Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

14 lat więzienia za brutalne morderstwo w Smolniku

Podziel się
Oceń

Sąd Apelacyjny w Rzeszowie potwierdził wyrok pierwszej instancji i skazał Roberta A. na 14 lat pozbawienia wolności za brutalne zabójstwo 81-letniego Leona Ch. w Smolniku.
14 lat więzienia za brutalne morderstwo w Smolniku

Źródło: archiwum

Do makabrycznego zdarzenia doszło w nocy z 12 na 13 kwietnia 2022 roku. 

Zabił emeryta i go ograbił

Sprawca, w bestialski sposób, zaatakował swoją ofiarę, zadając jej liczne ciosy nożem, młotkiem oraz uderzając po głowie butelką. Po dokonaniu zbrodni, Robert A. ograbił zwłoki z pieniędzy i dokumentów, aby utrudnić ich identyfikację.

Sąd Okręgowy w Krośnie uznał oskarżonego winnym zarzucanych mu czynów i wymierzył mu karę 14 lat pozbawienia wolności. Wyrok ten został zaskarżony przez obrońcę, jednak Sąd Apelacyjny w Rzeszowie, po szczegółowej analizie sprawy, utrzymał go w mocy.

Brutalna zbrodnia w Smolniku wstrząsnęła lokalną społecznością. 81-letni Leon Ch. został znaleziony martwy w swoim mieszkaniu. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci były liczne rany kłute i cięte zadane ostrym narzędziem. Śledczy zabezpieczyli na miejscu zdarzenia nóż kuchenny, który prawdopodobnie był użyty do popełnienia zbrodni.

Chciał pieniądze... 

Oskarżony, Robert A., został zatrzymany kilka dni po zdarzeniu. Podczas przesłuchania początkowo nie przyznawał się do winy, jednak zebrane dowody materialne oraz zeznania świadków jednoznacznie wskazywały na niego jako sprawcę. Motywem zbrodni była chęć łatwego zdobycia pieniędzy. Ofiara, jak ustalono, była osobą samotną i posiadała niewielką sumę gotówki.

Ekspertyza psychologiczna przeprowadzona na oskarżonym wykazała, że mężczyzna ma osobowość antyspołeczną i skłonność do przemocy. W przeszłości był już karany za drobne przestępstwa, a także miał problemy z uzależnieniami.

Wyrok jest prawomocny, co oznacza, że sprawca najbliższe lata spędzi w więzieniu. Sąd zasądził również na rzecz najbliższych ofiary po 1000 złotych tytułem częściowego zadośćuczynienia.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama