Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama nawóz ogrodowy

PSL ogłasza: "lista hańby" w Sejmie. PiS i Konfederacja przeciw miliardom dla polskiej zbrojeniówki

Podziel się
Oceń

Sejm uchwalił ustawę wdrażającą program SAFE, który otworzy Polsce dostęp do niemal 44 miliardów euro na modernizację armii i przemysłu obronnego. Z tej kwoty 80 procent – około 180 miliardów złotych – ma trafić bezpośrednio do polskich przedsiębiorstw zbrojeniowych, w tym podkarpackich gigantów: Huty Stalowa Wola, Autosanu, Dezametu czy Gamratu. Głosowanie przebiegło linią podziału politycznego – posłowie PiS i Konfederacji zagłosowali przeciwko projektowi, co przedstawiciele PSL nazwali "listą hańby".​ teraz ustawa trafi do podpisu prezydenta Karola Nawrockiego. Wejdzie w zycie jesli prezydent ją podpisze.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

"Proszę Państwa, prawie 44 miliardy euro, które ma trafić m.in. do polskiego przemysłu zbrojeniowego. 80% tej kwoty, 180 miliardów polskich złotych trafi do polskich spółek, do polskich przedsiębiorstw i przyniesie ze sobą również nowe technologie" – mówił podczas konferencji prasowej poseł Adam Dziedzic z PSL. Program zakłada realizację 139 projektów zgodnych z wymaganiami polskiej armii, z niskim oprocentowaniem, dziesięcioletnią karencją i spłatą rozłożoną do 2070 roku. Polska została największym beneficjentem programu SAFE spośród 19 państw europejskich uczestniczących w tym mechanizmie finansowym.​

Pomimo oczywistych korzyści dla polskiego przemysłu zbrojeniowego, posłowie Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji głosowali przeciwko ustawie. "To jest rzecz niebywała i niesamowita" – komentował poseł Dziedzic, zwracając szczególną uwagę na stanowisko polityków z Podkarpacia, regionu, który ma najwięcej do zyskania na programie. Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak argumentował, że rozwiązania nie są dobre dla Polski ze względu na mechanizmy warunkowości.​​

Obejrzyj wideo z konferencji PSL:

Hipokryzja PiS i Konfederacji?

Przedstawiciele PSL oskarżają byłą ekipę rządową o hipokryzję, przypominając, że to właśnie premier Mateusz Morawiecki negocjował warunki dotyczące przestrzegania prawa i finansowania w relacjach z Unią Europejską. "Jeżeli dzisiaj PiS martwi się tym, że środki finansowe nie wpłyną do naszego kraju na zbrojenia, bo może tak nastąpić w przypadku zmiany rządu, to ja życzę PiS-owi, żeby się nie martwił w takim razie. Niech ten rząd będzie do 2070 roku i takich zagrożeń nie będzie" – mówił poseł Dziedzic.​

Podobną retorykę opozycja stosowała wobec Krajowego Planu Odbudowy, podczas gdy to obecna koalicja odblokowała środki z KPO. Poseł PSL przytoczył również dane dotyczące wsparcia polskiej zbrojeniówki za poprzednich rządów: "W 2020 roku cała kwota przeznaczona na zbrojenia to 68 miliardów złotych [z czego tylko 20% trafiało do polskich firm]. Rok bieżący to jest 201 miliardów złotych, z czego 40% trafia do polskich firm zbrojeniowych". Z programem SAFE ten odsetek ma wzrosnąć do 50 procent, a według niektórych źródeł nawet do 89 procent.​​

 

Kontrowersyjne zakupy ministra Błaszczaka

Podczas konferencji przedstawiciele koalicji rządzącej przypomnieli kontrowersyjne decyzje zakupowe z czasów ministra Błaszczaka. "Pragnę przypomnieć kupno samolotów F-50 bez uzbrojenia, Heimarsów bez kodów, czy też armatohaubnice K-9 bez amunicji. Te amunicje dopiero kupujemy teraz. 350 tysięcy sztuk" – wymieniał poseł Dziedzic.​

Krytyce poddano także zaniedbania wobec zakładów przemysłowych. Autosan, mimo wizyty premier Beaty Szydło w 2016 roku i zapowiedzi "niesamowitej produkcji", przez cały okres rządów PiS nie produkował żadnych pojazdów wojskowych. "Zakłady, które były naprawdę w wielkiej zadyszce" – komentował poseł PSL, wskazując na obecny potencjał, jaki otwiera się przed polską zbrojeniówką.​

 

Miliard dla DEZAMETU

Jednym z kluczowych beneficjentów programu SAFE będzie firma Dezamet z Nowej Dęby, która otrzyma wsparcie w wysokości 1,358 miliarda złotych na zwiększenie mocy produkcyjnych amunicji wielkokalibrowej 155 mm. "Potencjał dziś, który pojawia się między innymi przed Dezametem to jest 150-180 tysięcy sztuk amunicji rocznie, który osiągnie ta firma w przeciągu dwóch czy trzech lat" – zapowiadał poseł Dziedzic.​​

To największy pakiet finansowy przyznany pojedynczej firmie w ramach programu wsparcia dla Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Inwestycja obejmie zakup 60 hektarów nowych gruntów, budowę nowoczesnych obiektów produkcyjnych i magazynowych oraz zakup zaawansowanych maszyn i linii technologicznych. Dla porównania, z Korei Południowej Polska zamówiła 350 tysięcy sztuk amunicji tego samego kalibru.​

 

Modernizacja armii przyspieszona o 7 lat?

"Pieniądze z SAFE to nie tylko modernizacja polskiej armii, ale przede wszystkim polskiego przemysłu" – podkreślał wicewojewoda podkarpacki Tomasz Lorenc podczas konferencji. Zdaniem ekspertów wojskowych i polskich generałów środki z programu pozwolą przyspieszyć modernizację polskiego wojska o około siedem lat.​

Przed polską armią stoi gigantyczne wyzwanie – według zapowiedzi ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza ma ona docelowo liczyć około pół miliona żołnierzy. "Już dzisiaj armia liczy około 217 tys. żołnierzy. Ci żołnierze, Szanowni Państwo, muszą być wyposażeni w nowoczesne uzbrojenie" – argumentował wicewojewoda Lorenc. Środki z programu SAFE mają również wzmocnić konkurencyjność polskiej zbrojeniówki nie tylko na rynku krajowym i europejskim, ale i międzynarodowym.​

 

Wsparcie dla służb

Program SAFE to nie tylko zakupy dla wojska. Środki zasilą również policję, Straż Graniczną oraz system antydronowy SAN, szczególnie istotny dla Podkarpacia, które bezpośrednio graniczy z Ukrainą. "Te środki nie tylko będą przeznaczone dla wojska, ale również dla straży granicznej, również dla policji, ale też na budowę infrastruktury podwójnego zastosowania" – wyjaśniał wicewojewoda Lorenc.​

Wiceprezydent Rzeszowa Maciej Ulita, instruktor strzelecki, zwrócił uwagę na dodatkowy wymiar programu: "Zaangażowanie tego rodzaju środków w duże projekty infrastrukturalne zwolni wykorzystywane aktualnie środki i umożliwi realizowanie czegoś, co wydaje mi się niezwykle ważne, czyli bardzo rozbudowanej misji edukacyjnej". Według niego potencjał obronny to nie tylko sprzęt i wojsko, ale także świadomi obywatele, którzy w sytuacji kryzysowej będą stanowić realne wsparcie struktur państwowych.​

 

Apel o bezpieczeństwo ponad sporami politycznymi

"Ktokolwiek dzisiaj głosuje przeciwko takim rozwiązaniom niszczy nie tylko potencjał przemysłu zbrojeniowego, ale pewnie mu nie leży w interesie bezpieczeństwa naszego kraju, co jest karygodne. Takie tematy powinny być poza sporami politycznymi i nie ma co do tego żadnej wątpliwości" – apelował poseł Dziedzic.​

Program SAFE przewiduje łącznie 150 miliardów euro wsparcia dla europejskiego przemysłu obronnego w postaci nisko oprocentowanych pożyczek. Premier Donald Tusk podkreślał skalę polskiego udziału: "Pieniądze, jakie trafią do Polski z programu SAFE, są większe niż cały budżet obronny Hiszpanii czy Włoch". Komisja Europejska zaakceptowała polski plan narodowy 26 stycznia 2026 roku, dając zielone światło dla realizacji 139 projektów na kwotę 43,7 miliarda euro.


Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: Neo Treść komentarza: Sadzawka brudu i syfu ! W sam raz dla wiochy z Sędziszowa i okolic! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:10 Źródło komentarza: Lazurowe Wybrzeże w Czarnej Sędziszowskiej. Podkarpacka plaża, która zachwyca błękitem wody Autor komentarza: rzeszowianin Treść komentarza: Brawo! Tym bardziej że na Ukrainie rozkwita Banderyzm pełną parą! Pamięć TAK, zdroworozsądkowe postrzeganie Ukrainy jak najbardziej ! Data dodania komentarza: 6.07.2026, 18:08 Źródło komentarza: „Pamięć o Wołyniu to nasz obowiązek”. Na ul. Sanockiej powstał nowy mural. Co o nim myślą rzeszowianie? Autor komentarza: lózak Treść komentarza: mam nadzieję ze poprzedniej elyty tez nie popierasz bo to głównie dzieki nim i ich otworzeniu granicy mamy cały ten syf Data dodania komentarza: 6.07.2026, 10:53 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Kosmita Treść komentarza: Zawsze w takich sytuacjach się zadziwiam. Dlaczego np. takie nazwy jak VW, BMW czy BOSS, nie robią wrażenia na Polakach? Przecież VW to samochód ludowy wymyślony przez Hitlera dla Niemców. BMW to główny dostawca silników lotniczych do Niemieckich samolotów bombardujących polskie miasta i wsie. BOSS to naczelny projektant ubiorów dla armii niemieckiej a także dla SS. Starotestamentowi, jak patrzyli na mundury SS-manów, to byli wręcz urzeczeni pięknem swoich katów. Polacy wręcz uwielbiają te marki i chętnie je eksponują, nie zdejmują emblematów firm ze swych PIERDZIWOZÓW, litrami się PACHNIDŁUJĄ BOSS-em. Dziwne, a tylu Polaków dzięki tym markom poszło do KRAINY WIELKICH ŁOWÓW. Bardzo dziwne. Tak już poza tematem, za chwilę będzie kolejna wspominka o WIKTORII GRUNWALDZKIEJ, ale żaden Polak nie chce pamiętać, jak to polscy wojowie urządzili sobie wycinankę bogu ducha winnych mieszkańców miejscowości Dąbrówno. Motywowali to koniecznością wprawki przed wielką bitwą. Może jednak lepiej każdemu zostawić jego własną historię i zająć się tylko i wyłącznie swoimi sprawami i historiami? Data dodania komentarza: 3.07.2026, 12:35 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: Jurek Treść komentarza: Nie popieram nikogo z obecnej "klasy" politycznej, lub jak to określam "potylicznej". Moje zdanie jest bardzo proste. Integrujmy się, z poszanowaniem znanej historii. Ta Pani wg mnie ewidentnie przesadziła, stąd moje pytanie, hipotetycznie koncert w Kijowie i uczestnik z nadrukiem J*ć*U*A, ewentualnie Hitler się pomylił, nie ten naród wziął. Ciekawe co by się wtedy działo. Uważam że oba narody powinny zwracać uwagę na takie szczegóły, bo nie służy to ani współpracy, ani zrozumieniu. Co sobie rządzący wymyślą to ich, nasi wybrani przez obywateli, ichni przez ich obywateli, czemu się dziwić? Data dodania komentarza: 2.07.2026, 19:16 Źródło komentarza: Kontrowersje po koncercie Jerry Heil w Rzeszowie. Środowiska prawicowe grzmią o „promocji banderyzmu” za publiczne pieniądze Autor komentarza: John Treść komentarza: Ludzie padają jak kawki po deszczu. Rozległe zawały serca, udary, zatory, fala nowotworów z roku na rok przybierają te schorzenia na sile. A mija właśnie 5 lat........... Data dodania komentarza: 30.06.2026, 23:36 Źródło komentarza: Tragedia w Przemyślu. Nie wrócił na noc do domu, rodzina dokonała makabrycznego odkrycia
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama