Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Areszt dla Zbigniewa Ziobry? Dziś kluczowe posiedzenie sądu

Podziel się
Oceń

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości i poseł wybrany z okręgu nr 23 (Rzeszów), staje dziś przed jedną z najpoważniejszych decyzji w swojej karierze politycznej. Sąd Rejonowy dla Warszawy‑Mokotowa ponownie rozpoznaje wniosek Prokuratury Krajowej o trzymiesięczny areszt tymczasowy, oparty na zarzutach kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i nadużyć przy Funduszu Sprawiedliwości. Od tej decyzji zależy, czy wobec polityka, który przebywa obecnie pod ochroną władz węgierskich, będzie można uruchomić krajowe i europejskie instrumenty poszukiwawcze.

Sprawa Zbigniewa Ziobry – byłego ministra sprawiedliwości, lidera Suwerennej Polski i posła wybranego z okręgu nr 23 (Rzeszów) – wchodzi w kluczową fazę. Sąd Rejonowy dla Warszawy‑Mokotowa ma dziś po raz trzeci zająć się wnioskiem Prokuratury Krajowej o jego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Stawką jest nie tylko status jednego z najbardziej wpływowych polityków ostatnich lat, ale też możliwość uruchomienia europejskiego nakazu aresztowania wobec posła wybranego głosami m.in. mieszkańców Podkarpacia.

O co wnosi prokuratura

Prokuratura Krajowa domaga się tymczasowego aresztowania Zbigniewa Ziobry na trzy miesiące, powołując się na:

  • ryzyko ucieczki i ukrywania się,
  • obawę matactwa procesowego, czyli wpływania na świadków i przebieg postępowania,
  • skalę i charakter zarzucanych przestępstw.

W tle jest gigantyczne śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości. Według prokuratury Ziobro miał:

  • kierować zorganizowaną grupą przestępczą,
  • wykorzystywać urząd ministra do działań o charakterze przestępczym,
  • wydawać podwładnym polecenia łamania prawa przy przyznawaniu dotacji z Funduszu Sprawiedliwości,
  • ingerować w kryteria i przygotowywanie ofert konkursowych, tak by środki trafiały do „swoich” podmiotów,
  • zdecydować o nielegalnym przekazaniu 25 mln zł z Funduszu Sprawiedliwości do CBA na zakup systemu Pegasus oraz 14 mln zł na remont Prokuratury Krajowej – mimo braku podstaw prawnych.

Łącznie prokuratura mówi o 26 przestępstwach. Formalne postawienie zarzutów wymaga jednak doprowadzenia Ziobry do prokuratora – stąd tak duże znaczenie obecnego wniosku o areszt.

Azyl na Węgrzech i gra na czas

Od października były minister przebywa na Węgrzech Azyl na Węgrzech dla posła z Rzeszowa. Tamtejsze władze przyznały mu ochronę międzynarodową, uznając, że w Polsce grożą mu prześladowania o charakterze politycznym. Jego obrońca, mecenas Bartosz Lewandowski, zapowiadał również, że Ziobro ma otrzymać dokument podróży przewidziany w Konwencji Genewskiej, co może umożliwić mu swobodne przemieszczanie się.

Ten status nie blokuje jednak polskich i europejskich instrumentów ścigania. Dokument uchodźczy nie chroni przed:

  • krajowym nakazem aresztowania,
  • europejskim nakazem aresztowania,
  • ani tzw. czerwoną notą Interpolu.

Sam Ziobro zapowiada, że pozostanie za granicą „do czasu przywrócenia w Polsce rzeczywistych gwarancji praworządności”. Twierdzi, że „nie uciekł”, tylko – jak porównuje – „nie wrócił”, podobnie jak osoby, które pozostawały za granicą w czasie stanu wojennego. Jednocześnie deklaruje, że nie złoży mandatu poselskiego i dalej będzie aktywny publicznie oraz medialnie, wymierzając swoje działania w obecny rząd i broniąc legalności decyzji dotyczących Funduszu Sprawiedliwości.

Co może się stać po decyzji sądu

Jeśli sąd uwzględni wniosek o areszt, uruchomi się cała lawina konsekwencji:

  1. List gończy w Polsce
    Za Ziobrą zostanie wydany list gończy, a policja formalnie rozpocznie jego poszukiwania na terenie kraju.
  2. Europejski nakaz aresztowania (ENA)
    Jeżeli śledczy stwierdzą, że poseł nie przebywa w Polsce, kolejnym krokiem będzie wniosek o wydanie ENA. Taki nakaz oznacza, że bez ryzyka zatrzymania Ziobro nie będzie mógł opuścić Węgier i wjechać do żadnego innego państwa Unii Europejskiej.
  3. Czerwona nota Interpolu
    W dalszej kolejności możliwe jest wystąpienie o czerwoną notę Interpolu – międzynarodowe ogłoszenie, że dana osoba jest poszukiwana przez organy jednego z państw i prośba o jej zlokalizowanie oraz zatrzymanie.

Obrona będzie mogła zaskarżyć decyzję o areszcie do sądu wyższej instancji. Samo wniesienie zażalenia nie zatrzyma jednak poszukiwań – dopóki sąd nie zgodzi się na wstrzymanie wykonania postanowienia.

Dla mieszkańców okręgu rzeszowskiego oznacza to realną możliwość, że ich poseł – wybrany w wyborach do Sejmu – stanie się formalnie politykiem poszukiwanym listem gończym i europejskim nakazem aresztowania, pozostając jednocześnie poza granicami kraju.

Polityczne tło: Trybunał Stanu w odwodzie

Sprawa aresztu ma też bezpośrednie znaczenie dla politycznego rozliczenia lat rządów Zbigniewa Ziobry w Ministerstwie Sprawiedliwości o czym pisaliśmy Trybunał Stanu dla Ziobry coraz bliżej. Poseł z Rzeszowa z azylem u Orbana. . W Sejmie przygotowany jest już wniosek o postawienie byłego ministra przed Trybunałem Stanu. Marszałek Włodzimierz Czarzasty zapowiedział jednak, że koalicja rządząca zaczeka z jego złożeniem na decyzję sądu w sprawie tymczasowego aresztu.

W praktyce oznacza to, że:

  • decyzja sądu może wyznaczyć tempo dalszego ścigania Ziobry zarówno na poziomie karnym, jak i konstytucyjnym,
  • sprawa byłego ministra staje się jednym z kluczowych punktów sporu o to, jak rozliczyć nadużycia władzy z czasów poprzedniego obozu rządzącego.

Dla Podkarpacia, które było jednym z bastionów Zbigniewa Ziobry, to szczególnie wyrazisty sygnał: poseł z okręgu 23, przez lata przedstawiający się jako gwarant „twardej sprawiedliwości”, dziś sam jest podejrzewany o zorganizowanie mechanizmu wyprowadzania publicznych pieniędzy i stanie pod realną groźbą aresztu.

Proceduralne przepychanki przed posiedzeniem

Droga do dzisiejszego posiedzenia nie była prosta. Obrona Ziobry już dwukrotnie skutecznie doprowadziła do odroczenia decyzji o areszcie.

  • 22 grudnia 2025 r. – pierwsze posiedzenie kończy się odroczeniem, ponieważ prokuratura nie dołącza do wniosku materiałów niejawnych. Sąd uznaje, że bez pełnego materiału nie może podjąć decyzji.
  • 15 stycznia 2026 r. – obrońcy składają wniosek o wyłączenie sędzi prowadzącej sprawę, Agnieszki Prokopowicz, powołując się na jej członkostwo w stowarzyszeniu sędziowskim Iustitia. Posiedzenie zostaje ponownie odroczone.
  • 16 stycznia – sędzia Łukasz Malinowski oddala wniosek o wyłączenie sędzi. Obrońcy próbują wyłączyć także jego, ale decyzja zapada jeszcze przed formalnym złożeniem wniosku o wyłączenie.

Równolegle toczy się spór o dostęp do akt niejawnych. Obrońcy zaskarżyli decyzję prokuratury odmawiającej udostępnienia tych materiałów. Zażalenie trafiło do sądu okręgowego, ale zostało zwrócone do uzupełnienia – m.in. ze względu na to, że zasadnicza część akt wciąż znajduje się w sądzie rejonowym rozpatrującym wniosek o areszt.

Skalę sprawy dobrze oddaje liczba tomów akt dotyczących Funduszu Sprawiedliwości: to około 7 tysięcy tomów, po 200 kart każdy – w sumie ponad milion stron dokumentów. Ich fizyczne przemieszczanie wymagałoby specjalnego transportu.


Napisz komentarz

Komentarze

wyborca 05.02.2026 12:29
Zbysiu nie bądź miękiszonem, wracaj do Polski, nam Cie tutaj potrzeba!!!

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mam nadzieję ze poprzedniej elyty tez nie popierasz bo to głównie dzieki nim i ich otworzeniu granicy mamy cały ten syf Data dodania komentarza: 6.07.2026, 10:53 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Zawsze w takich sytuacjach się zadziwiam. Dlaczego np. takie nazwy jak VW, BMW czy BOSS, nie robią wrażenia na Polakach? Przecież VW to samochód ludowy wymyślony przez Hitlera dla Niemców. BMW to główny dostawca silników lotniczych do Niemieckich samolotów bombardujących polskie miasta i wsie. BOSS to naczelny projektant ubiorów dla armii niemieckiej a także dla SS. Starotestamentowi, jak patrzyli na mundury SS-manów, to byli wręcz urzeczeni pięknem swoich katów. Polacy wręcz uwielbiają te marki i chętnie je eksponują, nie zdejmują emblematów firm ze swych PIERDZIWOZÓW, litrami się PACHNIDŁUJĄ BOSS-em. Dziwne, a tylu Polaków dzięki tym markom poszło do KRAINY WIELKICH ŁOWÓW. Bardzo dziwne. Tak już poza tematem, za chwilę będzie kolejna wspominka o WIKTORII GRUNWALDZKIEJ, ale żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Może jednak lepiej każdemu zostawić jego własną historię i zająć się tylko i wyłącznie swoimi sprawami i historiami? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Nie popieram nikogo z obecnej "klasy" politycznej, lub jak to określam "potylicznej". Moje zdanie jest bardzo proste. Integrujmy się, z poszanowaniem znanej historii. Ta Pani wg mnie ewidentnie przesadziła, stąd moje pytanie, hipotetycznie koncert w Kijowie i uczestnik z nadrukiem J*ć*U*A, ewentualnie Hitler się pomylił, nie ten naród wziął. Ciekawe co by się wtedy działo. Uważam że oba narody powinny zwracać uwagę na takie szczegóły, bo nie służy to ani współpracy, ani zrozumieniu. Co sobie rządzący wymyślą to ich, nasi wybrani przez obywateli, ichni przez ich obywateli, czemu się dziwić? Data dodania komentarza: 2.07.2026, 19:16 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: John Treść komentarza: Ludzie padają jak kawki po deszczu. Rozległe zawały serca, udary, zatory, fala nowotworów z roku na rok przybierają te schorzenia na sile. A mija właśnie 5 lat........... Data dodania komentarza: 30.06.2026, 23:36 Źródło komentarza: Tragedia w Przemyślu. Nie wrócił na noc do domu, rodzina dokonała makabrycznego odkrycia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama