Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Zderzył się z karetką na sygnale i odjechał. Szuka go policja

Podziel się
Oceń

Rzeszowska policja poszukuje świadków zdarzenia drogowego, do którego doszło 18 listopada br. około godziny 14:40 na skrzyżowaniu al. Armii Krajowej z ul. Niemirskiego w Rzeszowie. W wyniku niebezpiecznego manewru kierowcy niebieskiego Forda Focusa kombi, uszkodzona została karetka pogotowia ratunkowego jadąca na sygnałach. Sprawca odjechał z miejsca zdarzenia.
Zderzył się z karetką na sygnale i odjechał. Szuka go policja

Źródło: archiwum

Funkcjonariusze Wydziału ds. Wykroczeń i Przestępstw w Ruchu Drogowym Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie apelują do wszystkich osób, które były świadkami tego zdarzenia lub posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w identyfikacji kierowcy Forda Focusa, o kontakt. Każda informacja, nawet z pozoru mało istotna, może okazać się cenna w prowadzonym postępowaniu.

Zdarzenie to jest o tyle istotne, że dotyczy pojazdu uprzywilejowanego, jakim jest karetka pogotowia ratunkowego. Utrudnianie przejazdu takim pojazdom może mieć poważne konsekwencje, zagrażając zdrowiu i życiu osób potrzebujących natychmiastowej pomocy medycznej. Dlatego tak ważne jest szybkie ustalenie sprawcy i pociągnięcie go do odpowiedzialności.

Osoby posiadające wiedzę na temat opisanego zdarzenia proszone są o kontakt z Wydziałem ds. Wykroczeń i Przestępstw w Ruchu Drogowym Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie, ul. Wołyńska 1, od poniedziałku do piątku, w godzinach 07:30-15:30, pokój nr 2.34 lub telefonicznie pod numerem telefonu 47 821 34 77.

Przypominamy, że kierowcy są zobowiązani do ustępowania pierwszeństwa pojazdom uprzywilejowanym, takim jak karetki pogotowia, straż pożarna czy policja, szczególnie w sytuacjach, gdy te poruszają się z włączonymi sygnałami dźwiękowymi i świetlnymi. Niezastosowanie się do tego przepisu stanowi wykroczenie i może skutkować mandatem oraz punktami karnymi. Dodatkowo ucieczka z miejsca kolizji jest traktowana jako poważne naruszenie prawa i może mieć poważne konsekwencje prawne.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: wyborcaTreść komentarza: koles który kradł miliony mówi o bankructwie?Data dodania komentarza: 23.03.2026, 17:55Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Hipokryta do kwadratuData dodania komentarza: 23.03.2026, 13:31Źródło komentarza: Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek: ten rząd to bankructwoAutor komentarza: MartaTreść komentarza: Coś w tym jest. Nie słuchamy drugiej osoby, tylko przyklejamy łatkę, zgadujemy, diagnozujemy.Data dodania komentarza: 22.03.2026, 23:39Źródło komentarza: Trenerka komunikacji o współczesnych nieporozumieniach: "Nie słuchamy siebie nawzajem"Autor komentarza: PacjentTreść komentarza: Miałem wątpliwość przyjemność być pacjentem Pani Justyny Z. podczas mojego badania nie była w stanie przerwać opowieści do swoich współpracowników o swoich bajecznych wakacjach. Oczywiście wypis który dostałem po badaniu nijak miał się do rzeczywistości, ale cóż Pani Justyna miała w głowie wakacje a nie pacjentów. Na koniec stwierdziła że ona nie wie co mi jest i po co tu przyszedłem. Jeśli ów biedny mężczyzna był traktowany przez nią to taki wynik nie jest dla mnie zaskoczeniem. No ale są lekarze jak np. dr. Jamro i są lekarze z bożej łaski jaki Pani Justyna...Data dodania komentarza: 22.03.2026, 18:48Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: pacjent XXXTreść komentarza: Trafiła kosa na kamień! Karma wraca, kiedys trzeba zapłacić za swoje grzechy, a tu jest ich sporo. Pani "doktor". :):):):) Pożal się Boże.Data dodania komentarza: 21.03.2026, 09:51Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarceAutor komentarza: AnonimTreść komentarza: Ta pożal się Boże pani doktor ma swoje za uszami. Praktycznie z każdego podkarpackiego szpitala wylatywała z hukiem. Była znana ze swojej arogancji, złośliwości i bezczelnego zachowania względem pacjentów i personelu z którym pracowała. A tetaz uwaga najlepsze: mimo wszy słuch afer z jej udziałem została kierownikiem Soru w Mielcu gdzie tam każdy już ma jej dosyć. Czy tam pewne leki również znikają w niewyjaśnionych okolicznościach?Data dodania komentarza: 20.03.2026, 19:31Źródło komentarza: Mateusz O. wyszedł ze szpitala MSWiA i zmarł na przystanku. Prokuratura stawia zarzut lekarce
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama