Konfederacji w tegorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

-Osiągnęliśmy historycznie najlepszy wynik Konfederacji w ogóle w jakichkolwiek wyborach - 12,08%. Potem przyszedł czas, w którym musieliśmy sobie odpowiedzieć na pytanie: co dalej? No i akurat tutaj reprezentacja, która siedzi przed Państwem, to reprezentacja jednej z części składowych Konfederacji. Reprezentacja wolnościowa Nowej Nadziei. Myśmy w Nowej Nadziei powiedzieli sobie, że mamy pewną falę, a ludzie, którzy wiedzą, co to jest fala, mogą iść z tą falą, albo dać się z nią zatopić. My chcemy być na tej fali! - mówił.

Aby wykorzystać nadarzającą się szansę, działacze partii Mentzena chcą pozyskać w najbliższym czasie ludzi, którzy są w stanie z miejsca przyczynić się do wzmocnienia struktur ugrupowania.

-To jest czas, w którym my chcemy pozyskać jak najwięcej twarzy, pozyskać jak najwięcej osób do realnego działania - tłumaczył szef sztabu partii.

Kluczem mają okazać się osoby zaangażowane w funkcjonowanie samorządów, które, jak pokazały wyborcze doświadczenia, mają realne przełożenie na osiągane przez partie wyniki.

-Tutaj na Podkarpaciu mamy jeden z regionów, gdzie tych samorządowców jest bardzo dużo. Ja przez długi czas wyborów parlamentarnych zauważyłem, że wyborów nie wygrywa się liderami. Wygrywa się samorządami. My potrzebujemy jednoczyć samorządowców, potrzebujemy ludzi, którzy są gotowi działać na tym szczeblu wyższym, dlatego zachęcam do dołączenia do Nowej Nadziei, do propagowania idei wolnościowych - zachęcał.

Potencjał

Po Bocheńczaku głos zabrał nowy poseł z okręgu rzeszowskiego, Michał Połuboczek. Nawiązał on w swoim wystąpieniu m.in. do słów z niedawnej konferencji prasowej, inaugurującej jego działalność. Podkreślił on po raz kolejny, że chce współpracować z różnymi środowiskami, także tymi, które dotychczas nie były przychylne działalności Konfederacji.

Zobacz też:

Połuboczek wspomniał też, że zamierza aktywnie włączyć się w pozyskiwanie przez podkarpackich działaczy Nowej Nadziei nowych twarzy, w tym samorządowców.

-Pojadę z wami na spotkanie i wspomogę was w rozmowach z takim samorządowcem, zachęcając go do wstąpienia do Nowej Nadziei. Trzeba o tym pamiętać, że macie tu posła, że macie moje wsparcie. Także dzwońcie do moich asystentów, nie bójcie się. Takie sprawy ogarniemy! - zapewniał.

Jak zaznaczył, choć Nowa Nadzieja nie należy do grona największych ugrupowań, to jednak w tym ma tkwić właśnie jej siła. W odróżnieniu bowiem od wielu starszych ugrupowań, partia Sławomira Mentzena ma mieć przed sobą perspektywy na przyszłość.

-Nie jesteśmy Titanikiem, który już uderzył w górę lodową i tonie - mówił poseł Nowej Nadziei. -My jesteśmy świeżością i nie jesteśmy wkomponowani w te lokalne układy itd.

O potencjale ugrupowania ma, zdaniem Połuboczka, świadczyć m.in. wynik całej Konfederacji w ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego.

-Na chwilę obecną mamy ponad 12%. To daje nam koło czterdziestu paru posłów. Jeżeli mielibyśmy taki wynik na jesieni to teraz sytuacja w parlamencie byłaby zupełnie inna - mówił.

Warto dodać, że w późniejszej części spotkania, poseł ogłosił, że jego ugrupowanie zaczęło osiągać pierwsze sukcesy na szczeblu legislacyjnym w trakcie bieżącej kadencji sejmowej.

-Udało nam się przepchnąć w piątek poprawkę, która likwiduje tzw. lodówki na ustawy w komisjach. Czyli te ustawy nie będą już mogły tak długo leżeć w tych komisjach. Trzeba będzie je odmrażać i za chwilę znowu głosować, i znów nad nimi pracować. Więc to jest ogromny sukces naszego ugrupowania i to są pierwsze poprawki Konfederacji, które w ogóle przeszły w tej kadencji - podkreślał polityk.

Warto się zaangażować?

Jako ostatnia z głównych uczestników spotkania, głos zabrała świeżo upieczona europosłanka Konfederacji i Nowej Nadziei, Ewa Zajączkowska-Hernik. Na początku swojego wystąpienia, nawiązała ona do początków swojej kariery, m.in. do pracy dziennikarskiej, związków z partią, ale też i do jej aktywności jako rzeczniczki prasowej Konfederacji, którą to jest od grudnia 2023 r.

Zachęcała też ona zgromadzonych do aktywnego zaangażowania w działalność i rozbudowę struktur Nowej Nadziei, co, jak zaznaczała, może stanowić ciekawe wyzwanie.

-Wstępując do partii, tak naprawdę, możecie się sami sprawdzić. Możecie zobaczyć w czym jesteście dobrzy - co możecie dać partii, a także jakie możliwości może wam dać Nowa Nadzieja. Każdy z nas wykonuje jakiś zawód, każdy ma jakąś pracę, a działalność polityczna jest działalnością dodatkową. Mimo wszystko jednak można się w tym dobrze realizować - zachęcała.

Ewa Zajączkowska-Hernik. fot. Filip Łagowski/Halo Rzeszów

Swoistym sprawdzianem mogą być dla nowych członków partii kolejne wybory samorządowe. Europosłanka nie deprecjonowała działalności na niższym szczeblu - wręcz przeciwnie, stwierdziła, że działalność lokalna może być jeszcze bardziej wymagająca od polityki w Warszawie czy Brukseli.

-Wybory samorządowe są dużo bardziej wymagające dla wszystkich ugrupowań, ale też są o wiele bardziej otwarte dla was, jeżeli chcielibyście się realizować w polityce lokalnej. Uwierzcie mi, że jest w niej jeszcze więcej do zrobienia niż na tej, na szczeblu centralnym - mówiła Zajączkowska-Hernik.

Następnie europosłanka, ale też i jej przedmówcy, zmierzyli się z serią pytań ze strony uczestników spotkania. Dotyczyły one m.in. polityki krajowej oraz europejskiej. Działacze Nowej Nadziei dziękowali zgromadzonym za zainteresowanie ich działalnością oraz wsparcie podkreślając, że stanowią one dla nich motywację do działania.

-Mamy elektorat świadomy, który obserwuje każdy nasz ruch. To duża presja, za którą dziękujemy - mówiła w dalszej części spotkania Zajączkowska-Hernik.

Zobacz też:

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Paweł Treść komentarza: Gorąco polecam! Niewiele miast w Polsce może poszczycić się takim projektem. Data dodania komentarza: 28.10.2026, 09:12 Źródło komentarza: Zamknij oczy i poznaj obraz dłońmi. W Rzeszowie otwarto wyjątkową wystawę TYFLO-ART Autor komentarza: M K Treść komentarza: Mali tego pedofil to jeszcze spowiednik który od starszych osób wyłudza mieszkania .Do więzienia za takie coś. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 14:13 Źródło komentarza: Stalker w koloratce! Ksiądz z Głogowa Małopolskiego aresztowany za nękanie Autor komentarza: lózak Treść komentarza: Rodziny nie było w domu bo sie bawili na weselu to zabezpieczył majątek żeby nikt nie ukradł Data dodania komentarza: 27.10.2026, 12:20 Źródło komentarza: Policjant z Boguchwały okradał domy, gdy ludzie byli na weselach? Łupy znaleziono w jego domu! Autor komentarza: wyborca Treść komentarza: pewnie toi starzy sa stamtąd i wiesz po sobie Data dodania komentarza: 27.10.2026, 12:20 Źródło komentarza: Torturowali 49-latka i chwalili się tym w sieci. Młodzi oprawcy z Sędziszowa Małopolskiego aresztowani! Autor komentarza: lózak Treść komentarza: My Polacy nie lubimy takich polaczków jak ty Władziu Data dodania komentarza: 27.10.2026, 08:57 Źródło komentarza: Przemyśl zawiesza współpracę ze Lwowem. Jednogłośny protest radnych przeciw gloryfikacji UPA Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Szanowny Władku Śmiały, tak względem Twego wpisu, to teraz proszę spróbuj zgłębić sens słów Mazurka Dąbrowskiego: Marsz, marsz Dąbrowski, Z ziemi włoskiej do Polski. Za twoim przewodem Złączym się z narodem. Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę, Będziem Polakami. Dał nam przykład Bonaparte, Jak zwyciężać mamy. Teraz rozważmy w czysto Ludziackim oglądzie sens słów powyższej pieśni. To, ile kobiet, dzieci starców i powstańców włoskich, wyrżnęli Legioniści na rozkaz Napoleona np. w miejscowości Ferentino? Zdaje się parę ładnych tysięcy. A co było w Hiszpani? Polacy Legioniści oblegali Saragossę i w wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów, że o gwałtach na zakonnicach i babinach już nie wspomnę. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni, więc Polacy są usprawiedliwieni, prawda? Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków. Mało? Bardzo mnie interesuje jedna sprawa, ilu to Ukraińców, dawniej zwanych Rusinami, zostało wyciętych przez Polaków od czasu, gdy w 1018 roku Bolesław Chrobry wybrał się na Kijów? Czy aby to nie będą to MILIONY? Oni mają swojego Banderę a Wy macie Dmowskiego. A co ma do tego Dmowski? Pan Roman Dmowski był niechętny Ukraińcom i nie uważał Ich za naród, w związku z tym przez Ukraińców może być uznany za UKRAINOFOBIA. Pan Roman sprzeciwiał się niepodległości Ukrainy i uważał, że powstanie niepodległego państwa ukraińskiego jest niemożliwe i szkodliwe dla polskich interesów, postulując, aby ziemie te pozostały w sferze wpływów rosyjskich lub zostały podzielone. Traktował kwestię ukraińską jako zagrożenie. W jego ujęciu, rozwój świadomości ukraińskiej stanowił zagrożenie dla integralności Polski, co prowadziło do niechęci wobec ukraińskich dążeń niepodległościowych. Takie są fakty HISTORYCZNE. Cóż, ale to Polak, więc ma mnóstwo ulic w Polsce ze swoim imieniem. Jakie to POLACKO-KATOLACJE podejście do świata w koło, nieprawdaż? Uważam, że Włosi wraz Hiszpanami mają jak najbardziej uzasadnione prawo do tego, aby żądać od Polski, żeby hymn jej nie nosił nazwy Mazurek Dąbrowskiego, bo Dąbrowski to zbrodniarz, skoro jego Legioniści mordowali Włochów i Hiszpanów oraz Haitańczyków. Dodatkowo, Włosi wraz z Hiszpanami, mają prawo do tego, aby słowa hymnu nie wspominały o Włoszech oraz o Napoleonie, bo on też jest zbrodniarzem i to światowym. Na tym tle pamięć Ukraińców o swoich bohaterach jest niczym w świetle zbrodni Polaków sprzymierzonych z Napoleonem oraz gdy Polska miała we władaniu ziemie Ukraińskie. Prawda jest taka, że Polska sama sobie wychowała wrogów w postaci Ukraińców typu Bandera i inni. To teraz dalej wyzywaj Ukraińców od UPADLIŃCÓW, to też Tobie i podobnym zostanie zapamiętane, że są tacy w Polsce, którzy za nic mają życie innych Ludziaków i nie chcą pamiętać o podłościach swych przodków. Data dodania komentarza: 27.10.2026, 08:11 Źródło komentarza: Przemyśl zawiesza współpracę ze Lwowem. Jednogłośny protest radnych przeciw gloryfikacji UPA
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama
Reklama