Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

Koniec ze znachorstwem czy zamach na wolność? „Lex Szarlatan” dzieli Polskę

Podziel się
Oceń

Polski parlament podjął kluczową decyzję w sprawie usług zdrowotnych, uchwalając nowelizację ustawy o prawach pacjenta, potocznie nazywaną „Lex Szarlatan”. Nowe przepisy dają urzędnikom potężne narzędzia do walki z niebezpiecznymi praktykami pseudomedycznymi. Głos w dyskusji zabrał m.in. prof. Łukasz Łuczaj, który nie szczędzi ostrych słów pod adresem ustawodawców.

Nowelizacja przygotowana przez resort zdrowia we współpracy z Rzecznikiem Praw Pacjenta (RPP) przeszła przez Sejm większością 232 głosów (głównie Koalicja Obywatelska, Lewica, Polska 2050 oraz PSL). Przeciw opowiedziało się 34 posłów (głównie Konfederacja), a 162 wstrzymało się od głosu (w tym większość parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości). Zgodnie z nowymi przepisami Rzecznik Praw Pacjenta zyskał bezprecedensowe uprawnienia. Może teraz nakładać kary finansowe sięgające nawet 1 miliona złotych oraz wydawać decyzje tymczasowe nakazujące natychmiastowe zaprzestanie działalności jeszcze przed formalnym zakończeniem postępowania. RPP będzie mógł również wydawać publiczne ostrzeżenia przed podmiotami, których praktyki zagrażają zdrowiu lub życiu pacjentów.

Ostry sprzeciw ze świata nauki

Uchwalenie przepisów spotkało się z natychmiastową i stanowczą reakcją części środowiska naukowego oraz zwolenników medycyny naturalnej. Nagranie opublikowane przez prof. dr. hab. Łukasza Łuczaja – etnobotanika z Uniwersytetu Rzeszowskiego, znajdującego się w prestiżowym gronie 2% najwyżej cytowanych naukowców świata według Uniwersytetu Stanforda – wywołało lawinę komentarzy, osiągając setki tysięcy wyświetleń.

Naukowiec nazwał nowe przepisy „prawem o cechach totalitarnych” i ocenił działania parlamentu jako uderzające w wolność wyboru pacjentów. Profesor zaznaczył, że choć sam korzysta z medycyny konwencjonalnej, to narzucanie sztywnych ram opartych wyłącznie na aktualnym stanie wiedzy medycznej może blokować rozwój i ewolucję nauki. Jako przykład podał lecznicze głodówki czy medycynę chińską, które dawniej były marginalizowane przez świat akademicki, a dziś zyskują aprobatę w określonych terapiach. Przeciwnicy ustawy apelują obecnie do Prezydenta RP o zawetowanie nowelizacji.

Czytaj także: 

Czym jest praktyka pseudomedyczna?

Nowe prawo ma za zadanie precyzyjnie zdefiniować działania, które będą uznawane za nielegalne. Według założeń, za praktykę pseudomedyczną może zostać uznane m.in. oferowanie metod niemających statusu świadczenia zdrowotnego pod pozorem ich właściwości leczniczych przez osoby bez uprawnień medycznych. Pod lupą znajdą się także działania prowadzące do pogorszenia stanu zdrowia, nakłanianie chorych do rezygnacji z oficjalnej diagnostyki oraz publiczne promowanie metod zagrażających zdrowiu dla korzyści majątkowych.

Ustawodawca podkreśla jednak, że celem regulacji jest wyraźne oddzielenie bezpiecznego ziołolecznictwa (fitoterapii) od niebezpiecznego, nienaukowego znachorstwa, które żeruje na ludzkim strachu.

Ministerstwo Zdrowia uspokaja: „To nie jest cenzura”

W odpowiedzi na rosnący niepokój społeczny Ministerstwo Zdrowia oraz Rzecznik Praw Pacjenta wydały oficjalne wyjaśnienia. Resort kategorycznie odrzuca zarzuty o cenzurę i uspokaja, że uczciwi przedsiębiorcy nie mają się czego obawiać.

Ustawa nie zakazuje prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie zielarstwa, jogi, masażu, kosmetologii czy podologii. Sklepy zielarskie mogą funkcjonować bez zmian, pod warunkiem, że rzetelnie opisują oferowane produkty i nie przypisują im cudownych właściwości, takich jak np. leczenie chorób nowotworowych. Kluczowym kryterium egzekwowania prawa ma być eliminowanie oszustw i ochrona pacjentów przed rezygnacją z konwencjonalnego, ratującego życie leczenia na rzecz niesprawdzonych metod alternatywnych.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mam nadzieję ze poprzedniej elyty tez nie popierasz bo to głównie dzieki nim i ich otworzeniu granicy mamy cały ten syf Data dodania komentarza: 6.07.2026, 10:53 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Zawsze w takich sytuacjach się zadziwiam. Dlaczego np. takie nazwy jak VW, BMW czy BOSS, nie robią wrażenia na Polakach? Przecież VW to samochód ludowy wymyślony przez Hitlera dla Niemców. BMW to główny dostawca silników lotniczych do Niemieckich samolotów bombardujących polskie miasta i wsie. BOSS to naczelny projektant ubiorów dla armii niemieckiej a także dla SS. Starotestamentowi, jak patrzyli na mundury SS-manów, to byli wręcz urzeczeni pięknem swoich katów. Polacy wręcz uwielbiają te marki i chętnie je eksponują, nie zdejmują emblematów firm ze swych PIERDZIWOZÓW, litrami się PACHNIDŁUJĄ BOSS-em. Dziwne, a tylu Polaków dzięki tym markom poszło do KRAINY WIELKICH ŁOWÓW. Bardzo dziwne. Tak już poza tematem, za chwilę będzie kolejna wspominka o WIKTORII GRUNWALDZKIEJ, ale żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Może jednak lepiej każdemu zostawić jego własną historię i zająć się tylko i wyłącznie swoimi sprawami i historiami? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Nie popieram nikogo z obecnej "klasy" politycznej, lub jak to określam "potylicznej". Moje zdanie jest bardzo proste. Integrujmy się, z poszanowaniem znanej historii. Ta Pani wg mnie ewidentnie przesadziła, stąd moje pytanie, hipotetycznie koncert w Kijowie i uczestnik z nadrukiem J*ć*U*A, ewentualnie Hitler się pomylił, nie ten naród wziął. Ciekawe co by się wtedy działo. Uważam że oba narody powinny zwracać uwagę na takie szczegóły, bo nie służy to ani współpracy, ani zrozumieniu. Co sobie rządzący wymyślą to ich, nasi wybrani przez obywateli, ichni przez ich obywateli, czemu się dziwić? Data dodania komentarza: 2.07.2026, 19:16 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: John Treść komentarza: Ludzie padają jak kawki po deszczu. Rozległe zawały serca, udary, zatory, fala nowotworów z roku na rok przybierają te schorzenia na sile. A mija właśnie 5 lat........... Data dodania komentarza: 30.06.2026, 23:36 Źródło komentarza: Tragedia w Przemyślu. Nie wrócił na noc do domu, rodzina dokonała makabrycznego odkrycia Autor komentarza: lózak Treść komentarza: Myj sie w domu a nie w tej sadzawce. Przyjechałeś brudny po robocie ,jaj nie myłeś miesiąc a potem sie dziwisz że woda śmierdzi Data dodania komentarza: 30.06.2026, 18:52 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: Bukanan Treść komentarza: Beznadzieja. Lepiej tam nie jechać. Śmierdzi szczochem, pełno kurzu z pobliskiej drogi, na plaży walają się śmieci. Znajomy z Swilczy opowiadał jak żule tam jeżdżą się myją, sikają i rzygają. Przy parkingu zużyte kondony. No ale co kto woli. Data dodania komentarza: 28.06.2026, 22:37 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama