Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama

Śledztwo po awanturze w ratuszu. Podejrzany 61-letni mieszkaniec Głogowa Małopolskiego

Podziel się
Oceń

Wizyta w urzędzie zakończyła się awanturą, wulgarnymi obelgami i groźbami śmierci wobec burmistrza. 61-letni mieszkaniec Głogowa Małopolskiego, który wszczął agresywną awanturę w magistracie, dziś ma status podejrzanego. Pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie toczy się postępowanie, w którym śledczy zarzucają mu znieważenie funkcjonariuszy publicznych i kierowanie gróźb karalnych wobec włodarza miasta.

Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie nadzoruje postępowanie przygotowawcze przeciwko Wojciechowi R., 61-letniemu mieszkańcowi Głogowa Małopolskiego. Mężczyzna jest podejrzany o znieważenie funkcjonariuszy publicznych oraz kierowanie gróźb karalnych pozbawienia życia i uszkodzenia ciała wobec burmistrza.

Awantura w urzędzie w Głogowie Małopolskim

Jak już informowaliśmy na naszym portalu w artykule „Awantura w Głogowie Małopolskim. 60-latek groził burmistrzowi śmiercią”, do zdarzenia doszło w poniedziałek, 19 stycznia, w Urzędzie Miasta i Gminy Głogów Małopolski przy ul. Rynek. Przed godziną 15.30 jeden z interesantów wszczął awanturę w budynku urzędu, zachowując się agresywnie wobec pracownicy magistratu.

Z ustaleń śledczych wynika, że mężczyzna używał wobec urzędniczki wulgarnych i obelżywych słów. Gdy do sytuacji włączył się burmistrz, agresja została skierowana również przeciwko niemu. Podejrzany miał nie tylko znieważyć włodarza miasta, ale także kilkukrotnie grozić mu pozbawieniem życia oraz uszkodzeniem ciała. Na miejsce wezwano policję.

— Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że podejrzany, przebywając w Urzędzie Miasta i Gminy Głogów Małopolski, znieważył funkcjonariuszy publicznych – urzędniczkę oraz burmistrza – używając wobec nich słów powszechnie uznawanych za wulgarne i obelżywe, a także kierował wobec burmistrza groźby pozbawienia życia oraz uszkodzenia ciała — informuje Krzysztof Ciechanowski, rzecznik prasowy Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie.

Funkcjonariusze policji, którzy przybyli na miejsce, zastali burmistrza, pracownicę urzędu oraz agresywnego mężczyznę. Badanie trzeźwości wykazało u niego blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie. Jak podaje prokuratura, mimo policyjnej interwencji podejrzany nadal zachowywał się agresywnie i kierował groźby karalne.

— Wojciech R. został przesłuchany w charakterze podejrzanego, przyznał się do zarzucanych mu czynów oraz złożył wyjaśnienia. Dotychczas nie był karany — przekazuje rzecznik prokuratury.

Postanowieniem z 20 stycznia wobec mężczyzny zastosowano środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru, połączonego z zakazem zbliżania się do pokrzywdzonych na odległość mniejszą niż 100 metrów, zakazem przebywania w miejscach ich pobytu oraz zakazem kontaktowania się z nimi.

— Za zarzucane przestępstwa podejrzanemu grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności — dodaje Krzysztof Ciechanowski.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: KamilTreść komentarza: Brawo chłopaku!! Tak trzymaj!Data dodania komentarza: 14.02.2026, 17:15Źródło komentarza: Polacy znów na olimpijskim podium! Nasz srebrny medalista ma niezwykłą historięAutor komentarza: DarekTreść komentarza: tylko Kowal może na Podkarpaciu zrobić porządek z obecnymi kiepskimi zarządzającymi podkarpacką PO. Trzeba kogoś takiego jak on, żeby odzyskać ten region!Data dodania komentarza: 9.02.2026, 17:58Źródło komentarza: Były człowiek PiS przejmuje stery w KO? Paweł Kowal ma odbić Podkarpacie prawicyAutor komentarza: AntypisTreść komentarza: A kiedy reszta tego towarzystwa Woś Matecki Warchoł spocony Wójcik Kalika no i BezmajtekData dodania komentarza: 8.02.2026, 09:35Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Miękiszonem nie jest, nie ma się za uszami, to nie ma się czego bać. No chyba że jest miętki w kręgosłupie, za uszami jak u Szreka w uchu wosk na całą świeczkę, wraz z knotem, no to wtedy chyba musiałby do Orbana (przyjmuje uchodźców) pojechać na leczenie. Ma to sens, w RP najwyżej może liczyć na leczenie szpitalne w trakcie odsiadki, bo na normalne się nie doczeka. Ewentualnie do przyjaciela wielkiego Polaków - tego z budynku brata (z kraju który mieszka gdzie chce)- ponoć maga pomaga na wszelkie dolegliwości. Jakby tam pojechał, to jest kryty, wszelkie braty w czapce pomogą.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 19:28Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Nie rozumiesz podstawy działania. Jak przy korycie, to nic mu nie ma szans się stać. Rączka rączkę myje w tym całym rządzie, od 1980 roku. Tak sobie poukładali, że wilk wilkowi łba nie urwie. Tak to działa, a nam, podatnikom, tylko płacić na darmozjadów.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 17:10Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?Autor komentarza: JurekTreść komentarza: Czekam jeszcze na Warchoła, w tej samej sprawie.Data dodania komentarza: 7.02.2026, 15:31Źródło komentarza: List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama