Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Rzeszów. Fałszywy pracownik służb miejskich próbował okraść emerytkę na Baranówce

Podziel się
Oceń

Rzeszowscy policjanci ostrzegają przed wpuszczaniem nieznanych osób do swoich domów i mieszkań. Złodzieje najczęściej podają się za pracowników spółdzielni mieszkaniowych, wodociągów lub gazowni. Sprawcy działają w dwu lub trzyosobowych grupach. Gdy jeden ze złodziei odwraca uwagę mieszkańca, pozostali penetrują mieszkanie w poszukiwaniu oszczędności lub wartościowych rzeczy. Do takiej sytuacjo doszło wczoraj na osiedlu Baranówka.
Rzeszów. Fałszywy pracownik służb miejskich próbował okraść emerytkę na Baranówce

Źródło: archiwum policji

Wczoraj, przed południem, do drzwi 76-letniej seniorki zapukały dwie osoby. 

- Kobieta i mężczyzna przedstawili się za pracowników administracji, którzy przyszli sprawdzić jakość wody płynącej w kranach. Mężczyzna wspólnie z seniorką poszedł do łazienki. Nakazał odkręcić wodę. Ponieważ badanie jakości wody trwało kilka minut, zaniepokojona seniorka usłyszała, że tego dnia woda jest za darmo i nie ma czym się martwić - relacjonuje działanie oszustów podkom. Magdalena Żuk, oficer prasowa rzeszowskiej policji. 

Jak dodaje, "po chwili, do mieszkania 76-latki przyszedł jej syn. Gdy zapytał nieznajomych, co robią w mieszkaniu jego mamy, ci natychmiast z niego wyszli". 

Tuż po tym syn kobiety zauważył pootwierane szuflady i szafki.  - Wszystko wskazywało na to, że w czasie, gdy jeden ze złodziei, fałszywy pracownik administracji, odwracał uwagę seniorki, towarzysząca mu kobieta przeszukiwała mieszkanie. Na szczęście z mieszkania 76-latki nic nie zginęło - mówi podkom. Żuk. 

Policjanci apelują o ostrożność oraz o to, aby pod żadnym pozorem nie wpuszczać obcych do domów. Jeśli nieznajoma osoba próbuje wejść do naszego mieszkania, poprośmy ją o wylegitymowanie się. 

Jeżeli mamy jakiekolwiek wątpliwości, najpierw skontaktujmy się z kimś bliskim lub z dyspozytorem numeru alarmowego 112.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama