Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Jurczyk: drugi set był kluczowy

Podziel się
Oceń

Mecz lidera ekstraklasy siatkarek DevelopResu Rzeszów z wiceliderem PGE Grot Budowlanymi Łódź zakończył się zwycięstwem tego pierwszego zespołu 3:1 (23:25, 26:24, 25:21, 25:16). „Drugi set był kluczowy w tym meczu i odwrócił jego losy” - powiedziała wybrana MVP Magdalena Jurczyk.
Jurczyk: drugi set był kluczowy

Autor: Krzysztof Łukawski, Monika Pliś/developres.rzeszow.pl

Spotkanie na szczycie ekstraklasy siatkarek dostarczyło sporo emocji i niewiele brakowało, a to łodzianki by prowadziły w nim 2:0.

„Ten drugi set był kluczowy. Podbudowałyśmy się mentalnie, jak zaczęłyśmy odrabiać straty, bronić piłki setowe. Jak wyrównałyśmy na 1:1 to już poszło, bo kolejny był owszem ciężki, ale grało się nam dużo lepiej i łatwiej, niż by to miało miejsce przy wyniku 0:2” - podkreśliłą środkowa DevelopResu.

Zespół z Rzeszowa wykazał się dużą odpornością psychiczną w drugim secie, choć niewiele brakowało, a mógł też pokusić się o wygraną w inauguracyjnej partii.

„Decydujący był drugi set, gdzie przegrywałyśmy 21:24 i miałam w głowie, że oby się nie skończyło tak, jak w pierwszym. Przegrywałyśmy wówczas 18:24 i dogoniłyśmy rywalki na punkt, ale czegoś do zwycięstwa zabrakło. W drugim wyszarpałyśmy wygraną. To nas trochę napędziło na to, żeby grać swoją siatkówkę. Uważam, że ten mecz był grany na takim zmęczeniu, że ta drużyna, która będzie miała ciut więcej sił to wygra i cieszy, że my tych sił zachowałyśmy więcej” - mówiła Katarzyna Wenerska.

Zdaniem rozgrywającej zespołu z Rzeszowa od trzeciego seta wróciła cierpliwość w grze. „Szukałyśmy też dobrych rozwiązań, wiedząc, że rywalki mają dobry blok, a to wcześniej nam nie wychodziło” - dodała.

DevelopRes od trzeciego seta przejął inicjatywę i nie dał sobie wydrzeć zwycięstwa.

„Mamy naprawdę doświadczone zawodniczki, co pokazałyśmy w kluczowych momentach. Wiemy, jak się mamy zachowywać i udowodniłyśmy to w końcówce drugiego seta. Cieszy komplet punktów, bo zespół z Łodzi sąsiaduje z nami w tabeli, a teraz mu nieco odskoczyłyśmy” - zaznaczyła Jurczyk.

Dla kapitan PGE Grot Budowlanych Jeleny Blagojevic był to pierwszy mecz na Podpromiu, od czasu jak wyjechała z Rzeszowa, a w barwach DevelopResu grała przez sześć lat (2017-2023).

„Emocje na pewno były, bo to jest mój dom i zawsze dobrze się czułam w Rzeszowie. Na trybunach sporo znajomych twarzy było. Cieszę się, że wróciłam, ale niestety nie mogę być zadowolona z wyniku” - mówiła serbska przyjmująca, podkreślając, że po przegranym drugim secie z jej zespołu jakby uszła energia.

„Drugi set był kluczowy, prowadziłyśmy przez cały czas, a na końcu miałyśmy trzy piłki setowe, ale ich nie skończyłyśmy i mecz dalej wyglądał, jak wyglądał. Wydaje mi się, że ta druga przegrana partia została w naszej głowie. Zupełnie nam +odcięło+, robiłyśmy głupoty na boisku, dużo błędów. To nie była już ta nasza siatkówka, jak wcześniej” - stwierdziła Blagojevic. (PAP)

rm/ krys/


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Dobrze, to przypomnijmy parę „chwalebnych” dokonań Polaków na polu WYCINKI istot żywych. Już za chwilę będzie 616 rocznica WIKTORII GRUNWALDZKIEJ. Niestety żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Dalej, powstania Chmielnickiego mające na celu uwolnienie się spod jarzma polskich panów. Zostały utopione w morzu krwi, co zostało zapamiętane przez Ukraińców. Chyba w setki tysięcy jak nie w miliony poszło to pastwienie się nad Ukraińcami. W latach 1808-1809, Polacy oblegali Saragossę. W wyniku tej zacnej operacji straciło życie 50 000 Hiszpanów. Ciekawostka, Polacy pod jarzmem niemiecko-rosyjsko-austryjackim, nawet się nie zająknęli, gdy Napoleon wydał im rozkaz stłumienia dążeń wolnościowych Hiszpanów. Na rozkaz tegoż Napoleona, Polacy wybili tysiące Murzynów z Haiti. Ale to byli Murzyni więc Polacy… Fakt, paru Polaków zrozumiało swój błąd i przeszli na stronę Haitańczyków. Ale co wytłukli, to wytłukli. To tylko kilka „wspaniałości” wycinankowych dokonań Polaków i niestety, żaden mural lub napis na płocie, tego nie upamiętnia, że o szmalcownikach i policyjnych akcjach na kresach przed 1939 rokiem nie wspomnę. Szanowny RZESZOWIANINIE, Ukraińcy mają swojego idola w postaci Bandery a bardzo wielu Polaków odwołuje się do idei antyukraińskich Pana Romana Dmowskiego, niestety też nacjonalisty, delikatnie rzecz ujmując. Pan Dmowski uświetnia swym nazwiskiem wiele ulic, rond, itp. Gdybym był Ukraińcem i wczytał się w pisma Pana Dmowskiego, to chyba też bym miał inna perspektywę na Banderę, który przesiedział całą wojnę w więzieniach niemieckich. Ciekawe, ilu teraz mnie opluje za brak PATRIOTYZMU? Co mnie to, jestem KOSMITĄ. Data dodania komentarza: 6.07.2026, 22:06 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mam nadzieję ze poprzedniej elyty tez nie popierasz bo to głównie dzieki nim i ich otworzeniu granicy mamy cały ten syf Data dodania komentarza: 6.07.2026, 10:53 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Zawsze w takich sytuacjach się zadziwiam. Dlaczego np. takie nazwy jak VW, BMW czy BOSS, nie robią wrażenia na Polakach? Przecież VW to samochód ludowy wymyślony przez Hitlera dla Niemców. BMW to główny dostawca silników lotniczych do Niemieckich samolotów bombardujących polskie miasta i wsie. BOSS to naczelny projektant ubiorów dla armii niemieckiej a także dla SS. Starotestamentowi, jak patrzyli na mundury SS-manów, to byli wręcz urzeczeni pięknem swoich katów. Polacy wręcz uwielbiają te marki i chętnie je eksponują, nie zdejmują emblematów firm ze swych PIERDZIWOZÓW, litrami się PACHNIDŁUJĄ BOSS-em. Dziwne, a tylu Polaków dzięki tym markom poszło do KRAINY WIELKICH ŁOWÓW. Bardzo dziwne. Tak już poza tematem, za chwilę będzie kolejna wspominka o WIKTORII GRUNWALDZKIEJ, ale żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Może jednak lepiej każdemu zostawić jego własną historię i zająć się tylko i wyłącznie swoimi sprawami i historiami? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Nie popieram nikogo z obecnej "klasy" politycznej, lub jak to określam "potylicznej". Moje zdanie jest bardzo proste. Integrujmy się, z poszanowaniem znanej historii. Ta Pani wg mnie ewidentnie przesadziła, stąd moje pytanie, hipotetycznie koncert w Kijowie i uczestnik z nadrukiem J*ć*U*A, ewentualnie Hitler się pomylił, nie ten naród wziął. Ciekawe co by się wtedy działo. Uważam że oba narody powinny zwracać uwagę na takie szczegóły, bo nie służy to ani współpracy, ani zrozumieniu. Co sobie rządzący wymyślą to ich, nasi wybrani przez obywateli, ichni przez ich obywateli, czemu się dziwić? Data dodania komentarza: 2.07.2026, 19:16 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama