Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama safran praca, praca sędziszów młp

Utytułowana Polka w Rzeszowie!

Podziel się
Oceń

Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie zaprasza na spotkanie ONLINE z Kingą Baranowską – himalaistką, zdobywczynią 9. Ośmiotysięczników oraz tytułu Mistrza Mowy Polskiej, które odbędzie się 24 listopada 2020 r. o godzinie 18.00.
  • Źródło: Informacja prasowa
Utytułowana Polka w Rzeszowie!
Biblioteka na Sokoła w Rzeszowie
Kinga Baranowska (ur. 17 listopada 1975 w Wejherowie) – himalaistka, zdobywczyni 9 z 14 ośmiotysięczników. Z wykształcenia geograf i ekonomistka.

Dla gór porzuciła pracę w korporacji. Jako pierwsza Polka stanęła na – Dhaulagiri, Manaslu i Kanczendzondze.

Członkini kadry narodowej Polskiego Związku Alpinizmu we wspinaczce wysokogórskiej, a także członkini zarządu Klubu Wysokogórskiego Warszawa. Przygodę ze wspinaczką rozpoczęła w 1994 roku, podczas studiów, jako członkini Trójmiejskiego Klubu Wysokogórskiego.

W 2003 roku, jako 27-latka zadebiutowała w Himalajach, zdobywając pierwszy ośmiotysięcznik (Cho Oju). Od tamtej pory zaczęła konsekwentnie realizować swój projekt – Kobieca Korona Himalajów i Karakorum – który ma na celu zdobycie wszystkich 14 ośmiotysięczników, bez używania dodatkowego tlenu z butli i szerpów.

W 2009 roku zdobyła Kanczendzongę (8586 m n.p.m.) – trzeci pod względem wysokości szczyt świata oraz najtrudniejszy z dotychczasowych szczytów Kingi Baranowskiej.

Swoje osiągnięcie zadedykowała W. Rutkiewicz – wybitnej polskiej alpinistce i himalaistce, która tam zaginęła. Wejście na tą górę miało jeszcze jeden aspekt – Polska stała się pierwszym na świecie krajem, którego przedstawicielki zdobyły wszystkie szczyty ośmiotysięczne.

Tym samym, stała się liderką w zdobywaniu ośmiotysięczników wśród Polek.

OŚMIOTYSIĘCZNIKI KINGI BARANOWSKIEJ


2003 – Cho Oyu (8201 m n.p.m.)
2006 – Broad Peak (8048 m n.p.m)
2007 – Nanga Parbat (8125 m n.p.m)
2008 – Dhaulagiri (8167 m n.p.m) - pierwsza Polka na szczycie
2008 – Manaslu (8156 m n.p.m) - pierwsza Polka na szczycie
2009 – Kanczendzonga (8598 m n.p.m) - pierwsza Polka na szczycie
2010 – Annapurna (8091 m n.p.m)
2012 – Lhotse (8516 m n.p.m)
2015 – Gasherbrum II (8035 m n.p.m)


Wielokrotne odznaczenia

Kinga Baranowska za swoje osiągnięcia była wielokrotnie nagradzana. W 2009 roku została laureatką Nagrody Ministra Sportu, za wspinaczkę na trzeci szczyt świata - Kanczendzongę, a także podróżniczej Nagrody Kolosa 2008 „za zdobycie w ciągu jednego roku dwóch ośmiotysięczników: Dhaulagiri oraz Manaslu”.

Z rąk Prezydenta RP, w 2015 roku otrzymała Złoty Krzyż Zasługi „za zasługi dla rozwoju sportów wysokogórskich, za promowanie imienia Polski w świecie”. W 2017 roku zdobyła tytuł Mistrza Mowy Polskiej.

Mimo iż wychowała się na Kaszubach, to góry, a nie morze skradły jej serce. „Polubiłam góry od pierwszego wejrzenia. Myślę, że zafascynowało mnie wtedy ich piękno, być może jakiś ledwo wyczuwalny mistycyzm, różnorodność krajobrazu, którego nie znalazłam nad morzem”.

Ze swojej pasji uczyniła sposób na życie. Dzieli się swoim doświadczeniem z innymi. Na co dzień prowadzi szkolenia motywacyjne dla firm, wspiera młodzież z Olimpiad Specjalnych, współprowadzi rekolekcje „Góry w Biblii”. Od kilku lat realizuje swoje plany zawodowe, w międzynarodowym teamie sportowców Salewa.

Utytułowana Polka w Rzeszowie!
Plakat wydarzenia


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Nie łapię się na ten program, jednak mam pytanie do zainteresowanych - jak chłop z chłopem, albo babka z babką, zrodziły ze stosunku seksualnego zdrowego potomka? Natura póki co nie zna innego sposobu.Data dodania komentarza: 28.02.2026, 17:11Źródło komentarza: KPH apeluje: Bądź zmianą w swojej okolicy! Rusza program dla tęczowych rodzin  z małych miejscowościAutor komentarza: JurekTreść komentarza: Co szkodzi obiecać. Herr Towarzysz Błaszczak nie takie cuda na kiju w otoczeniu wojskowych obiecywał.Data dodania komentarza: 27.02.2026, 20:58Źródło komentarza: Błaszczak: nie wolno pozwolić na to, żeby Polska weszła do programu SAFEAutor komentarza: rzeszowiakTreść komentarza: Ten Pan powinien nigdy nie zostać prezydentem miasteczka Rzeszów!Data dodania komentarza: 26.02.2026, 17:35Źródło komentarza: Czy Rzeszów naprawdę chce odwołać Fijołka? W co gra Strojny? Pytania, których nikt głośno nie zadajeAutor komentarza: JanekTreść komentarza: Czy można bardziej sięgnąć dna?Data dodania komentarza: 25.02.2026, 12:57Źródło komentarza: Rzeszów upamiętnia czwartą rocznicę pełnoskalowej agresji Rosji na UkrainęAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Ech, Panie Zandberg, i co, dowali się podatek od pustostanu i lokum stanieje? Niby światły Ludziak i bez zacięcia wiarowego w czary-mary a w cuda wierzy. Przeć to proste jak drut, kwotę podatku wrzuci się w cenę pustostanu a zapłaci ten, którego na to będzie stać lub będzie miał taką fanaberię. A lokum to se niech puste stoi i choćby 10 lat.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 20:18Źródło komentarza: Razem chce wyższej stawki podatku od pustostanów. W Rzeszowie rusza inicjatywa uchwałodawczaAutor komentarza: KosmitaTreść komentarza: Szanowne Ludziaki, wiem, że to co teraz napiszę, to bardzo wielu z Was się nie spodoba, ale niestety muszę, bo taki już jestem. Na co dzień jesteście bardzo zainteresowani wszechogarniającą brukselską głupotą, jaka medialnie do Polaków dochodzi. A to zakaz poruszania się PIERDZIWOZÓW w centrach miast, innym razem związki małżeńskie JEDNOPCIOWCÓW lub nawet te przysłowiowe PROSTOWANIE BANANÓW. Wszystko Was interesuje, w odróżnieniu od tej głupoty dziejącej się między Odrą a Bugiem. Dziś na warsztat biorę FEST DURNOTĘ poczynioną za czasów 100 procentowego władzowania PIS-u. Oto ONA, dawna 500+ a dziś zwana 800+. Krótka wyliczanka. Roczne rozdawnictwo dla ELEKTORATU to jakieś 65 mld złotych. Program obowiązuje od 1 kwietnia 2016. Niezły dowcip, względem obowiązku alimentacyjnego za POMIOT nie będący wynikiem własnej kopulacyji, czyli w tym roku przypada 10 rocznica, razy 65 mld, co daje 650 mld złotych. Efektywność produkcyjna powyższego programu gospodarczego wynosi ZERO a wręcz wartość ujemną, gdyż tak zwana dzietność spadła z 1,45 w 2017 r. do ok. 1,09–1,11 w 2024/2025 roku. Fakt, w roku 2016 lekko wzrosło, bo poniektórzy spożytkowali 500+ na zakup stosownych procentów i na chwilę się zapomnieli. Niestety, otrzeźwienie wróciło szybko. Dziś deficyt budżetowy wynosi ok. 300 mld złotych, czyli 650 minus 300 daje 350 mld na prawdziwym PLUSIE, w rozumieniu wyrównanego salda budżetowego, czyli wydatki są równe przychodom. I wcale nie jest to tylko wynikiem rządów obecnie WŁADZUJĄCYCH. Co można za taką kasę zrobić, jakie pożyteczne inwestycje? Na przykład, taka mała elektrownia atomowa kosztuje około 25 mld zł. To ile już dziś takich, by wypuszczało strumienie elektronów do sieci energetycznych? No tak, ale Hajery Przodowe mają coś do powiedzenia tym względzie. W innych miejscach GLOBU jakoś poradzono sobie także z tym problemem. Że co, pastwię się tylko na PIS-ie? Dobrze, PO-wcy też mają swój udział w tym, że Ludziakom się odechciewa żyć i rozmnażać w tym kraju. Już chociażby te rozwalone OFE. Jeśli jedni WŁADZUJĄCY nie dotrzymują obietnic to, czemu drudzy nie mogą majstrować przy stanowionym prawie? Co, zbyt duże uproszczenie? Mam inne zdanie, bo, po co komplikować coś, co jest zupełnie proste. Jeśli Ludziaki są nieszczęśliwe, to nawet im DUPCYĆ się nie chce. Polityka plus kopulacja, równa się depopulacja. Tym sposobem nominuję 800+, do pierwszego miejsca na PUDLE, w kategorii NADWIŚLAŃSKA DURNOTA.Data dodania komentarza: 24.02.2026, 20:08Źródło komentarza: PiS przeciw likwidacji bonu żłobkowego w Rzeszowie. "To uderzenie w rodziny"
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama