Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?

Podziel się
Oceń

Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości i jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej sceny politycznej ostatnich lat, jest oficjalnie poszukiwany listem gończym. Decyzja prokuratury i sądu, połączona z poważnymi zarzutami dotyczącymi Funduszu Sprawiedliwości, wywołała polityczną burzę i otworzyła nowy rozdział w sprawie rozliczeń poprzedniej władzy.
List gończy za Ziobrą. Upadek dawnego szeryfa polskiej polityki?

Źródło: Zrzut ekranu: Komenda Stołeczna Policji

Prokurator z Zespołu Śledczego nr 2 Prokuratury Krajowej wydał w piątek postanowienie o poszukiwaniu byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry listem gończym – poinformowała Prokuratura Krajowa. Komenda Stołeczna Policji opublikowała już list gończy z wizerunkiem i danymi polityka. Jak podkreślono w komunikacie PK dla Polskiej Agencji Prasowej , list został wydany „celem przeprowadzenia z udziałem Ziobry czynności procesowych, których nie udało się do dnia dzisiejszego zrealizować z uwagi na nieustalenie miejsca pobytu podejrzanego” 

Areszt i 26 zarzutów

Sąd Rejonowy dla Warszawy‑Mokotowa zdecydował o tymczasowym aresztowaniu Zbigniewa Ziobry na trzy miesiące i wskazał na „duże prawdopodobieństwo”, że dopuścił się on zarzucanych mu przestępstw. Za byłym szefem MS wystawiono list gończy.

Prokuratura zarzuca mu 26 przestępstw, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, nadużywanie stanowiska oraz nieprawidłowości przy dysponowaniu środkami z Funduszu Sprawiedliwości. Według śledczych Ziobro miał m.in. wydawać podwładnym polecenia łamania prawa, ingerować w przygotowywanie ofert konkursowych oraz dopuszczać do przyznawania pieniędzy nieuprawnionym podmiotom. Grozi mu do 25 lat więzienia ja k podaje Polska Agencja Prasowa.

Prokuratura wskazała, że zgodnie z art. 279 § 1 k.p.k. list gończy wydaje się, gdy podejrzany się ukrywa. „Miejsce pobytu podejrzanego Zbigniewa Ziobry jest nieznane. Nie przebywa on pod żadnym znanym adresem w kraju. W mediach wprost wskazuje, że intencjonalnie unika uczestnictwa w czynnościach procesowych w charakterze podejrzanego” – podano w komunikacie.

Ziobro przebywa na Węgrzech, gdzie – jak sam informował – w grudniu ubiegłego roku otrzymał azyl międzynarodowy i ochronę polityczną.

Obrona: „To żart i dowód upolitycznienia”

Mec. Bartosz Lewandowski, obrońca Zbigniewa Ziobry, ostro skrytykował decyzję Prokuratury Krajowej. Jego zdaniem nowy ruch PK „to żart i jednoznaczne potwierdzenie politycznego zaangażowania prokuratury”.

Zwrócił uwagę, że list gończy wydaje się co do zasady wtedy, gdy podejrzany ukrywa się w Polsce, a jego miejsce pobytu jest nieznane i trzeba rozpowszechnić jego wizerunek, by go odnaleźć. „Nie jest to obowiązek, ale uprawnienie prokuratora” – zaznaczył.

Jak podkreślił, Ziobro jest politykiem i osobą publiczną. „Nie tylko Prokuratura Krajowa, opinia publiczna w Polsce, rząd, ale także Komisja Europejska jest poinformowana o tym, że Zbigniew Ziobro przebywa poza Polską, na terenie Węgier, gdzie uzyskał ochronę międzynarodową. Prokuratura dysponuje nawet jego adresem” – powiedział mec. Lewandowski.

Wystawienie listu gończego, kolportowanie wizerunku osoby objętej domniemaniem niewinności i tryumfalne wykorzystywanie tego faktu przez polityków obecnego rządu potwierdzają trafność tezy, że Zbigniew Ziobro nie ma szans na sprawiedliwy proces w Polsce, a przyznanie mu ochrony międzynarodowej było całkowicie uzasadnione” – dodał. Ocenił także, że jest to „kolejne wykorzystywanie instytucji prawa do nieproporcjonalnych działań, które nie służą zabezpieczeniu prawidłowego toku postępowania, a mają służyć represji i stygmatyzacji człowieka objętego domniemaniem niewinności”.

Podkarpacki wymiar sprawy

Sprawa listu gończego ma szczególne znaczenie w Podkarpackiem, które przez lata było jednym z głównych okręgów wyborczych Zbigniewa Ziobry i bastionem jego formacji. To także rodzinny region jednego z jego najbliższych współpracowników w resorcie – byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła.

To właśnie stąd Ziobro i jego środowisko polityczne czerpali silne zaplecze wyborcze, a nazwiska obu polityków – Ziobry i Warchoła – były w ostatnich latach jednymi z najbardziej rozpoznawalnych na podkarpackiej scenie politycznej. Dzisiejsze decyzje sądu i prokuratury będą więc na Podkarpaciu odbierane nie tylko jako ogólnokrajowe wydarzenie, ale także jako uderzenie w ważnych przedstawicieli lokalnie wybieranej reprezentacji.


Napisz komentarz

Komentarze

Antypis 08.02.2026 09:35
A kiedy reszta tego towarzystwa Woś Matecki Warchoł spocony Wójcik Kalika no i Bezmajtek

Jurek 07.02.2026 15:31
Czekam jeszcze na Warchoła, w tej samej sprawie.

Kosmita 06.02.2026 21:06
I dlatego takie KOLOSEUM ma sens w Rzeszowie. Pan Ziobro miałyby szansę stanąć na nieudeptanej ziemi i zgodnie z Kodeksem Boziewicza udowodnić swoją niewinność, jako prawdziwy TWARDZIAK. To chyba oczywiste, prawda?

Jurek 07.02.2026 17:10
Nie rozumiesz podstawy działania. Jak przy korycie, to nic mu nie ma szans się stać. Rączka rączkę myje w tym całym rządzie, od 1980 roku. Tak sobie poukładali, że wilk wilkowi łba nie urwie. Tak to działa, a nam, podatnikom, tylko płacić na darmozjadów.

Jurek 07.02.2026 19:28
Miękiszonem nie jest, nie ma się za uszami, to nie ma się czego bać. No chyba że jest miętki w kręgosłupie, za uszami jak u Szreka w uchu wosk na całą świeczkę, wraz z knotem, no to wtedy chyba musiałby do Orbana (przyjmuje uchodźców) pojechać na leczenie. Ma to sens, w RP najwyżej może liczyć na leczenie szpitalne w trakcie odsiadki, bo na normalne się nie doczeka. Ewentualnie do przyjaciela wielkiego Polaków - tego z budynku brata (z kraju który mieszka gdzie chce)- ponoć maga pomaga na wszelkie dolegliwości. Jakby tam pojechał, to jest kryty, wszelkie braty w czapce pomogą.

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mam nadzieję ze poprzedniej elyty tez nie popierasz bo to głównie dzieki nim i ich otworzeniu granicy mamy cały ten syf Data dodania komentarza: 6.07.2026, 10:53 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Zawsze w takich sytuacjach się zadziwiam. Dlaczego np. takie nazwy jak VW, BMW czy BOSS, nie robią wrażenia na Polakach? Przecież VW to samochód ludowy wymyślony przez Hitlera dla Niemców. BMW to główny dostawca silników lotniczych do Niemieckich samolotów bombardujących polskie miasta i wsie. BOSS to naczelny projektant ubiorów dla armii niemieckiej a także dla SS. Starotestamentowi, jak patrzyli na mundury SS-manów, to byli wręcz urzeczeni pięknem swoich katów. Polacy wręcz uwielbiają te marki i chętnie je eksponują, nie zdejmują emblematów firm ze swych PIERDZIWOZÓW, litrami się PACHNIDŁUJĄ BOSS-em. Dziwne, a tylu Polaków dzięki tym markom poszło do KRAINY WIELKICH ŁOWÓW. Bardzo dziwne. Tak już poza tematem, za chwilę będzie kolejna wspominka o WIKTORII GRUNWALDZKIEJ, ale żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Może jednak lepiej każdemu zostawić jego własną historię i zająć się tylko i wyłącznie swoimi sprawami i historiami? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Nie popieram nikogo z obecnej "klasy" politycznej, lub jak to określam "potylicznej". Moje zdanie jest bardzo proste. Integrujmy się, z poszanowaniem znanej historii. Ta Pani wg mnie ewidentnie przesadziła, stąd moje pytanie, hipotetycznie koncert w Kijowie i uczestnik z nadrukiem J*ć*U*A, ewentualnie Hitler się pomylił, nie ten naród wziął. Ciekawe co by się wtedy działo. Uważam że oba narody powinny zwracać uwagę na takie szczegóły, bo nie służy to ani współpracy, ani zrozumieniu. Co sobie rządzący wymyślą to ich, nasi wybrani przez obywateli, ichni przez ich obywateli, czemu się dziwić? Data dodania komentarza: 2.07.2026, 19:16 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: John Treść komentarza: Ludzie padają jak kawki po deszczu. Rozległe zawały serca, udary, zatory, fala nowotworów z roku na rok przybierają te schorzenia na sile. A mija właśnie 5 lat........... Data dodania komentarza: 30.06.2026, 23:36 Źródło komentarza: Tragedia w Przemyślu. Nie wrócił na noc do domu, rodzina dokonała makabrycznego odkrycia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama